Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego prokurator generalny Florydy wszczął dochodzenie karne przeciwko twórcy chatbota AI?
  • Jakie informacje, według prokuratury, chatbot udostępniał użytkownikowi oskarżonemu o poważne przestępstwo?
  • Jakie jest stanowisko firmy odpowiedzialnej za chatbota w kontekście zarzutów o zachęcanie do szkodliwych działań?
  • Jakie materiały i polityki dotyczące bezpieczeństwa użytkowników są przedmiotem wezwań sądowych wobec firmy AI?

Prokurator generalny Florydy ogłosił we wtorek, że jego biuro wszczęło dochodzenie karne w sprawie OpenAI po przejrzeniu zapisów rozmów między chatbotem ChatGPT, wykorzystującym sztuczną inteligencję, a studentem Florida State University oskarżonym o zabójstwo dwóch osób i zranienie kilku innych po otwarciu ognia na terenie kampusu w kwietniu ubiegłego roku.

Czytaj więcej

Chatboty pomagają planować zamachy i strzelaniny. Szokujący raport

– Moi prokuratorzy przyjrzeli się temu i powiedzieli mi, że gdyby po drugiej stronie ekranu znajdowała się osoba, postawilibyśmy jej zarzut morderstwa – powiedział prokurator generalny James Uthmeier. Podejrzany o strzelaninę, Phoenix Ikner, nie przyznał się do dwóch zarzutów morderstwa pierwszego stopnia i siedmiu zarzutów usiłowania morderstwa pierwszego stopnia. Jego proces ma się rozpocząć w październiku.

Kontrowersyjne rozmowy i zarzuty prokuratury

– Komunikacja między strzelcem a ChatGPT ujawniła, że chatbot doradzał strzelcowi, jakiego rodzaju broni użyć, jakiej amunicji użyć, czy broń będzie przydatna na krótkim dystansie. ChatGPT doradzał strzelcowi, o której porze dnia strzelanina będzie odpowiednia, aby mógł on spotkać więcej osób, oraz gdzie na terenie kampusu będzie można spotkać większą liczbę osób – wyjaśnił prokurator generalny.

Czytaj więcej

„AI wzmacniała urojenia”. Pierwszy pozew o zabójstwo z udziałem ChatGPT

Dodał, że Floryda wystawia wezwania sądowe do OpenAI, żądając dokumentacji polityki firmy i materiałów szkoleniowych dotyczących sytuacji, w których użytkownicy grożą wyrządzeniem krzywdy sobie lub innym. Biuro wzywa również do udostępnienia materiałów szkoleniowych dotyczących współpracy z organami ścigania i zasad zgłaszania potencjalnych przestępstw.

OpenAI odpowiada: AI nie ponosi winy

Rzecznik OpenAI poinformował w oświadczeniu dla CBS News, że firma zidentyfikowała konto, które prawdopodobnie było powiązane z Iknerem i udostępniła je organom ścigania. Firma stwierdziła, że ChatGPT „nie zachęcał ani nie promował nielegalnej lub szkodliwej działalności” i że bot udzielał rzeczowych odpowiedzi na pytania, powołując się na informacje, które można znaleźć w publicznych źródłach w internecie.

– Ubiegłoroczna strzelanina na Florida State University była tragedią, ale ChatGPT nie ponosi odpowiedzialności za tę straszną zbrodnię – oświadczył OpenAI.

Firma poinformowała, że będzie nadal współpracować z władzami i nieustannie pracuje nad wzmocnieniem zabezpieczeń, wykrywaniem szkodliwych intencji i ograniczaniem nadużyć.