Zwolennicy Trumpa wykorzystali „swoje” media społecznościowe

Bloomberg

Wielu zwolenników prezydenta Trumpa zakładało w ostatnich latach konta na alternatywnych mediach społecznościowych. Robili to w wyniku rozczarowania „cenzurą” na Facebooku i Twitterze. Obecnie swobodnie komentują zamieszki w Waszyngtonie na platformach takich jak Parler, Gab, Minds czy w serwisie Telegram.

Alternatywne media społecznościowe zostały już obwinione o przyczynienie się do zamieszek. „W mediach społecznościowych odwiedzanych przez skrajną prawicę, takich jak Gab pojawiły się wskazówki, których ulic unikać ze względu na policję, a w komentarzach pojawiały się porady, jakie narzędzia wziąć, by otwierać drzwi” – mówi artykuł z „New York Timesa”.

CZYTAJ TAKŻE: Markery Sharpie sposobem na Trumpa? Teorie spiskowe w sieci

Na zarzuty te odpowiedział Andrew Torba, prezes Gab. „Po pierwsze, wygląda na to, że policja na Kapitolu pozwoliła demonstrantom wejść. Nie kontrolujemy policji Kapitolu. Po drugie, pracujemy wspólnie ze stróżami prawa – stanowymi, federalnymi oraz międzynarodowymi, by promować bezpieczeństwo publiczne. Raportujemy, kiedy nasza ekipa moderatorów znajduje treści, które stanowią bezpośrednie zagrożenie dla życia i odpowiadamy szybko, gdy stróże prawa dostrzegają takie zagrożenie. (…) Po trzecie nie skanujemy prewencyjne treści użytkowników pod kontem kryminalnej mowy. Zanim doszło do okupacji Kapitolu przez demonstrantów, nie mieliśmy pojęcia, jak się zakończą dzisiejsze protesty w D.C. Po czwarte, z powodu zakazów obowiązujących w sklepach z aplikacjami, nie mamy aplikacji mobilne. Większość użytkowników, korzysta z Gap na komputerach, których oczywiście nie jest łatwo zabrać na protest. Zdecydowana większość użytkowników Gab obserwowała więc protesty z domów i donosiła o tym, co widziała online” – napisał Torba.

Prezes Gab ogłosił również, że zarezerwował miejsce na konto dla prezydenta Trumpa. Ma ono już setki tysięcy obserwatorów, a Gab jest w kontakcie z ekipą prezydenta.

W alternatywnych mediach społecznościowych zamieszki w Waszyngtonie są szeroko komentowane. Omawiana jest m.in. śmierć Ashli Babbitt, weteranki Sił Powietrznych, która została zastrzelona przez policję na Kapitolu. Wielu użytkowników tych mediów podkreśla, że demonstranci, którzy wdarli się na Kapitol nie byli uzbrojeni.

CZYTAJ TAKŻE: Chiny na celowniku. Ostatni cios Trumpa

„Ten człowiek, który był w biurze Pelosi, czy był uzbrojony? On trzymał komórkę. Przyjaciele, to był protest wynikający z frustracji. On był łagodny, bardzo łagodny w porównaniu z tym, co będzie w Ameryce. Poczekajcie aż demokratyczna mniejszość będzie chciała narzucić swoją wolę ludziom. Wówczas wybuchnie prawdziwa przemoc” – napisała w serwisie Minds użytkowniczka posługująca się nickiem „Desiree4Freedom”.

Pojawiły się też oskarżenia mówiące o prowokacji podczas zamieszek. Wielu prominentnych zwolenników Trumpa wzywało demonstrantów do spokoju. „Stop! Przemoc w każdej formie jest nie do zaakceptowania. To szkodzi naszej sprawie. Wolność słowa i pokojowe protesty – tak, przemoc – absolutnie nie” – napisał w serwisie Parler Roger Stone, strateg polityczny blisko związany z Trumpem.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Zmiana prezesa w 11 bit studios. Będą „ambitniejsze projekty”

Przemysław Marszał przejmuje stery studia. Zastąpi Grzegorza Miechowskiego, który pozostanie w zarządzie. Deklaruje, że ...

Apple zaoferuje streaming filmów i gier

Koncern z Cupertino do kwietnia ma uruchomić swoje serwisy streamingowe. Jeden ma oferować treści ...

Odziały kosmiczne dostają broń. Będzie wyłączać satelity

Amerykańskie oddziały kosmiczne (US Space Force) wyposażone zostaną w pierwszą broń ofensywną. Jak podaje ...

Brak wiedzy najczęstszą przyczyną obaw firm przed chmurą

Odsetek polskich przedsiębiorstw korzystających z usług chmurowych wzrósł w zeszłym roku o 6 pkt ...

Polska aplikacja dla chorych na Hashimoto

Inżynier, która wprowadzała globalną sieć coworkingową WeWork do Polski, stworzyła rozwiązanie, które pomaga osobom ...

Kobiety idą na cyberwojnę

Rodzimy startup CyberRescue nie tylko monitoruje internet w poszukiwaniu zagrożeń, ale też pomaga ofiarom ...