Dorota Natalia Haller, Huawei CBG Polska: Budujemy od podstaw nową markę

Pandemia zmieniła wiele zarówno jeśli chodzi o marketing, jak zwłaszcza sposoby dotarcia do klienta z produktem. Wiele się nauczyliśmy – mówi Dorota Natalia Haller, dyrektor ds. marketingu, komunikacji i digital, CMO w Huawei CBG Polska.

Publikacja: 22.07.2020 12:05

Dorota Natalia Haller, Huawei CBG Polska: Budujemy od podstaw nową markę

Foto: Huawei

Początek 2020 to dla większości firm okres wyjątkowy, jak pandemia zmieniła waszą działalność?

Ogłoszenie stanu epidemii postawiło nas, jak i wiele innych firm, w sytuacji bez precedensu i stało się dla nas ogromnym wyzwaniem. Szybko podjęliśmy decyzję o pracy zdalnej i weszliśmy w nową rzeczywistość, która wymagała przemodelowania życia zawodowego i prywatnego. Z dnia na dzień zmienił się też model biznesowy, w którym operujemy. Kluczowy kanał bezpośredniego kontaktu z konsumentami i sprzedaży, m. in. w centrach handlowych, został zamknięty. Musieliśmy zrewidować cele i plany kampanii, skoncentrować się na komunikacji w internecie, w tym w mediach społecznościowych, pozmieniać też niedokończone projekty i przede wszystkim upewnić się, że w łatwy i przyjazny sposób możemy obsłużyć naszych klientów. Wszystko to działo się praktycznie równolegle i w ramach pracy w trybie zdalnym, z domów.

""

mat. pras.

cyfrowa.rp.pl

Nauczyliśmy się przy tym bardzo wiele. Na przykład, w czasie szczytu pandemii odkryliśmy, że wiele produkcji marketingowych może zostać „odchudzonych”, przeprowadzonych szybciej i zdalnie, bez straty na ich jakości. Ponadto wiele rzeczy zrobiliśmy po raz pierwszy – na przykład pierwszą konferencję prasową online czy zrobioną zdalnie produkcję spotów reklamowych z udziałem ambasadora marki Roberta Lewandowskiego.

Jak Huawei zareagował na nową rzeczywistość?

W każdym biznesie, w naszym na pewno, jedną z kluczowych zasad jest bycie blisko konsumenta i odpowiadanie na jego potrzeby, które z dnia na dzień, z powodu epidemii, uległy zmianie. Ograniczyliśmy wychodzenie z domu, sytuacja wpłynęła na nasze plany zakupowe i bieżącą konsumpcję.

Jesteśmy dobrze zorganizowaną firmą technologiczną i umiemy sprawnie zarządzać zmianą. Jedną z pierwszych naszych decyzji w nowej rzeczywistości było opracowanie i szybkie wdrożenie wielu zmian organizacyjnych w ramach firmy, umożliwiających realizację udogodnień serwisowych dla klientów. Przyznaliśmy dodatkowy miesiąc gwarancji na produkty, których serwis kończył się w czasie lockdownu, zaoferowaliśmy też klientom bezpłatną usługę door-to-door, dzięki czemu mogli oddać urządzenia do serwisu bez wychodzenia z domu. Przygotowaliśmy specjalne oferty w naszym sklepie internetowym huawei.pl, skierowane do osób, które pracują, uczą się lub chcą zadbać o swoją aktywność fizyczną bez wychodzenia z domu. Organizowaliśmy „spotkania” on-line na żywo na naszej stronie internetowej w zakładce „Społeczność”, gdzie prowadzaliśmy dialog z konsumentami. To tylko kilka z wielu inicjatyw, które wdrożyliśmy natychmiast.

Czy zmieniło się Państwa podejście do kanałów marketingowych?

Wybór kanałów zależy od celu kampanii czy specyfiki grupy docelowej. Oczywiście w momencie totalnego „zamknięcia kraju” spowodowanego pandemią, komunikacja marketingowa w miejscach, w których nie ma widzów, czyli na przykład w zamkniętych kinach czy centrach handlowych, pozbawiona jest sensu. Telewizja to najbardziej efektywne narzędzie do szybkiego budowania świadomości marki czy produktu, w Internecie najlepiej prowadzi się dialog z konsumentami i obsługę klienta. Z rozmów z partnerami biznesowymi i z obserwacji własnych mogę stwierdzić, że stan epidemii, ze wszystkimi jego konsekwencjami, tylko uwypuklił te tendencje. Nie zmienia to faktu, że nasza komunikacja marketingowa musi być zbilansowana, multikanałowa, interesująca i odpowiadać na potrzeby konsumentów. Marki, które milczą, wychodzą z serca konsumentów, a w konsekwencji – z koszyka zakupowego. Jestem przekonana, że marki premium, jak Huawei, nie powinny zaprzestawać komunikacji marketingowej i dialogu z klientami, niezależnie od sytuacji zewnętrznej, takiej jak pandemia.

Co z reklamą, gdy potrzeby konsumentów stały się z dnia na dzień inne?

Jesteśmy marką globalną, a z naszych produktów korzysta ponad 3 miliardy ludzi w 170 krajach na całym świecie. Na każdym z tych rynków komunikacja jest nieco inna. Jednak wszędzie panuje jedna zasada, która, jak sądzę, nie ulegnie zmianie – ludzie nie chcą obcować z komunikacją nudną i nic nie wnoszącą w ich życie. Ważny jest tak zwany marketingowy insight konsumencki, czyli zidentyfikowanie potrzeb, oczekiwań czy obaw konsumentów, i odpowiedź na nie w komunikacji. Nie zmieni tego ani niespodziewana, bezprecedensowa zmiana świata spowodowana pandemią, ani zwykły upływ czasu. Na przykład jedna z naszych ostatnich produkcji reklamowych z udziałem ambasadora marki Huawei Roberta Lewandowskiego jest odpowiedzią na obawy konsumentów dotyczącą skomplikowanego z pozoru procesu przenoszenia danych ze starego smartfona na nowy. Wyprodukowaliśmy film z udziałem ambasadora marki, a w zasadzie z nim i jego… alter ego. Robert obecny był w filmie w dwóch osobach i doradzał sam sobie – doradzając przy okazji wszystkim konsumentom – jak w łatwy i wygodny sposób skopiować zawartość starego smartfona na nowy z pomocą naszej aplikacji Phone Clone. Film obejrzało ponad 1,3 miliona osób na naszych kanałach społecznościach. Jest to imponujący wynik, jak na bądź co bądź, film instruktażowy.

Huawei znajduje się w wyjątkowej sytuacji, nie tylko jeżeli chodzi o sytuację związaną z pandemią, ale i konflikt handlowy USA-Chiny. Wprowadzacie do sprzedaży produkty oparte o Huawei Mobile Services, by również uniezależnić się od rozwiązań amerykańskich koncernów. Czy jednak klienci są gotowi na tę zmianę?

Zdajemy sobie sprawę z tego, że konsumenci mają silne przyzwyczajenia. Ale prawdą bezsprzeczną jest fakt, że wzmożona konkurencja dobrze wpływa na rynek, a szersza oferta zapewnia większy wybór. Na końcu zawsze korzysta na tym klient. Rozwijamy Huawei Mobile Services systematycznie i systemowo. Nasz autorski sklep z aplikacjami AppGallery rośnie bardzo szybko. Mamy w nim już ponad 35 tys. światowych i tysiąc polskich aplikacji. Jesteśmy świadomi, że przekonanie użytkowników do nowych rozwiązań, w tak specyficznym i ugruntowanym rynku, jest trudne i czasochłonne. Mamy w sobie determinację i chęć rozwoju. Będziemy prowadzić intensywny dialog z konsumentami, właścicielami aplikacji i deweloperami mając na celu stały rozwój AppGallery, jako produktu i marki. Mamy szereg rozwiązań dających konsumentom wybór, począwszy od aplikacji do przenoszenia danych z jednego urządzenia na drugie, wspomniany przeze mnie Phone Clone, poprzez wyszukiwarkę aplikacji Petal Search i oczywiście na własnym sklepie z aplikacjami AppGallery kończąc. Polska jest dużym krajem europejskim, ważnym rynkiem dla Huawei. Dlatego właśnie tutaj, inwestujemy znaczące środki w rozwój ekosystemu i w to, aby proces przejścia z rozwiązań konkurencyjnych na ekosystem naszych produktów był jak najbardziej komfortowy. Ponadto, wraz z partnerami, stale oferujemy atrakcyjne promocje, których nie są oferowane nigdzie indziej.

Czym tak naprawdę jest Huawei Mobile Services?

To nasz autorski ekosystem, tworzymy trzecią siłę na globalnym rynku. W jego ramach oferujemy szereg produktów i usług, takich jak Chmura, przeglądarka internetowa, Huawei Assistant i wiele innych, które wprowadzimy na rynek jeszcze w tym roku. HMS działa w oparciu o otwarty system Android, dlatego użytkownicy, którzy sięgają po nowy smartfon lub tablet Huawei, poruszają się w znajomym dla siebie świecie. Tym, co także nas wyróżnia na tle innych producentów, to dodatkowe korzyści płynące z pobierania aplikacji ze sklepu AppGallery, czyli wspomniane promocje. Na przykład, na początku maja, zaoferowaliśmy użytkownikom smartfonów Huawei opartych o HMS możliwość korzystania z nawigacji AutoMapa, bez opłat i bezterminowo. W ciągu kilku tygodni od rozpoczęcia promocji, aplikacja została pobrana ze sklepu z AppGallery ponad 200 tysięcy.

Na jakim etapie rozwoju sklepu AppGallery jesteście?

Sklep z aplikacjami Huawei AppGallery to kluczowy element ekosystemu HMS i ogromne przedsięwzięcie w skali globalnej – każdego miesiąca korzysta z niego ponad 390 milionów aktywnych użytkowników na całym świecie. W Polsce, w połowie 2019 r. było ich około pół miliona, a na koniec roku już ponad milion. W ostatnim czasie wykonaliśmy też ogromną pracę, jeżeli chodzi o pozyskanie partnerów. Nawiązaliśmy między innymi partnerstwo z największymi polskimi bankami. W AppGallery są dostępne aplikacje odpowiadające na szereg potrzeb, począwszy od zamawiania taksówek, poprzez jedzenie czy rozrywkę. Sklep staje się coraz bardziej konkurencyjny i coraz bogatszy o dodatkowe oferty. Na przykład – za pobranie aplikacji Empik Music z AppGallery użytkownik może korzystać z 90 dni darmowej muzyki, a za pobranie aplikacji iTaxi – dostaje 50 proc. zniżki na pierwszy przyjazd. Stale się rozwijamy i dodajemy coraz to nowe aplikacje do naszego sklepu. Dążymy do tego, aby w dalszej perspektywie marka AppGallery rosła w siłę. Budujemy od podstaw nową markę, a to zadanie niezwykle trudne i fascynujące zarazem.

Wprowadzacie na rynek kolejne smartfony, które obsługują sieć 5G. Czy będziecie prowadzić wokół nich kampanie?

Sieć 5G to kolejny fascynujący temat, który przyniesie ogromny przełom w sposobie, w jaki korzystamy z urządzeń elektronicznych i jak żyjemy w nowoczesnym świecie. Technologia ta umożliwi nam nie tylko szybkie ściąganie filmów czy błyskawiczne korzystanie z Internetu w skali dotąd niespotykanej, ale w dalszej przyszłości zaoferuje nowe spektrum możliwości. Huawei już w zeszłym roku zaczął wprowadzać produkty gotowe na 5G, naszym pierwszym smartfonem 5G dostępnym w sklepach był Mate 20 X. To pierwszy na świecie telefon, który wspiera zarówno technologię SA i NSA. Oznacza to, że jest gotowy na pełne możliwości oferowane w przyszłości przez 5G, na przykład obsługę autonomicznego samochodu. Oczywiście, masowe zastosowanie tej technologii to kwestia przyszłości. Konsekwentnie poszerzamy naszą ofertę smartfonów 5G o kolejne produkty, między innymi flagowy P40 Pro z półki premium, ale też o reprezentanta średniej półki cenowej, czyli model P40 lite 5G. Na każdym etapie komunikacji marketingowej podkreślamy gotowość naszych rozwiązań do obsługi 5G. Przed nami fascynujący rozdział w elektronice użytkowej i, jako firma innowacyjna, jesteśmy gotowi, żeby odegrać w nim dużą rolę.

Początek 2020 to dla większości firm okres wyjątkowy, jak pandemia zmieniła waszą działalność?

Ogłoszenie stanu epidemii postawiło nas, jak i wiele innych firm, w sytuacji bez precedensu i stało się dla nas ogromnym wyzwaniem. Szybko podjęliśmy decyzję o pracy zdalnej i weszliśmy w nową rzeczywistość, która wymagała przemodelowania życia zawodowego i prywatnego. Z dnia na dzień zmienił się też model biznesowy, w którym operujemy. Kluczowy kanał bezpośredniego kontaktu z konsumentami i sprzedaży, m. in. w centrach handlowych, został zamknięty. Musieliśmy zrewidować cele i plany kampanii, skoncentrować się na komunikacji w internecie, w tym w mediach społecznościowych, pozmieniać też niedokończone projekty i przede wszystkim upewnić się, że w łatwy i przyjazny sposób możemy obsłużyć naszych klientów. Wszystko to działo się praktycznie równolegle i w ramach pracy w trybie zdalnym, z domów.

Pozostało 91% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Gadżety
iPhone sterowany oczami. Apple zaskoczył licznymi innowacjami
Gadżety
Nowy smartfon Google w sprzedaży w Polsce. Koncern postawił na sztuczną inteligencję
Gadżety
Jest nowy lider. Co kupują Polacy w sklepach z elektroniką użytkową
Gadżety
Użytkownicy iPhone'ów alarmują. Apple usiłuje naprawić irytujący błąd
Gadżety
Najdziwniejszy pojazd świata jest sterowany myślami. Sposób na zatłoczone miasta?
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?