Jak informuje „The New York Times”, Facebook umożliwiał reklamodawcom z branży nieruchomości ograniczanie wyświetlania reklam odbiorcom o określonym pochodzeniu. Czy w efekcie muzułmanin, czy czarnoskóry internauta nie mógł otrzymać online oferty na zakup domu w „białej” dzielnicy? To, zapewne, ustali sąd.
Facebook dyskryminuje ludzi na podstawie tego, kim są i gdzie mieszkają
Departament Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast (HUD) twierdzi, że Facebook naruszył federalną ustawę Fair Housing Act. – Facebook dyskryminuje ludzi na podstawie tego, kim są i gdzie mieszkają – mówi Ben Carson, sekretarz budownictwa mieszkaniowego, cytowany przez „NYT”.
CZYTAJ TAKŻE: Facebook zakazuje białego nacjonalizmu
W pozwie HUD argumentuje, że dziś „używanie komputera do ograniczania wyborów przy zakupie mieszkania względem określonych grup osób może być tak samo dyskryminujące, jak zatrzaskiwanie im drzwi przed nosem”.
Największy serwis społecznościowy wydaje się być zaskoczony całą sytuacją i przekonuje, że w tym miesiącu usunął możliwość reklamowania mieszkań, kredytów, czy ofert pracy na podstawie wieku, płci, czy adresu zamieszkania odbiorców. Fakt jest jednak taki, że prawo federalne wyraźnie zabrania takiej dyskryminacji w reklamach.