Reklama

Rosja: Anonimy mają zniknąć z internetu

Zbliża się koniec zamieszczania anonimowych i pisanych pod pseudonimami opinii w rosyjskim internecie. Ma to zdyscyplinować obywateli do odpowiedzialności za słowa. W rzeczywistości grozi wprowadzeniem cenzury.

Publikacja: 06.12.2019 18:10

Rosja: Anonimy mają zniknąć z internetu

Foto: Bloomberg

Inicjatywa niedopuszczania do sieci w Rosji anonimowych i pisanych pod pseudonimami komentarzy wyszła z dwóch źródeł: Asocjacji Profesjonalnych Użytkowników Sieci Społecznościowych i Komunikatorów (APPSIM) oraz z Kremla. Każde źródło inaczej uzasadnia potrzebę pozbycia się anonimów.

CZYTAJ TAKŻE: Putin nakłada kaganiec na usługi cyfrowe. Firmy protestują

Dyrektor APPSIM Władimir Zykow wysłał do Konstantina Noskowa, ministra rozwoju cyfrowego, łączności i masowej komunikacji Rosji, pismo, w których proponuje niedopuszczanie do sieci anonimowych komentarzy umieszczanych na stronach rosyjskich mediów – napisał portal Lenta.

W imieniu stowarzyszenia Zykow argumentuje, że anonimowość (pseudonimy) służą także popularyzowaniu w sieci kłamstw, mowy nienawiści oraz informacji zabronionych rosyjskim prawem. Odpowiedzialność za takie komentarze ponosi obecnie nie ich autor, ale media, na których stronach się pojawiają. Zgodnie z rosyjskim prawem, redakcji w takich wypadkach, grożą kary od grzywny, aż do zakazu działalności.

CZYTAJ TAKŻE: Rosyjski Jobs, który się władzy nie kłania

Reklama
Reklama

„Aby do tego nie dopuścić, trzeba dać możliwość użytkownikom mediów, którzy zechcą zostawić swoje komentarze pod tym czy innym artykułem, dokonać autoryzacji za pomocą portalu usług państwowych przy pomocy Jednego Systemu Identyfikacji. W ten sposób za komentarze będzie odpowiadał obywatel a nie media” – pisze Zykow.

Także rosyjskie władze podążają w tym kierunku. Tutaj jednak uzasadnieniem nie jest ochrona mediów, ale wyrugowanie „niesprawdzonych informacji” z rosyjskiej sieci.

Pod koniec listopada państwowa inspekcja ds komunikacji społecznej (Roskomnadzor), sporządziła i opublikowała listę stron internetowych, na których „pod pozorami wiarygodnych informacji publikowane są informacje niesprawdzone i nierzetelne”. Na liście znalazły się strony, które co najmniej dwa razy trafiły do dokumentów Prokuratury Generalnej.

CZYTAJ TAKŻE: Rosja zakazuje sprzedaży urządzeń mobilnych bez rosyjskiego oprogramowania

W spisie znalazły się m.in. największa sieć społecznościowa Rosji – VKontakte i internetowe wydania poważnych gazet: Gazeta.Ru i RBK znanych z ujawniania spraw niewygodnych dla władzy. Lista ma być aktualizowana co tydzień.

Globalne Interesy
Pracownicy giganta po cichu stworzyli narzędzie do sprawdzania zwolnień. Sami stracili pracę
Globalne Interesy
Tak ma wyglądać pierwszy składany iPhone. Wyciekły data premiery, cena i specyfikacja
Globalne Interesy
Rosja ma pierwszą prywatną rakietę kosmiczną. Wspierają ją nacjonaliści z „Frontu Ludowego”
Globalne Interesy
Starlink Elona Muska jak domek z kart? Nowe badania alarmują
Globalne Interesy
Gigant AI idzie na wojnę z Elonem Muskiem. Zbuduje konkurencję dla platformy X
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama