Dyrektor NASK zdymisjonowany za viaTOLL?

Publikacja: 31.08.2018 09:07

Wojciech Kamieniecki, od 2015 roku dyrektor Naukowej Akademickiej Sieci Komputerowej, przestanie kierować tym instytutem – poinformował serwis Telko.in.

Informację tę potwierdziliśmy w źródłach zbliżonych do Ministerstwa Cyfryzacji, któremu podlega NASK. Jak usłyszeliśmy, Wojciech Kamieniecki miał zostać zdymisjonowany przez ministra cyfryzacji Marka Zagórskiego z powodu braku porozumienia co do obsługi Elektronicznego Systemu Poboru Opłat (viaTOLL, e-myto) na zlecenie Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, który ma przejąć system od austriackiej firmy Kapsch Telematic Systems 3 listopada br..

– Pan minister zdecydował o zmianie dyrektora NASK. Pełnienie tej funkcji powierzył Krzysztofowi Silickiemu – potwierdza w odpowiedzi na nasze pytania Karol Manys z biura prasowego MC.

Krzysztof Silicki jest obecnie zastępcą dyrektora ds. cyberbezpieczeństwa i innowacji.

Powodów zmiany na stanowisku dyrektora NASK Karol Manys – nie wyjaśnia. Pytany o jej związek z Elektronicznym Systemem Poboru Opłat – odsyła do GITD.

Jak napisał w czwartek „Puls Biznesu„, pod koniec sierpnia przygotowujący się do przejęcia systemu viaTOLL GITD podpisał umowę z Instytutem Łączności, również podlegającym MC.

IŁ zaś miałby skorzystać z podwykonawców, czyli firm, które do tej pory pracowały na rzecz viaTOLL. Jest w tym gronie m.in. Integrated Solutions (grupa Orange Polska).

Wcześniej swoje obawy co do losów systemu e-myta wyrażał w mediach Instytut Biznesu, firma zajmująca się lobbyingiem na rzecz przedsiębiorstw. Instytut Biznesu przypominał, że państwowy system poboru e-myta, viaTOLL, jest bardzo ważnym elementem finansowania rozwoju infrastruktury w Polsce, ponieważ od 2011 r. przyniósł on ponad 10 mld zł do Krajowego Funduszu Drogowego (KFD).

„Przejęcie zarządzania systemem od prywatnego operatora (wyłonionego w procedurze przetargowej) przez państwową instytucję uzasadnione jest większym wpływem państwa na kontrolę przewożonych ładunków oraz kwestiami zarządzania bazami danych. Jednak sposób realizacji tej zmiany budzi obawy dwojakiej natury. By system myta działał poprawnie, spełnione muszą być dwa warunki – po pierwsze, to zapewnienie odpowiedniego zaplecza kadrowego i informatycznego oraz poprawne działanie systemu informatycznego. Konieczne jest również odpowiednie przygotowanie instytucjonalne, stworzenie procedur rozszerzenia poboru opłat na nowe drogi oraz stworzenie klarownego przepływu kompetencji pomiędzy instytucjami odpowiedzialnymi za zarządzanie systemem i za infrastrukturę drogową” – napisał.

„Wydaje się, że GITD nie jest instytucją przygotowaną do zarządzania dużymi bazami danych i skomplikowanymi systemami informatycznymi, uwzględniając również wymagania stawiane w związku z wejściem w życie przepisów RODO. Przed decyzją Ministerstwa Infrastruktury o powierzeniu zarządu KSPO instytucji państwowej (GITD), Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) prowadziła przez blisko rok przetarg dla firm prywatnych, w celu wyłonienia operatora KSPO. Został on unieważniony. GITD nie spełnia żadnego z wymogów formalnych, wymaganych w unieważnionym postępowaniu. Obecnie Inspektorat prowadzi rekrutację na kilka stanowisk związanych z poborem e-myta, jednak z ramienia prywatnego operatora zajmuje się tym ok. 2,5 tys. osób” – można było przeczytać.

Telekomunikacja
Eldorado 5G dobiega końca, a firmy tną etaty. Co z Polską?
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Telekomunikacja
Do kogo przenoszą się klienci sieci komórkowych. Jest największy przegrany
Telekomunikacja
To już wojna w telefonii na kartę. Sieci komórkowe mają nowy haczyk na klientów
Telekomunikacja
Polski internet mobilny właśnie mocno przyspieszył. Efekt nowego pasma 5G
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Telekomunikacja
Nowy lider wyścigu internetowych grup w Polsce. Przełomowy moment dla Polsatu