„Słowa mają znaczenie. Staramy się dostosować język programowania, konfigurację oraz dokumentację, by były mniej dyskryminujące” – napisał w tweecie Michael Montano, szef działu inżynierów Twittera, wyjaśniając przyczyny ostatnich zmian.
CZYTAJ TAKŻE: IBM rezygnuje z technologii rozpoznawania twarzy. Bo wspiera rasizm
Języki programowania zmieniają się nie tylko na Twitterze. Także największy bank w Stanach Zjednoczonych JP Morgan wyrzuca słowa, które mogą być uważane za rasistowskie – informuje CNN.
W języku programowania słowo „master” odnosi się do głównej wersji kodu kontrolującego „slave” lub repliki. Natomiast „czarna lista” jest służy do opisywania rzeczy, które są automatycznie odrzucane, zwykle są to niechciane strony. W kodzie Twittera słowa master i slave zostaną zastąpione przez sformułowania leader (lider) i follower (podążający) lub primary (główny) i replica (duplikat), natomiast blacklist zmieni się w denylist (lista odrzuconych).
CZYTAJ TAKŻE: Znika popularny brytyjski serial. Zbyt rasistowskie dowcipy
Porządki w kodzie Twittera idą jeszcze dalej. Znikają słowa takie jak: grandfather (dziadek), który ma zamienić się w legacy status (status dziedzictwa), a dummy value (sztuczna wartość – słowo dummy w języku angielskim to także bałwan, ktoś niezbyt rozgarnięty) w placeholder value (wartość zastępcza) lub sample value (przykładowa wartość).
Nad podobną zmianą kodu źródłowego pracują także programiści GitHub – hostingowego serwisu internetowego przeznaczonego dla projektów programistycznych. Firma, która należy do Microsoft, jest używana przez 50 milionów programistów do przechowywania i aktualizacji swoich projektów – informuje BBC.