Konkretny pomysł na ogólnopolską sieć 800 MHz

Publikacja: 07.10.2013 07:30

Na kilka dni przed końcem branżowych konsultacji do Urzędu Komunikacji Elektronicznej wpłynął projekt budowy jednej optymalnej sieci szybkiego mobilnego Internetu LTE. I nie złożył jej główny zainteresowany – Zygmunt Solorz-Żak.

Jak wynika z naszych informacji, w ubiegłym tygodniu do UKE trafiła propozycja przeprowadzenia aukcji w wyniku której mogłaby powstać jedna – optymalna – sieć LTE.

Pomysł przypomina rozwiązanie zaproponowane niedawno przez Zygmunta Solorza-Żaka, właściciela Polkomtela (sieć Plus) i Midasa. – Moje zdanie jest takie: niech wszyscy mają po równo. Tyle samo częstotliwości, takie same warunki współpracy przy budowie sieci  – mówił Solorz-Żak w pierwszej połowie września na łamach „Rzeczpospolitej”.

Nasi informatorzy wskazują jednak, że propozycja, która w ubiegłym tygodniu trafiła do UKE nie wyszła od grupy Solorza-Żaka (niedawno zaproponował analogiczne rozwiązanie), czy jego doradców. Nie jest to też pomysł samego UKE, ale urząd  ma tę propozycję obecnie analizować, co wskazuje, że prawdopodobnie wpłynęła w ramach konsultacji.

Co konkretnie zawiera propozycja? Konstrukcję aukcji, w efekcie której powstać ma „optymalna sieć 800 MHz”. Pomysł zasadza się na założeniu, że każdy ze startujących czterech operatorów komórkowych może zdobyć tylko jeden  blok częstotliwości 5 MHz. Przyjęto więc  najwyraźniej, że zdobycie pasma przez UPC Polska, czy Emitel jest mało prawdopodobne.

Plan nie uwzględnia przy tym też piątego bloku częstotliwości z puli wskazanej na razie przez UKE. Chodzi o niepełnowartościowy blok pasma, którego użytkownicy zakłócaliby nadawanie sygnału telewizyjnego. Blok ten miałby zostać przeznaczony do sprzedaży wtedy, gdy ryzyko zakłóceń zostałoby wyeliminowane.

Takie ograniczenie puli częstotliwości oznacza na pierwszy rzut oka ograniczenie wpływów do przyszłorocznego budżetu państwa. Dlatego autorzy projektu proponują podniesienie minimalnej ceny jednego bloku pasma o np. 50 mln zł, czyli do 300 mln zł. Wówczas za cztery bloki 800 MHz państwo otrzymałoby minimum 1,2 mld zł. Do tej kwoty należy doliczyć jeszcze wpływy z jednocześnie rozdysponowywanego pasma 2600 MHz (7 bloków, proponowana cena minimalna to 50 mln zł za jeden).

Kto mógłby startować? Zdaniem autorów projektu tylko te firmy, które w poprzednich latach 2009-2012 inwestowały w infrastrukturę dużo: np. 1 mld zł (obecnie we wzorze oferty mowa jest o 250 mln zł).

Aby wziąć udział w aukcji operator musiałby zadeklarować: że będzie się dzielił pasmem w ramach hurtowego dostępu do sieci z wszystkimi operatorami, zagwarantuje pewien minimalny poziom usługi, zbuduje 25 proc. sieci i zobowiąże się do budowy infrastruktury w obszarach tzw. białych plam.

Obszary białych plam  miałyby zostać określone na podstawie danych UKE, a stopień realizacji zobowiązań operatorów byłby weryfikowany na podstawie obszaru geograficznego przyznanego każdemu z nich.

Lokalizacje, na których operator zobowiązany odmówi chociażby jednemu z wnioskujących operatorów uprawnionych nie będą wliczane do realizacji zobowiązań – mówi plan.  Wybór lokalizacji, model współpracy międzyoperatorskiej pozostawiony byłby operatorom.

Komórkowe sieci na razie nie wypowiedziały się nt. nowego pomysłu. Koncepcję rzuconą wcześniej przez Solorza-Żaka wszystkie uważają za „ciekawą”. Z P4, operatora sieci Play płyną opinie, że nie wiadomo, czy plan jest realny. W możliwość porozumienia telekomów jeszcze przed aukcją powątpiewa Orange Polska. Dlatego też Piotr Muszyński, wiceprezes Orange Polska ocenił niedawno, że nad projektem wspólnej sieci 800 MHz można się zastanowić, ale już po licytacji.

Według pierwotnego projektu UKE, aukcja częstotliwości 800 MHz i 2600 MHz ma przynieść państwu przynajmniej 1,6 mld zł. Jak pokazują przykłady z innych krajów Unii Europejskiej, krótkoterminowe fiskalne cele przestają być jednak tymi nadrzędnymi. Liczy się stabilność operatorów w przyszłości (za przedłużenie rezerwacji pasma zapłacą ponownie za kilka lat), inwestycje, konkurencja i – przynajmniej na pierwszy rzut oka – interes konsumenta.

Na kilka dni przed końcem branżowych konsultacji do Urzędu Komunikacji Elektronicznej wpłynął projekt budowy jednej optymalnej sieci szybkiego mobilnego Internetu LTE. I nie złożył jej główny zainteresowany – Zygmunt Solorz-Żak.

Jak wynika z naszych informacji, w ubiegłym tygodniu do UKE trafiła propozycja przeprowadzenia aukcji w wyniku której mogłaby powstać jedna – optymalna – sieć LTE.

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Telekomunikacja
To ma być przełom w tworzeniu ultraszybkiego internetu 6G. Znika wielka przeszkoda
Materiał Promocyjny
Mobilne ekspozycje Huawei już w Polsce – 16 maja odwiedzi Katowice
Telekomunikacja
Eldorado 5G dobiega końca, a firmy tną etaty. Co z Polską?
Telekomunikacja
Do kogo przenoszą się klienci sieci komórkowych. Jest największy przegrany
Telekomunikacja
To już wojna w telefonii na kartę. Sieci komórkowe mają nowy haczyk na klientów
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?