Nie jest to dopiero prototyp, ale produkt, który wchodzi do regularnej sprzedaży. Na początek okulary, stworzone wspólnie z kultową marką Ray-Ban, będą dostępne w USA, Australii, Kanadzie, a także w trzech krajach Europy: Irlandii, Włoszech i Wielkiej Brytanii. Sprzęt, który ma być oferowany w aż 20 różnych wariantach, będzie kosztował od 299 dol.

Inteligentne, a przy tym wyglądające jak zwykłe designerskie okulary zostały wyposażone w podwójne zintegrowane kamery (5 MP), które pozwalają uchwycić spontaniczne momenty z wyjątkowej pierwszoosobowej perspektywy. Zdjęcia i 30-sekundowe filmy można rejestrować przy użyciu przycisku przechwytywania oraz bez użycia rąk, dzięki poleceniom głosowym Facebook Assistant. W momencie uruchomienia aparatu zapali się dioda LED informująca innych o tym, że nagrywany jest film lub robione zdjęcie. W okulary wbudowane są też opływowe, douszne głośniki. Jak podaje koncern, zestaw trzech mikrofonów zapewnia lepszą jakość dźwięku podczas połączeń i nagrywania wideo, zaś technologia formowania wiązki i algorytm tłumienia szumów zapewniają wyjątkowo dobrą jakość rozmów.

Czytaj więcej

Problem
z dostępnością czipów
na rynku może utrzymać się
do 2023 roku
Elektronika podrożeje. Producenci chipów ostro podnoszą ceny

Ray-Ban Stories, bo tak nazywa się ten innowacyjny gadżet, łączą się z nową aplikacją Facebook View, która umożliwia udostępnianie relacji w mediach społecznościowych, jak Facebook, Instagram, WhatsApp, Messenger, Twitter, TikTok czy Snapchat. Umożliwia także zapisanie zdjęć i filmów w telefonie i edytowanie lub udostępnianie ze swojego urządzenia. Okulary pojawią się w ofercie w pięciu kolorach oprawek. Do tego użytkownik będzie mógł dopasować soczewki (przezroczyste, przeciwsłoneczne, fotochromowe i korekcyjne). W pakiecie dodawane będzie ochronne etui ładujące (w pełni naładowany futerał umożliwia korzystanie z okularów przez trzy kolejne dni).

Za Ray-Ban Stories stoją inżynierowie Facebooka i EssilorLuxottica (spółka matka Ray-Bana). Udało im się zminiaturyzować technologie, które na co dzień wykorzystujemy w smartfonach. Gadżet waży tylko około pięć gramów więcej niż oryginalne okulary tej marki.