Reklama

Brin i Page gonią Muska. Założyciele Google korzystają z rekordowej wyceny koncernu

Wycena Alphabetu, spółki-matki Google'a, osiągnęła 4 bln dol. dzięki giełdowej hossie napędzanej sztuczną inteligencją i strategicznemu sojuszowi z Apple. A to dało awans na trzecie miejsce miliarderów Sergey'owi Brinowi. Na drugim umacnia się zaś Larry Page.

Publikacja: 14.01.2026 21:27

Sergey Brin i Larry Page (na zdjęciu od lewej) mogą się pochwalić wręcz skokowym wzrostem wartości i

Sergey Brin i Larry Page (na zdjęciu od lewej) mogą się pochwalić wręcz skokowym wzrostem wartości ich majątków w tym roku

Foto: Bloomberg

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie wydarzenia przyczyniły się do wzrostu majątku Sergeya Brina?
  • Jak zmieniły się pozycje najbogatszych ludzi na świecie według rankingu "Forbesa"?
  • Dlaczego Sergey Brin i Larry Page przenoszą biznesy z Kalifornii?

Sergey Brin wyprzedził Jeffa Bezosa, ustępując w rankingu majątków już tylko Elonowi Muskowi i swojemu wspólnikowi, Larry’emu Page’owi. Stało się tak z uwagi na wycenę koncernu Alphabet – amerykański gigant, spółka-matka Google’a, dołączył do elitarnego klubu spółek o kapitalizacji przekraczającej 4 bln dol. Tym samym gigant z Mountain View stanął w jednym szeregu z takimi potęgami jak Nvidia, Microsoft i Apple.

Koniec „ery mobilnej”

To, co stało się na amerykańskiej giełdzie, miało bezpośrednie przełożenie na rankingi najzamożniejszych ludzi świata. Sergey Brin, kontrolujący blisko 6 proc. akcji koncernu, oficjalnie został trzecią najbogatszą osobą na globie według zestawienia „Forbesa”. Jego awans, kosztem założyciela Amazonu Jeffa Bezosa oraz twórcy Oracle Larry’ego Ellisona, jest odzwierciedleniem spektakularnej kondycji giełdowej Alphabet. Notowania spółki wzrosły w 2025 r. o imponujące 65 proc., dokładając kolejne 6 proc. zysku w pierwszych tygodniach tego roku Jego partner biznesowy i współzałożyciel Google'a Larry Page ma tylko minimalnie więcej akcji od Brina (obaj kontrolują ok. 51 proc. głosów).

Kluczowym impulsem dla ostatnich wzrostów, które wywindowały majątek obu miliarderów, stało się ogłoszenie strategicznego partnerstwa z Apple. Producent iPhone’ów potwierdził w poniedziałek, że to właśnie modele Gemini od Google’a będą zasilać przyszłe funkcje pakietu Apple Intelligence oraz nową, bardziej spersonalizowaną wersję asystenta Siri. Dla inwestorów ta wieloletnia współpraca stanowi ostateczne potwierdzenie technologicznej dominacji Alphabet w sektorze generatywnej sztucznej inteligencji. Co ciekawe, kapitalizacja rynkowa Alphabet po raz pierwszy od 2019 r. przewyższyła wartość rynkową Apple. Analitycy rynkowi interpretują tę zmianę warty jako symboliczny koniec „ery mobilnej”, zdominowanej przez sprzęt Apple, i wejście w „erę inteligencji”, gdzie kluczową walutą są możliwości algorytmów AI.

Czytaj więcej

Google wprowadza osobistą AI. Wie, czym jeździsz, gdzie lecisz, co masz na myśli
Reklama
Reklama

Optymizm wokół spółki buduje również premiera modelu językowego Gemini 3, która miała miejsce w listopadzie ubiegłego roku – analitycy Bank of America Securities ocenili ten debiut jako kluczowy krok w niwelowaniu luki wydajnościowej względem konkurencji, takiej jak OpenAI. To stawia Google w pozycji silnego gracza na nowym rynku.

Exodus z Kalifornii

Skalę sukcesu finansowego założycieli Google’a najlepiej obrazują dane Bloomberg Billionaires Index. Larry Page i Sergey Brin byli, zaraz po Elonie Musku, największymi beneficjentami ubiegłorocznej hossy. W samym tylko 2025 r. ich fortuny powiększyły się odpowiednio o 101 i 92 mld dol. Obecnie ich łączny majątek szacowany jest na ponad 530 mld dol. To zwrot akcji w porównaniu z początkiem 2025 r., gdy Brin zajmował „dopiero” szóste miejsce w rankingu. Widać tu wyraźny kontrast z losami Larry’ego Ellisona z Oracle. Choć we wrześniu ubiegłego roku na krótko zdetronizował Muska z majątkiem sięgającym 388 mld dol., ostudzenie entuzjazmu inwestorów wobec strategii AI firmy Oracle spowodowało, że jego obecna wartość netto spadła do poziomu około 251 mld dol.

Mimo oszałamiających wzrostów wartości majątku, założyciele Google’a podejmują zdecydowane kroki w celu ochrony swoich aktywów. W tle giełdowych sukcesów rozgrywa się bowiem kwestia kontrowersyjnego podatku od majątku, proponowanego przez władze stanu Kalifornii. Jak donosi „New York Times”, widmo nowych regulacji fiskalnych wymierzonych w miliarderów skłoniło Brina do exodusu – w ostatnich dniach ubiegłego roku, tuż przed wejściem w życie przepisów zaplanowanym na 1 stycznia, współtwórca Google’a przeniósł z Kalifornii ponad tuzin podmiotów gospodarczych powiązanych z jego majątkiem. Podobne kroki podejmuje też Larry Page.

Globalne Interesy
Australia zakazała social mediów dla nastolatków. Widać już skutki
Globalne Interesy
„Potrzebujemy więcej krajów jak Polska". Elon Musk komentuje weto prezydenta
Globalne Interesy
Twórcy Microsoftu, Amazona i OpenAI zainwestowali na Grenlandii. Ruszył wyścig po złoża
Globalne Interesy
Spór o Grenlandię może skończyć się sankcjami. Na celowniku Google, Meta i Microsoft
Globalne Interesy
Elon Musk wieszczy koniec emerytur. „Pieniądze nie będą miały znaczenia”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama