Największa rakieta w historii eksplodowała. Co dalej z lotem na Księżyc?

Ważący 5 tys. ton Starship firmy SpaceX Elona Muska, który ma odegrać kluczową rolę w spodziewanym w 2025 roku powrocie ludzi na Księżyc i lotach na Marsa, wystartował z platformy Starbase w Teksasie. Niedługo po starcie doszło do eksplozji.

Aktualizacja: 21.04.2023 10:04 Publikacja: 16.04.2023 17:38

Ta najpotężniejsza rakieta, jaką kiedykolwiek zbudowano, ma 33 silniki napędzane ciekłym tlenem i me

Ta najpotężniejsza rakieta, jaką kiedykolwiek zbudowano, ma 33 silniki napędzane ciekłym tlenem i metanem

Foto: PAP/EPA

To była misja testowa i bezzałogowa. Rakieta miała polecieć już w poniedziałek, ale start w ostatniej chwili przesunięto. Wtedy do zatrzymania procedury startowej doszło 15 minut przed końcem odliczania, chwilę po godzinie 15. Jako powód Elon Musk, szef SpaceX, podał problemy z zaworem ciśnieniowym w rakiecie, który uległ zamrożeniu. Tym razem obyło się bez problemów, rakieta wystartowała około 15.30, szybko wznosiła się, ale po czterech minutach niespodziewanie wybuchła, czy jak to określono w SpaceX, doświadczyła "szybkiego nieplanowanego demontażu"

Okazało się, że statek Ship24 nie odłączył się po trzech minutach lotu, jak planowano, od boostera Super Heavy i rakieta zaczęła koziołkować. Wtedy centrum dowodzenia zdecydowało o zdalnym jej zniszczeniu.

Elon Musk napisał na Twitterze: Gratulacje dla zespołu @SpaceX ekscytującej premiery testowej statku kosmicznego! Wiele się nauczyłem przed kolejnym uruchomieniem testowym za kilka miesięcy.

Miliarder już w zeszłym miesiącu ocenił szanse misji na sukces na około 50 proc. - Nie mówię, że dotrze na orbitę, ale gwarantuję ekscytację - powiedział Musk wówczas na konferencji, dodając: - Nie będzie nudno!

I rzeczywiście, nie było. Gigantyczna rakieta osiągnęła wysokość 39 kilometrów. Po eksplozji pracownicy SpaceX robili dobrą minę do złej gry. - Dotarcie tak daleko jest niesamowite - powiedziała Kate Tice ze SpaceX podczas transmisji internetowej.

Zbieranie doświadczeń

- To był test rozwojowy, pierwszy testowy lot Starshipa. Celem jest zebranie danych i przygotowanie się do ponownego działania - powiedział główny inżynier Intergration SpaceX John Insprucker. - Nigdy nie wiesz dokładnie, co się wydarzy. Ale tak jak obiecaliśmy, emocje są gwarantowane. A Starship dał nam dość spektakularne zakończenie tego, co było naprawdę niesamowitą próbą.

Zwrócił jednocześnie uwagę, że zebrano wiele ważnych danych, sprawdził się też system startu rakiety.

Bill Nelson, administrator NASA, złożył gratulacje firmie. "Każde wielkie osiągnięcie w historii wymagało pewnego poziomu skalkulowanego ryzyka, ponieważ z wielkim ryzykiem wiąże się wielka nagroda" - napisał Nelson na Twitterze.

Elon Musk, założyciel firmy, przyznał, że może minąć kilka prób, zanim Starship odniesie sukces w locie testowym. Obecnie używane z powodzeniem mniejsze rakiety Falcon 9, też w trakcie pierwszych prób wybuchały.

Czytaj więcej

Katastrofa rakiety Elona Muska przyspieszy loty na Marsa? „Udana porażka”

Prace nad Starshipem przebiegały i tak bardzo szybko. We wrześniu 2019 roku założyciel SpaceX ogłosił rozpoczęcie prac nad rakietą, która byłaby zdolna latać na Księżyc, a nawet Marsa. W grudniu 2020 roku, podczas jednego z pierwszych testów sam statek wzniósł się na około 13 km i spektakularnie eksplodował podczas lądowania. Podobnie było w lutym 2021. Udało się dopiero w maju 2021. Aż w końcu przyszedł czas na całą dwuczłonową rakietę...

Olbrzym z 33 silnikami

Super Heavy to najpotężniejsza rakieta, jaką kiedykolwiek zbudowano, ma 33 silniki napędzane ciekłym tlenem i metanem. Cały Starship (rakieta plus statek) waży 5 tys. ton (przy udźwigu ponad 100 ton), mierzy 120 m, z czego 70 m to pierwszy stopień, czyli właśnie booster Super Heavy, reszta zaś przypada na statek kosmiczny Ship24 (oba zbudowano ze stali nierdzewnej). Dla porównania, rakieta Saturn V, która brała udział w księżycowym projekcie Apollo, miała 110 m wysokości. Ciąg nowego giganta przekracza przy tym ponaddwukrotnie ciąg rakiety Saturn V.

Rakieta Super Heavy, która ma wynosić statki kosmiczne, jest nawet większa od używanej przez NASA Space Launch System (SLS). Ta w grudniu w ramach misji Artemis 1 odbyła 25-dniowy lot wokół Księżyca, wioząc bezzałogowy statek Orion. Ale najważniejsze jest to, że Super Heavy jest rakietą wielokrotnego użytku, podobnie jak często wysyłana w Kosmos mniejsza Falcon 9, co radykalnie zmniejsza koszt takich misji. To ma być prawdziwa rewolucja. Dla porównania koszt misji rakiety SLS to 4 miliardy dol. Tymczasem celem Elona Muska jest spadek kosztów pojedynczego startu do... mniej niż 10 milionów dol.

Czytaj więcej

Pierwsza rakieta z drukarki 3D poleciała w kosmos. To rewolucja, loty będą tanie

Eksplozja rakiety może opóźnić ambitne (choć nie musi) plany SpaceX, które obejmują m.in. współpracę z NASA przy programie Artemis (powrót człowieka na Księżyc) oraz załogowe loty na Marsa. Tylko do roku 2025 przewidywano 100 misji kosmicznych, najpierw testowych i dostarczających na orbitę satelity telekomunikacyjne systemu Starlink.

Kluczowym celem Ameryki jest obecnie lądowanie na Księżycu. NASA zakłada, że w ramach misji Artemis 3 astronauci w kapsule Orion (wystrzelonej za pomocą rakiety SLS) dotrą do statku kosmicznego Starship już znajdującego się na orbicie Księżyca. Przetransportuje on załogę (dwóch astronautów) na powierzchnię Księżyca. Dwa lata temu SpaceX wygrał kontrakt o wartości prawie 3 miliardów na udział w księżycowej ekspedycji. Na razie nie wiadomo, jak fiasko próby Starshipa wpłynie na harmonogram NASA, już uważany za napięty. Za kilka miesięcy kolejna próba rakiety Elona Muska. To ona może dać odpowiedź.

To była misja testowa i bezzałogowa. Rakieta miała polecieć już w poniedziałek, ale start w ostatniej chwili przesunięto. Wtedy do zatrzymania procedury startowej doszło 15 minut przed końcem odliczania, chwilę po godzinie 15. Jako powód Elon Musk, szef SpaceX, podał problemy z zaworem ciśnieniowym w rakiecie, który uległ zamrożeniu. Tym razem obyło się bez problemów, rakieta wystartowała około 15.30, szybko wznosiła się, ale po czterech minutach niespodziewanie wybuchła, czy jak to określono w SpaceX, doświadczyła "szybkiego nieplanowanego demontażu"

Pozostało 90% artykułu
Globalne Interesy
Nowa, darmowa wersja ChatGPT bije rekordy zainteresowania. Skok o 5 tys. proc.
Globalne Interesy
Microsoft pokazał nowatorskie komputery AI. Ostra krytyka ze strony Elona Muska
Globalne Interesy
Polska zbuduje „żelazną kopułę". Ogromny kredyt na zakup satelitów
Globalne Interesy
Rewolucja w firmie, która stworzyła ChatGPT. Polak objął kluczową funkcję
Globalne Interesy
ChatGPT mocno przyspiesza. Tymczasem konkurencja w AI ma poważne problemy