Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie nowe trendy w sztucznej inteligencji zostaną zaprezentowane na targach CES 2026?
- W jaki sposób zaawansowane roboty mają zmienić życie domowe?
- Co czeka rynek inteligentnych okularów?
Tegoroczna edycja CES (Consumer Electronics Show), która oficjalnie startuje 6 stycznia w Las Vegas, nie pozostawia złudzeń: branża technologiczna przestała traktować sztuczną inteligencję jako cyfrową ciekawostkę służącą jedynie do generowania tekstów czy obrazków, a 2026 r. będzie momentem zwrotnym, w którym algorytmy zyskują „ciało”. Terminem, który będzie odmieniany przez wszystkie przypadki w halach wystawowych w Nevadzie, jest „Physical AI” (fizyczna sztuczna inteligencja). To właśnie ona, w połączeniu z rewolucją w technologii wyświetlania obrazu Micro RGB oraz nową falą zaawansowanej robotyki, zdominuje narrację nadchodzących dni.
Fizyczna AI wychodzi z ekranów
Analitycy są zgodni – to wydarzenie zdefiniuje technologiczny krajobraz na najbliższe 12 miesięcy, przesuwając środek ciężkości z oprogramowania na sprzęt, który wchodzi w fizyczną interakcję z człowiekiem. Ton całemu wydarzeniu nada wystąpienie Jensena Huanga, szefa Nvidii, zaplanowane na 5 stycznia. Szef wycenianej na astronomiczne 4,53 bln dol. firmy ogłosi nadejście ery, w której systemy AI zaczynają „rozumieć” świat fizyczny. Choć Nvidia boryka się z gigantycznym popytem na swoje układy (zaległości zamówień na platformy GPU Blackwell i Rubin sięgają 500 mld dol.), w Las Vegas uwaga giganta skupi się nie na krzemie, a na zastosowaniach – kluczem do nowej rzeczywistości ma być platforma „Cosmos world foundation model”. To ona umożliwi maszynom – od robotów przemysłowych po autonomiczne taksówki – nie tylko „widzenie”, ale i głębokie rozumienie otoczenia oraz praw fizyki. Na stoiskach zobaczymy ponad 20 demonstracji tego typu rozwiązań, w tym efekty współpracy z Hyundai Motor Group, która zaprezentuje elektrycznego robota Atlas od Boston Dynamics.
Wizja Huanga błyskawicznie materializuje się też w produktach konsumenckich, co dobitnie pokażą koreańscy giganci. LG Electronics odsłania karty, prezentując humanoidalnego robota domowego CLOi-D. To maszyna, która ma wyjść poza rolę statycznego asystenta głosowego i aktywnie uczestniczyć w życiu domowników, wykorzystując zaawansowane „modele rozumienia przestrzeni”. Kroku rywalowi próbuje dotrzymać Samsung. Choć kulisty robot Ballie był zapowiadany już w 2020 r., a jego premiera wielokrotnie się przesuwała, 2026 r. ma być dla tego projektu przełomowy. Samsung integruje w nim asystenta Gemini od Google, a wbudowany projektor ma zmienić toczącą się kulę w mobilne centrum rozrywki i komunikacji. Robotyka użytkowa na CES 2026 to jednak także ewolucja w sprzątaniu. I tu swoje najnowsze osiągnięcia pokażą producenci odkurzaczy Dreame (np. X50 wyposażono w nogi pozwalające pokonywać przeszkody) czy Roborock (Qrevo Curv 2 Flow wprowadza chowane mopy rolkowe). Mianownik jest wspólny – producenci stawiają na tzw. world models, czyli systemy pozwalające robotom na nawigację w skomplikowanym otoczeniu domowym.
Czytaj więcej
Chińscy naukowcy dokonali przełomu w dziedzinie tzw. biomimetyki, tworząc NRE-skin – elektroniczn...