Wpisy nastolatki znanej na Twitterze jako Dorothy stały się viralowym hitem. Po tym jak jej mama zabrała jej telefon i konsolę, z których kontaktowała się z fanami, zdecydowała się na niekonwencjonalne podejście – wysłała tweeta z lodówki.
Dorothy jest piętnastolatką posiadającą konto na Twitterze skupiające się na swojej idolce – Ariannie Grande. Zamieszcza tam liczne fanowskie posty tak jak tysiące jej rówieśniczek. Jednak to, co wyróżniło Dorothy na tle innych ćwierkaczy, to jej pomysłowe rozwiązywanie problemów, które swój początek miały około dwóch tygodni temu.
CZYTAJ TAKŻE: Nawet lodówka stanie się szpiegiem
Mama naszej bohaterki wprowadziła jej szlaban na telefon po tym, jak nastolatka była tak skupiona na ekranie podczas gotowania, że nie zauważyła pożaru w kuchni. Dorothy jednak nie poddała się tak łatwo. Zaczęła zamieszczać tweety za pomocą przenośnej konsoli Nintendo DS oraz Wii U, niestety jej szczęście nie trwało zbyt długo. Mama szybko zorientowała się, bo Twitter wraz z postem podaje rodzaj urządzenia, z którego został wysłany.
I do not know if this is going to tweet I am talking to my fridge what the heck my Mom confiscated all of my electronics again.
— dorothy ? (@thankunext327) August 8, 2019
Chęć troski o fanów była silniejsza od zakazów rodzica; nastolatka po utracie wszystkich urządzeń elektronicznych, z których dotychczas korzystała, zamieściła post o tym, że próbuje dostać się do swojego konta za pomocą smart-lodówki. Ku jej zdziwieniu ten oryginalny pomysł okazał się sukcesem, a sam wpis wysłany z “LG Smart Refrigerator” okazał się hitem w sieci.
CZYTAJ TAKŻE: Znajdziesz miłość dzięki… lodówce Samsunga
Post wysłany z ekranu lodówki do dziś został podany dalej ponad 15 tys. razy, polubiony przez 67 tys. osób, wpisem zainteresował się Twitter, nazywając ją ikoną, a co ciekawsze sam koncern LG na Twitterze stworzył hasztag: #FreeDorothy (uwolnić Dorothy).
CZYTAJ TAKŻE: Blackberry wejdzie w lodówki i telewizory
Jak widać nastolatki potrafią być bardzo zdeterminowane w kwestii dbania o swoje profile na platformach społecznościowych, a przy okazji przez przypadek mogą odkryć nowe drogi dotarcia do swoich obserwujących.
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Media SA. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Media SA lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych" [Poprzednia wersja obowiązująca do 30.01.2017]. Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.