Reklama

Kreml zaczyna dusić Telegram. Władze mówią o terrorystach

Rosyjskie władze rozpoczęły „częściowe ograniczanie” dostępu do Telegramu – ostatniej dużej platformy umożliwiającej w miarę swobodną komunikację społeczną w Rosji. Oficjalnie chodzi o walkę z oszustami i terroryzmem, w praktyce – o wymuszenie dostępu służb do danych i kont użytkowników.

Publikacja: 10.02.2026 18:34

Po wpisaniu zachodnich komunikatorów na czarną listę Kremla, Telegram stał się jedyną w pełni dostęp

Po wpisaniu zachodnich komunikatorów na czarną listę Kremla, Telegram stał się jedyną w pełni dostępną w Rosji platformą społeczną

Foto: Bloomberg

Założony przez rosyjskiego miliardera Pawła Durowa Telegram od dwóch dni doświadcza w Rosji poważnych zakłóceń w pracy. Jak informuje gazeta RBK, liczba skarg użytkowników na usługi gwałtownie wzrosła w porównaniu z normalnym poziomem, sięgając 15 tysięcy w pierwszym dniu.

Telegram spowalnia w całej Rosji

Użytkownicy zgłaszają przede wszystkim problemy z ładowaniem plików multimedialnych w Rosji. Według branżowych źródeł gazety jest to skutek spowolnienia usługi w całym kraju, które już zaczęło obowiązywać na mocy zarządzenia rządowego.

Według dwóch innych źródeł w odpowiednich agencjach, Roskomnadzor (rosyjska agencja rządowa nadzorująca usługi telekomunikacyjne), który wcześniej twierdził, że „Telegram wspiera oszustów i terrorystów”, oficjalnie rozpoczął spowalnianie komunikatora we wtorek 10 lutego. Doniesienia o przerwach w działaniu napłynęły z Moskwy, Syberii i Dalekiego Wschodu: Nienieckiego Okręgu Autonomicznego, Magadanu, Sachalina, Nowosybirska, Tomska, Irkucka, Tiumenia, Swierdłowska, Czelabińska i innych regionów.

Po wpisaniu zachodnich komunikatorów na czarną listę Kremla, Telegram stał się jedyną w pełni dostępną w Rosji platformą społeczną. Przy czym korzystają z niej nie tylko szeregowi Rosjanie, ale też rosyjskie elity, biznes mały i duży, urzędy i państwowe korporacje oraz Kreml. 

Czytaj więcej

Wróg Kremla najbogatszym Rosjaninem. Pomógł mu… Trump
Reklama
Reklama

Czy dane użytkowników Telegramu są bezpieczne?

Publicznie właściciel komunikatora – mieszkający poza Rosją Paweł Durow wiele razy odmawiał dopuszczenia rosyjskiej bezpieki do danych użytkowników i ich kont. Były wątpliwości, czy te deklaracje odpowiadają prawdzie, jeżeli z Telegramu korzysta też rosyjski reżim. Jednak, jak przypomina „The Moscow Times”, w minionym roku także Telegram zaczął mieć w Rosji kłopoty. W sierpniu 2025 r. Roskomnadzor skutecznie zablokował połączenia przez Telegram i WhatsApp, twierdząc, że komunikatory są szeroko wykorzystywane przez oszustów i przestępców, którzy wciągają Rosjan w „działalność sabotażową i terrorystyczną”. Potem „opóźnienia” w pracy WhatsApp zaczęły się nasilać.

Czytaj więcej

Rosja spowolniła Twittera. Będą następni

Co do Telegramu, to od grudnia 2025 r. Rosjanie masowo narzekają na spowolnienia w pracy komunikatora. Użytkownicy zgłaszali opóźnienia w wysyłaniu zdjęć i filmów, emotikonów i innych prywatnych wiadomości. Co więcej, u wielu użytkowników Telegram w ogóle przestał się otwierać lub szło niekończące się ładowanie.

21 stycznia senator Artiom Szejkin poinformował, że władze „stopniowo” spowalniają działanie komunikatora, ponieważ jego kierownictwo ignoruje żądania państwa dotyczące walki z oszustami i terrorystami.

Czytaj więcej

Rosja nałoży karę na YouTube, Deutsche Welle straci koncesję

Michaił Klimariew, dyrektor „Towarzystwa Obrony Internetu” – powstałej w 2018 r. w Rosji organizacji (dziś na emigracji) broniącej prawa do wolnego internetu i walczącej z cenzurą w Rosji – zauważył już wcześniej, że Kreml stosuje scenariusz wyćwiczony na YouTube. Roskomnadzor zastosował wobec Telegramu analogiczne ograniczenia, stopniowo wprowadzając blokady w usługach komunikatora, co sprawia, że korzystanie z niego jest coraz trudniejsze.

Globalne Interesy
Wielka awaria X. Użytkownicy na całym świecie mają problemy z dostępem
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Globalne Interesy
Krach na bitcoinie mimo wsparcia Trumpa. Z rynku wyparował bilion dolarów
Globalne Interesy
Amazon przeraził inwestorów potężnymi nakładami na rozwój AI. Nie zwrócą się?
Globalne Interesy
TikTok, Instagram i Facebook w opałach. Teraz Niemcy rozważają poważne ograniczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama