Reklama
Rozwiń
Reklama

Ten gigant rośnie w AI szybciej niż Nvidia. Znalazł niezwykle intratną niszę

Popularna firma z branży informatycznej wyprzedziła Nvidię w giełdowym „rajdzie”, będącym efektem boomu na AI. Pomogły jej kontrakty z innymi firmami w branży – Anthropic i Groq.

Publikacja: 08.11.2025 17:39

Centrum walki z cyberprzestępczością w IBM w środku ciężarówki na ulicach Londynu

Centrum walki z cyberprzestępczością w IBM w środku ciężarówki na ulicach Londynu

Foto: Bloomberg

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie kontrakty pomogły firmie IBM wyprzedzić Nvidię w wyścigu AI?
  • Dlaczego IBM osiągnęło imponującą dynamikę wzrostu notowań akcji?
  • Co skłoniło IBM do zmiany strategicznego kierunku inwestycji w AI?

Najcenniejsza firma świata, czyli Nvidia, raz po raz bije rekordy w zakresie wycen. Ale, jak się okazuje, nie jest to wcale najszybciej rosnąca spółka z branży AI na amerykańskiej giełdzie. Potentata wyprzedził pod tym względem inny koncern. Mowa o IBM, którego akcje od początku tego roku skoczyły o 45 proc. Dla porównania wzrost Nvidii to „tylko” 40 proc.

Ten zwrot docenili inwestorzy

Imponująca dynamika notowań akcji IBM i wzrost kapitalizacji to efekt docenienia przez inwestorów strategicznego zwrotu w kierunku budowania infrastruktury AI dla przedsiębiorstw, zamiast konkurowania w przestrzeni półprzewodników. IBM nawiązało współpracę z Groq (amerykański start-up, który projektuje i produkuje specjalistyczne chipy do obsługi zadań związanych z AI) w zakresie integracji jednostek przetwarzania języka naturalnego z platformą Watsonx Orchestrate, a poza tym ogłosiło też współpracę z Anthropic (twórcy modelu Claude). Efekt? Wycena spółki na poziomie 312,42 dol. za akcję. 45-proc. wzrost notowań w ciągu 10 miesięcy to dla IBM największa dynamika w takim okresie od lat. Eksperci podkreślają, że dobrze, iż firma nie próbuje ścigać się z Nvidią w produkcji chipów, a skupia się na warstwie tzw. inferencji, często pomijanym, lecz krytycznym elemencie, który przekłada modele AI na realnie działające aplikacje biznesowe. I to właśnie ten segment rynku ma zapewnić firmie stabilny wzrost.

Działalność IBM związana z generatywną AI przekroczyła w III kwartale 2025 r. wartość 9,5 mld dol., a jeszcze w maju było to 6 mld dol. Analitycy zauważają, iż pokazuje to szybką adopcję wśród klientów, którzy szukają praktycznych zastosowań, a nie tylko narzędzi do eksperymentów.

Czytaj więcej

Jak Nvidia wygrała boom AI. Jej szef to niezwykle barwna postać
Reklama
Reklama

– Eksperymentowanie jest proste. Wdrożenie produkcyjne jest wyzwaniem – komentował Rob Thomas, starszy wiceprezes i główny dyrektor handlowy IBM, cytowany w komunikacie koncernu.

Wyniki finansowe za III kwartał potwierdziły słuszność tej drogi. IBM odnotował skorygowany zysk na akcję w wysokości 2,65 dol., przebijając szacunki analityków (2,45 dol.). Przychody firmy wzrosły o 7 proc. rok do roku, osiągając 16,3 mld dol.

Dlaczego IBM zwalnia pracowników?

Ale jest i drugie oblicze IBM, gdy mówimy o sztucznej inteligencji. I to chyba ta „brzydsza” strona. Gigant ogłosił bowiem właśnie kolejną falę zwolnień – ma ona objąć kilka procent z jego liczącej 270 tys. osób załogi. Dokładne liczby nie są znane (szacuje się, że to kilka tysięcy pracowników), a firma wskazuje nie na redukcję zatrudnienia, lecz tzw. rebalancing. W praktyce ma chodzić o „dostosowanie kompetencji pracowników do nowych priorytetów strategicznych”. Ruch ten to część szerzej zakrojonej restrukturyzacji, której celem jest „przesunięcie zasobów w stronę kluczowych obszarów wzrostu”, takich jak sztuczna inteligencja, chmura obliczeniowa i technologie kwantowe.

Szef IBM Arvind Krishna wskazał, że koncern już zastąpił pracę setek osób w działach HR rozwiązaniami opartymi na AI. Dzięki temu możliwe było zwiększenie zatrudnienia w kluczowych segmentach – w tym wśród programistów, analityków danych i konsultantów AI.

Czytaj więcej

Szokująca decyzja IBM. Sztuczna inteligencja zastąpi tysiące ludzi

Badania Uniwersytetu Stanforda pokazują, że w zawodach najbardziej narażonych na AI zatrudnienie pracowników w wieku 22-25 lat spadło o 6 proc. między końcem 2022 a lipcem 2025. Co ciekawe, w tym samym czasie starsi pracownicy notowali wzrost o 6-9 proc. To ważny sygnał. Początkowo sądzono, że to młodzi absolwenci z kompetencjami w AI będą wieść prym. Teraz zderzają się z bolesną rzeczywistością: biznes woli przekwalifikować doświadczonych specjalistów niż ryzykować z juniorami.

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie kontrakty pomogły firmie IBM wyprzedzić Nvidię w wyścigu AI?
  • Dlaczego IBM osiągnęło imponującą dynamikę wzrostu notowań akcji?
  • Co skłoniło IBM do zmiany strategicznego kierunku inwestycji w AI?
Pozostało jeszcze 94% artykułu

Najcenniejsza firma świata, czyli Nvidia, raz po raz bije rekordy w zakresie wycen. Ale, jak się okazuje, nie jest to wcale najszybciej rosnąca spółka z branży AI na amerykańskiej giełdzie. Potentata wyprzedził pod tym względem inny koncern. Mowa o IBM, którego akcje od początku tego roku skoczyły o 45 proc. Dla porównania wzrost Nvidii to „tylko” 40 proc.

Ten zwrot docenili inwestorzy

Pozostało jeszcze 90% artykułu
/
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Reklama
Globalne Interesy
„AI stała się jak narkotyk”. Bunt pracowników Amazona i innych technologicznych gigantów
Materiał Promocyjny
Startupy poszukiwane — dołącz do Platform startowych w Polsce Wschodniej i zyskaj nowe możliwości!
Globalne Interesy
Chińskie firmy sprytnie omijają sankcje USA. Nie muszą już przemycać chipów
Globalne Interesy
To będzie najdroższy iPhone w historii. Apple szykuje rewolucyjną premierę
Globalne Interesy
Trump rusza z wielką „Misją Genesis”. To nowy projekt Manhattan
Globalne Interesy
„Mogą zgnieść czaszkę”. Sygnalista ostrzega przed nowym technologicznym wyścigiem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama