Kody QR w restauracji zastąpią kelnera. Rewolucja w gastronomii?

Start-up Qbik zamierza zmienić sposób, w jaki składamy zamówienia w lokalach gastronomicznych. Ma być wygodniej i szybciej. Testy rozwiązania już trwają.

Publikacja: 04.10.2022 22:40

Smartfon zamiast karty dań. Projekt realizowany przez start-up Qbik to prawdziwa rewolucja w polskic

Smartfon zamiast karty dań. Projekt realizowany przez start-up Qbik to prawdziwa rewolucja w polskich restauracjach

Foto: mat. pras.

Projekt Yevheniia Zadorina i Maksyma Kosiaka opiera się na zastosowaniu technologii QR w procesie zamawiania posiłków. Idea jest taka, by po zeskanowaniu kodu ze stolika na ekranie smartfona otwierała się wizytówka restauracji, za pomocą której gość zapozna się z promocjami, przywoła kelnera, ale też zamówi wybrane danie całkowicie bez jego pomocy. W ten sposób poprosi również o rachunek czy domówi dodatki lub napoje. Właśnie „inteligentne menu” od Qbik, korzystające z technologii uczenia maszynowego, zaproponuje dodatkowe produkty. Dla restauracji takie rozwiązanie ma być opłacalne, bo – jak wskazują w start-upie – nowatorska platforma jest w stanie wygenerować dodatkowy przychód ze stolika na poziomie 15–20 proc. Zadorin i Kosiak zaznaczają, że zaletą jest też przyspieszenie obsługi klientów średnio o 10–15 minut. Czy Qbik namiesza na rynku płatności QR, który w najbliższych latach ma rosnąć w tempie średnio 16 proc. rocznie? W spółce twierdzą, że sprzyjają im rynkowe trendy. Co trzeci Polak ograniczył bowiem płacenie gotówką, sięgając po różnego rodzaju płatności bezgotówkowe, w tym te dokonywane za pomocą smartfona. A po drugie – coraz więcej osób oczekuje dostępności opcji obsługi bezkontaktowej. I na te potrzeby odpowiada platforma do zamawiania dań w lokalu.

– Naszym celem jest zadbanie o wygodę tak klientów, jak i restauratorów. Oprócz możliwości składania przez klienta zamówienia za pomocą QR kodu i dostępnej już wkrótce możliwości bezgotówkowej płatności za pomocą aplikacji, postawiliśmy na stworzenie zaawansowanego systemu doradztwa opartego na uczeniu maszynowym – wskazuje Yevhenii, założyciel start-upu.

Czytaj więcej

Stolik w restauracji zarezerwujesz online. Oni cyfyzują gastronomię

Jak zaznaczają twórcy platformy, ich celem nie jest zastąpienie obsługi kelnerskiej za pomocą sztucznej inteligencji, ale umiejętne wsparcie i odciążenie kelnerów przy jednoczesnym doprowadzeniu do wzrostu obrotów restauracji. Rozwiązanie Qbik już testowane jest w kilkunastu lokalach gastronomicznych i hotelach w naszym kraju. Ci, którzy już je wypróbowali, twierdzą, że narzędzie jest innowacyjne, a dzięki niemu restauracja może wyróżnić się na tle konkurencji. – Dla odwiedzających nasz lokal jest bardzo wygodne, że mogą zapoznać się z całym menu tuż po zeskanowaniu kodu QR. To pomocne też dla nas – dzięki temu mogliśmy zrezygnować z tradycyjnego menu i nie mamy już potrzeby drukowania go na nowo, kiedy tylko wprowadzamy jakieś zmiany – mówi Hubert Łupiński, menedżer w siedleckim browarze Brofaktura.

Start-up jest obecnie na etapie poszukiwania inwestorów. Finansowanie pozwoli skomercjalizować produkt. Qbik sięga po crowdfunding. Za pośrednictwem platformy Forc.ee chce pozyskać 650 tys. zł. Rozbudowuje też bazę klientów. – Na obecnym etapie celujemy we współpracę przede wszystkim z większymi lokalami, posiadającymi co najmniej 15 stolików. Wówczas możemy w jasny sposób zaprezentować skalę oszczędności – wyjaśnia drugi z założycieli Maksym Kosiak.

Według jego prognoz platforma Qbik, dostępna w modelu subskrypcyjnym, w ciągu najbliższych 12 miesięcy pozyska do współpracy nawet 500 lokali gastronomicznych. Spółka w planach ma również wejście na inne europejskie rynki. W tym czasie platforma ma być rozbudowywana o kolejne funkcjonalności, takie jak m.in. możliwość zdalnej rezerwacji stolików czy realizacja dostaw.

Projekt Yevheniia Zadorina i Maksyma Kosiaka opiera się na zastosowaniu technologii QR w procesie zamawiania posiłków. Idea jest taka, by po zeskanowaniu kodu ze stolika na ekranie smartfona otwierała się wizytówka restauracji, za pomocą której gość zapozna się z promocjami, przywoła kelnera, ale też zamówi wybrane danie całkowicie bez jego pomocy. W ten sposób poprosi również o rachunek czy domówi dodatki lub napoje. Właśnie „inteligentne menu” od Qbik, korzystające z technologii uczenia maszynowego, zaproponuje dodatkowe produkty. Dla restauracji takie rozwiązanie ma być opłacalne, bo – jak wskazują w start-upie – nowatorska platforma jest w stanie wygenerować dodatkowy przychód ze stolika na poziomie 15–20 proc. Zadorin i Kosiak zaznaczają, że zaletą jest też przyspieszenie obsługi klientów średnio o 10–15 minut. Czy Qbik namiesza na rynku płatności QR, który w najbliższych latach ma rosnąć w tempie średnio 16 proc. rocznie? W spółce twierdzą, że sprzyjają im rynkowe trendy. Co trzeci Polak ograniczył bowiem płacenie gotówką, sięgając po różnego rodzaju płatności bezgotówkowe, w tym te dokonywane za pomocą smartfona. A po drugie – coraz więcej osób oczekuje dostępności opcji obsługi bezkontaktowej. I na te potrzeby odpowiada platforma do zamawiania dań w lokalu.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes Ludzie Startupy
Polska firma, numer 1 w USA, zapłaci za gole na Euro 2024. Ale nie piłkarzom
Materiał partnera
Usługi MAIN pomagają spełniać wymogi NIS2
Biznes Ludzie Startupy
Dron na miesiąc, laptop na tydzień. Polska wypożyczalnia rusza na podbój zagranicy
Materiał partnera
Różnorodność daje organizacjom supermoc
Akcje Specjalne
Firmy chcą działać w sposób zrównoważony
Biznes Ludzie Startupy
Polak stworzył AI, która sama założy firmę czy zarezerwuje bilet. Światowi inwestorzy
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży