Ścigali bin Ladena, wchodzą na giełdę

Bloomberg

Palantir Technologies, jedna z najbardziej tajemniczych spółek technologicznych, zadebiutuje w środę na nowojorskim parkiecie. Firma została wyceniona na 22 mld dol., choć od 17 lat nie wykazała zysku.

To obok Airbnb najbardziej wyczekiwana spółka na amerykańskiej giełdzie, ale i tajemnicza. Zajmuje się analizą danych dla amerykańskiej policji i służb specjalnych (CIA było nawet jednym z pierwszych inwestorów), a od niedawna także dla firm, głównie instytucji finansowych. Jej narzędzia są wykorzystywane w walce z gangami czy terroryzmem. Jest tajemnicą poliszynela, że wykorzystano je przy namierzaniu Osamy bin Ladena. Największe kontrowersje wywołał jej udział w wyszukiwaniu nielegalnych imigrantów na granicy i typowaniu potencjalnych przestępców.

CZYTAJ TAKŻE: Walczą z bandytami i terrorystami. Ich debiut giełdowy może być hitem

Firmę założył w 2003 roku Peter Thiel, który wraz z Elonem Muskiem i Maxem Levchinem zakładał serwis płatniczy PayPal (był też jednym z pierwszych inwestorów Facebooka). Tutaj też wpadł na nowy pomysł biznesowy, widząc kłopoty firmy z analizą podejrzanych transakcji z wykorzystaniem kart kredytowych, które powodowały duże straty. Nazwa Palantir pochodzi z trylogii „Władca pierścieni” Tolkiena, gdzie nazywano tak magiczne kamienie, które pozwalały komunikować się i widzieć odległe miejsca.

Narzędzia firmy wyszukują m.in. powiązania numerów telefonicznych, zdjęć, tablic rejestracyjnych, transakcji kartami czy danych biometrycznych.

Jeszcze w 2013 roku Alexander Karp, dyrektor generalny i uczelniany kolega Thiela, zapewniał, że firma nie wejdzie na giełdę, gdyż utrudniłoby to prowadzenie działalności w branży wymagającej ogromnej poufności. Firma pozyskiwała pieniądze dzięki prywatnym rundom finansowania jak pięć lat temu, kiedy zebrała 2,6 mld dol., co wyceniło ją na około 20 mld dol. Dwa lata temu podejście to zmieniło się, a firma zaczęła przygotowania do giełdowego debiutu.

CZYTAJ TAKŻE: Prezes czołowej spółki z Doliny Krzemowej: „Nasza AI pomagała zabijać”

Odbędzie się on nie w ramach oferty publicznej, ale mechanizmu znanego jako „direct listing” (nie zostaną wyemitowane żadne nowe akcje), wykorzystanego m.in. przez Spotify w 2018 r.

Palantir w ubiegłym roku miał 588 mln dol. straty netto. Była ona podobna jak rok wcześniej, ale przychód wzrósł o 25 proc. Jedna piąta przychodu spółki pochodzi od dwóch klientów, których nazwa nie została ujawniona. W tym roku spółka chce wypracować ponad 1 mld przychodów, w 2021 roku zaś – 1,4 mld.

Amerykańska firma jest konkurentem notowanego na warszawskiej giełdzie DataWalk. Polska spółka również współpracuje z Departamentem Sprawiedliwości USA, a jej wycena sięga blisko 900 mln zł.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

CD Projekt ciągnie pandemia i… Netflix. Dobre wyniki giganta gier

Studio w pierwszym półroczu zwiększyło przychody o 70 proc., a wynik netto urósł niemal ...

Ślub online? Teraz to możliwe

W czasach zarazy ludzie również się kochają i decydują pobrać. W sytuacji pandemii jest ...

Pracownicy polskiego Amazona żądają podwojenia płac. Grożą strajkiem

Związku zawodowe działające w centrach logistycznych giganta wchodzą z firmą w spór zbiorowy. W ...

Zdalna praca zostanie z nami na dłużej. Jak radzą sobie polskie firmy?

Wraz z odmrażaniem kolejnych sektorów pracodawcy powoli wycofują się z masowej pracy z domu. ...

Cyberzagrożenia nie przestrzegają zakazów. Praca zdalna na celowniku

Nowa sytuacja, w której znalazł się biznes, wymusza przykładanie jeszcze większej wagi do kwestii ...