Opracowana na UJ metoda cienkowarstwowego powlekania materiałów w drodze elektrolitycznej, w sposób przypominający drukowanie, otwiera nowe możliwości w zakresie tzw. elektroosadzania. Umożliwia bowiem stosowanie elektrolizy bez konieczności zanurzania powlekanych obiektów w roztworach. Poza tym otwiera ona nowe możliwości w zakresie zarówno doboru powlekanych materiałów, jak i substancji, którymi mają być one pokryte. Eksperci zwracają uwagę, że technologia ta pozwala zarządzać pracą elektrod w sposób, w którym pokrywanie powierzchni przypomina drukowanie. Możliwe jest więc tworzenie określonych obrazów, wzorów czy linii, jak również precyzyjne ustalanie grubości powłoki pokrywającej dany materiał. Co więcej, polski wynalazek ma potencjał wdrożenia w skali przemysłowej.