Koszmar „Grandpa Google”. Młodsi użytkownicy mogą porzucić wyszukiwarkę

Kierownictwo Google uważa, że sukces jest niepewny, a firma stoi w obliczu wielkich zagrożeń jak rosnąca konkurencja, największe od 25 lat postępowanie antymonopolowe czy ignorowanie przez najmłodszych użytkowników internetu.

Publikacja: 27.10.2023 13:57

Google broni przed sądem swojej pozycji na rynku wyszukiwarek

Google broni przed sądem swojej pozycji na rynku wyszukiwarek

Foto: Bloomberg

Prabhakar Raghavan, starszy wiceprezes Google ds. wiedzy i produktów informacyjnych, zeznawał w procesie antymonopolowym, oskarżony przez rząd o nielegalne blokowanie konkurentów na rynku wyszukiwarek (w USA Google odpowiada od lat za prawie 90 proc. wyszukiwań w sieci). Koncern miał np. płacić nawet 12 miliardów dolarów rocznie Apple, aby być domyślną wyszukiwarką na jego urządzeniach. Podobne umowy miał też z innymi producentami.

Raghavan bagatelizował dominację Google i opisał ją jako firmę nękaną przez konkurentów ze wszystkich stron. Powiedział, że firma jest określana dyskredytującym przydomkiem „Grandpa Google” wśród młodszych internautów, którzy nie postrzegają jej jako interesującej.

- Grandpa Google zna odpowiedzi i pomoże ci w odrabianiu pracy domowej - powiedział Raghavan, cytowany przez AP. - Ale jeśli chodzi o robienie ciekawych rzeczy, najmłodsi lubią zaczynać wyszukiwanie gdzie indziej.

Czytaj więcej

Google pod pręgierzem. Gigantowi grozi podział

Na dowód tego, jak zmienna jest fortuna, przypomniał, jak prawnicy Google pokazali mu artykuł z 1998 roku w magazynie - nomen omen - „Fortune”, w którym czytamy: „Yahoo! wygrał wojny dzięki swojej wyszukiwarce i jest gotowy na znacznie większe wyzwania”. Niedługo potem Yahoo!, w którym wówczas pracował Raghavan, znalazł się na równi pochyłej, ulegając konkurencji.

Jak powiedział, Google wydaje ogromne kwoty na badania i rozwój, ale w każdej chwili może stanąć w obliczu jakiejś „zabójczej technologii”.

Departament Sprawiedliwości przedstawił dowody na to, że koncern zabezpieczył swoją dominację na rynku wyszukiwarek, płacąc miliardy dolarów rocznie Apple i innym firmom, aby utrzymać Google jako domyślną wyszukiwarkę na iPhone'ach i w innych popularnych produktach. Uznał, że pozycja Google umacnia się, bo wykorzystuje dane, które gromadzi z miliardów wyszukiwań i może poprawiać ich wydajność.

Czytaj więcej

Polak z Google pracuje nad eksperymentem, dzięki któremu ludzki mózg „zabłyśnie”

Z kolei Google twierdzi, że jego wyszukiwarka jest dominująca, ponieważ jest lepsza od konkurencji. Firma zainwestowała w urządzenia mobilne i inne pojawiające się technologie szybciej niż np. Microsoft, i że te inwestycje teraz procentują.

Raghavan zeznał, że konkurencja Google to nie tylko tradycyjne wyszukiwarki, takie jak Bing Microsoftu, ale różne „pionowe”, jak Expedia lub Yelp, których internauci używają, aby ułatwić podróżowanie lub zamawianie jedzenia. - Czujemy, że każdego dnia z nimi rywalizujemy - powiedział.

Rozpoczęta w 2020 roku, jeszcze za administracji Donalda Trumpa, sprawa antymonopolowa przeciw Google jest największa od czasu, gdy Departament Sprawiedliwości wziął się za Microsoft i jego dominację w przeglądarkach internetowych 25 lat temu. Proces rozpoczął się w zeszłym miesiącu. Jeśli sąd uzna, że Google złamał prawo, może dojść do „ograniczenia siły rynkowej koncernu”.

Globalne Interesy
Sprzedaż iPhone'ów runęła i Apple traci pozycję lidera. Jest nowy król smartfonów
Globalne Interesy
Chiny nagle zablokowały dostawy podzespołów do Rosji. Zagrożona produkcja rakiet
Globalne Interesy
Wkrótce może zabraknąć prądu. Zaskakujący powód
Globalne Interesy
Potężny cios w firmę Kaspersky w USA. Założyciel to barwna postać
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Globalne Interesy
Amerykański gigant tak opuścił Rosję, że dalej w niej jest