To musiało się stać. Już nie ma obawy, że za samochodem z bagażnikiem wypełnionym białym proszkiem ruszy w pościgu kawalkada samochodów na sygnale. Wystarczy paczkę narkotyku wysłać tanimi dronami, od których uginają się sklepowe półki. Ale i tu zdarzają się wpadki.

Amerykański patrol graniczny znalazł drona chińskiej firmy DJI Mini 2 - wynika z wydanego przez Drug Enforcement Administration (DEA) nakazu przeszukania, przeszukania drona. Analizując urządzenie DEA chce znaleźć dowody, mogłyby pomóc wyśledzić jego operatora.

Patrol policyjny w Tecate poinformował 7 października przez radio o namierzeniu drona mijającego graniczny mur o wysokości ośmiu metrów. Funkcjonariusz widział, jak maszyna brzęcząc poleciała na pobliski parking, gdzie wylądowała w pobliżu szarego mercedesa z mężczyzną gotowym do odbioru towaru.

Policja była jednak szybsza, zanim gangster zdążył przejąć drona, zrobili to funkcjonariusze. Przesyłka zawierała paczkę wypełnioną 259 g metamfetaminy. Można uznać, że to niewiele, ale tyle waży sam dron Mini2. W przypadku krótkiego lotu nad murem granicznym na parking po drugiej stronie, jest to absolutnie wykonalne - wiele filmów wideo pokazuje, że DJI Mini 2 może podnieść nawet podwójną własną wagę przez krótki czas - pisze The Verge.

Czytaj więcej

„Nie” dla dronów. Coraz więcej krajów wprowadza zakazy

Z nakazu przeszukania nie wynika jasno, czy chiński producent dronów DJI zostanie poproszony o udostępnienie informacji o użytkowniku, który operował dronem - na razie wygląda na to, że służby po prostu proszą o wykonanie badań danych na dronie i jego karcie microSD.

Jak pisze The Verge, takie loty są już powszechne. Na tym obszarze organizacje przemycające ludzi i narkotyki często używają dronów do latania nad ogrodzeniem granicznym i ułatwiania ich operacji przestępczych w Stanach Zjednoczonych. Istnieją liczne raporty o nieudanych dostawach narkotyków przez drony w pobliżu granicy, ale zazwyczaj chodziło o starsze i większe modele.

Za to podobny dron DJI Mini został skonfiskowany we wrześniu ubiegłego roku w Costa Mesa w Kalifornii, kiedy mężczyzna za jego pomocą próbował przemycić narkotyki do… więzienia w Orange county.

Z kolei więźniowie w Lee Correctional Institution w Bishopville w Południowej Karolinie regularnie w ten sposób dostawali narkotyki, gotówkę, broń i cukierki. Ostatnio policja aresztowała za organizowanie takich transportów 20 osób i dwa drony (dotąd skonfiskowano ich tam 12).

To rosnący problem w wielu krajach. Jak podaje BBC, już w 2015 r. amerykańskie Biuro Więziennictwa poszukiwało technologii do wykrywania i przechwytywania dronów, podczas gdy w 2017 r. rząd Wielkiej Brytanii utworzył specjalistyczną eskadrę, aby zwalczać takie zagrożenie dla więzień.