Internetowi widzowie wciąż jeszcze kupują telewizory

Telewizory w polskich domach w dobie coraz większej wszechobecności sieci.

Publikacja: 11.12.2017 21:00

Internetowi widzowie  wciąż jeszcze kupują telewizory

Foto: materiały prasowe

Choć młodzi ludzie uciekają od tradycyjnej telewizji, niekoniecznie oznacza to także uciekanie od samych telewizorów. Odbiorniki podłączone do internetu służą im do oglądania wideo z sieci.

Telewizor trzyma się mocno

Wynika to z ostatnich badań firmy Nielsen. Choć ok. 60 proc. widzów, oglądając telewizję, korzysta dziś równolegle z drugiego urządzenia łączącego się z internetem (wśród osób młodszych są to najczęściej smartfony, starsi wolą laptopy i notebooki), sam telewizor wciąż jest urządzeniem przez Polaków pożądanym.

Z badania Nielsena wynika, że nawet w grupie najmłodszych Polaków (w wieku 15–22 lat) zdecydowana większość (69 proc.) wciąż nawet nie rozważa ani pozbycia się telewizora z domu, ani porzucenia oglądania telewizji. Dopuszcza taką możliwość 26 proc. z nich, a 5 proc. już telewizora nie ma.

– Ludzie nadal potrzebują treści wideo i płynącej z nich rozrywki. Wyraźnie widać także, że wideo online także oglądamy najczęściej wieczorem, podobnie jak zwykło się oglądać telewizję – komentuje Agnieszka Gosiewska z Nielsena. Co ciekawe, aż 98 proc. osób ogląda materiały wideo pozyskiwane z internetu, będąc w domu.

Takie trendy potwierdzają najnowsze dane Netflixa. Wynika z nich, że aż 60 proc. treści oglądanych w Europie na tej platformie – i 47 proc. w Polsce – wyświetlanych jest wcale nie na komórkach ani tabletach czy laptopach, ale… na telewizorach podpiętych do internetu.

– Piękno telewizji podłączonej do sieci tkwi w tym, że widzowie będą wybierać to, co najlepsze w ofercie konwencjonalnej telewizji, a przy tym cieszyć się korzyściami, jakie daje technologia hybrydowa – mówi Greg Peters, dyrektor ds. produktów w Netflixie.

Widz odporny na reklamę

Z badania „Kontrreklamowi” agencji badawczej SW Research i ScreenLovers, serwisu analizującego rynek wideo, wynika, że aż 70 proc. osób, które nie korzystają w Polsce z tradycyjnej telewizji, ucieka nie tylko przed reklamą telewizyjną – ma zainstalowane oprogramowanie blokujące wyświetlanie reklam w sieci (tzw. adblocki).

– W charakterystykę „kontrreklamowych” wpisuje się wysoka popularność serwisów premium w tej grupie. Netflix i HBO Go mają tu znacznie więcej użytkowników niż średnio wśród internetowych widzów – po kilkanaście procent adblokowców bez telewizorów korzystało z nich w ostatnim miesiącu – komentują autorzy raportu. – W tej grupie jest aż 28 proc. osób regularnie płacących abonamenty w serwisach VOD – to ponadtrzykrotnie więcej niż średnio wśród internautów – mówi Joanna Nowakowska, prowadząca serwis ScreenLovers.

Z analizy tego serwisu wynika też, że tylko 4 proc. polskich internautów powyżej 16. roku życia nie ma telewizora, a kolejnym 3 proc. nie służy on do oglądania telewizji, ale np. podpięty jest do konsoli.

– Dodatkowo nieco ponad 4 proc. ma telewizor, ale go nie używa. Łącznie daje to 11 proc. internautów, czyli 2,6 mln Polaków, którzy nie mają kontaktu z tradycyjną, linearną telewizją – podają autorzy badania.

Choć młodzi ludzie uciekają od tradycyjnej telewizji, niekoniecznie oznacza to także uciekanie od samych telewizorów. Odbiorniki podłączone do internetu służą im do oglądania wideo z sieci.

Telewizor trzyma się mocno

Pozostało 93% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Gadżety
iPhone sterowany oczami. Apple zaskoczył licznymi innowacjami
Gadżety
Nowy smartfon Google w sprzedaży w Polsce. Koncern postawił na sztuczną inteligencję
Gadżety
Jest nowy lider. Co kupują Polacy w sklepach z elektroniką użytkową
Gadżety
Użytkownicy iPhone'ów alarmują. Apple usiłuje naprawić irytujący błąd
Gadżety
Najdziwniejszy pojazd świata jest sterowany myślami. Sposób na zatłoczone miasta?
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?