Na początku przyszłego roku Urząd Komunikacji Elektronicznej ma ogłosić aukcję częstotliwości z zakresu 3,4-3,8 GHz. To pasmo, dzięki któremu w miastach można świadczyć usługi w nowej technologii 5G. Tymczasem P4, operator sieci Play, zamierza uruchomić komercyjnie taką sieć korzystając z pasma, które już ma – 2100 MHz.

Według jednego z naszych rozmówców, byłoby to „koszerne 5” uruchomione zgodnie ze standardem IMT-2020. Prace nad nim jeszcze trwają, ale dotyczyć mają innych elementów, niż ten potrzebny Playowi. W 2020 roku oczekiwany jest też „wysyp” urządzeń końcowych (smartfonów, routerów do odbioru sygnału mobilnego Internetu), obsługujących technologię 5G w paśmie 2100 MHz.

CZYTAJ TAKŻE: Telekomy testują już 5G. Tajemnicze milczenie Plusa

O planach Playa jako pierwsza poinformowała dziś „Gazeta Wyborcza”, według której operator ten złożył w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej wniosek o pozwolenie na uruchomienie nadajników 5G w paśmie 2100.

Wiosną tego roku, w wywiadzie nam udzielonym Jean-Marc Harion, prezes Playa sygnalizował że telekom będzie chciał jako pierwszy wykorzystać „5G”. Telekom ruszył wówczas z kampanią promując sieć LTE Advanced (4,5 G) jako „5G-Ready”.

Play prowadzi konsumenckie testy 5G w Toruniu, a przy okazji publikacji sprawozdania za III kw. br. zapowiedział ich start w kolejnych dwóch miastach.

T-Mobile Polska i Orange Polska testują od dłuższego czasu nową technologię, korzystając z testowych pozwoleń UKE i udostępnionych na potrzeby pilotaży częstotliwości.

CZYTAJ TAKŻE: T-Mobile eksperymentuje z 5G w krakowskim inkubatorze

W sumie krajowe telekomy wystąpiły o więcej zgód niż do tej pory wykorzystały. Jedyną grupą, która nie chwali się publicznie przygotowaniami do wprowadzenia usług 5G jest Grupa Cyfrowy Polsat, właściciel sieci komórkowej Plus.

Autopromocja
FORUM ESG

Co warto wiedzieć o ESG? Jej znaczenie dla firm i gospodarki.

CZYTAJ WIĘCEJ