Reklama

Drony pokochali przestępcy. Transportują narkotyki, broń i... cukierki

Dron wyprodukowany przez chińską firmę DJI przeniósł nad murem na granicy z Meksykiem ważący tyle co on ładunek narkotyków. Coraz częściej bezzałogowców używają przestępcy.
Mur dzielący Kalifornię i Meksyk w okolicach San Diego

Mur dzielący Kalifornię i Meksyk w okolicach San Diego

Foto: Fotorzepa, Jacek Przybylski jap Jacek Przybylski

To musiało się stać. Już nie ma obawy, że za samochodem z bagażnikiem wypełnionym białym proszkiem ruszy w pościgu kawalkada samochodów na sygnale. Wystarczy paczkę narkotyku wysłać tanimi dronami, od których uginają się sklepowe półki. Ale i tu zdarzają się wpadki.

Amerykański patrol graniczny znalazł drona chińskiej firmy DJI Mini 2 - wynika z wydanego przez Drug Enforcement Administration (DEA) nakazu przeszukania, przeszukania drona. Analizując urządzenie DEA chce znaleźć dowody, mogłyby pomóc wyśledzić jego operatora.

Patrol policyjny w Tecate poinformował 7 października przez radio o namierzeniu drona mijającego graniczny mur o wysokości ośmiu metrów. Funkcjonariusz widział, jak maszyna brzęcząc poleciała na pobliski parking, gdzie wylądowała w pobliżu szarego mercedesa z mężczyzną gotowym do odbioru towaru.

Policja była jednak szybsza, zanim gangster zdążył przejąć drona, zrobili to funkcjonariusze. Przesyłka zawierała paczkę wypełnioną 259 g metamfetaminy. Można uznać, że to niewiele, ale tyle waży sam dron Mini2. W przypadku krótkiego lotu nad murem granicznym na parking po drugiej stronie, jest to absolutnie wykonalne - wiele filmów wideo pokazuje, że DJI Mini 2 może podnieść nawet podwójną własną wagę przez krótki czas - pisze The Verge.

Czytaj więcej

„Nie” dla dronów. Coraz więcej krajów wprowadza zakazy
Reklama
Reklama

Z nakazu przeszukania nie wynika jasno, czy chiński producent dronów DJI zostanie poproszony o udostępnienie informacji o użytkowniku, który operował dronem - na razie wygląda na to, że służby po prostu proszą o wykonanie badań danych na dronie i jego karcie microSD.

Jak pisze The Verge, takie loty są już powszechne. Na tym obszarze organizacje przemycające ludzi i narkotyki często używają dronów do latania nad ogrodzeniem granicznym i ułatwiania ich operacji przestępczych w Stanach Zjednoczonych. Istnieją liczne raporty o nieudanych dostawach narkotyków przez drony w pobliżu granicy, ale zazwyczaj chodziło o starsze i większe modele.

Za to podobny dron DJI Mini został skonfiskowany we wrześniu ubiegłego roku w Costa Mesa w Kalifornii, kiedy mężczyzna za jego pomocą próbował przemycić narkotyki do… więzienia w Orange county.

Z kolei więźniowie w Lee Correctional Institution w Bishopville w Południowej Karolinie regularnie w ten sposób dostawali narkotyki, gotówkę, broń i cukierki. Ostatnio policja aresztowała za organizowanie takich transportów 20 osób i dwa drony (dotąd skonfiskowano ich tam 12).

To rosnący problem w wielu krajach. Jak podaje BBC, już w 2015 r. amerykańskie Biuro Więziennictwa poszukiwało technologii do wykrywania i przechwytywania dronów, podczas gdy w 2017 r. rząd Wielkiej Brytanii utworzył specjalistyczną eskadrę, aby zwalczać takie zagrożenie dla więzień.

Drony
Podniebne elektryczne taksówki na horyzoncie. Mają być w cenie Ubera
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Drony
Elektryczne samoloty zamiast autobusów? Nowatorski pomysł
Drony
Robot na kołach wystrzeli drony. Mordercza broń
Drony
Zmora samolotów i lotnisk. Drony znów zagrożeniem
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama