Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie innowacje wprowadza Google w swojej nowej funkcji Personal Intelligence?
- Dlaczego Personal Intelligence jest uważane za przełom w rozwoju cyfrowych asystentów?
- Jakie znaczenie ma decyzja Apple o wyborze technologii Gemini?
Gigant z Mountain View rozpoczyna wdrażanie fundamentalnej zmiany w swoim ekosystemie sztucznej inteligencji – mowa o nowej funkcji, która ma sprawić, że chatbot przestanie być tylko skarbnicą wiedzy ogólnej, a stanie się osobistym asystentem rozumiejącym kontekst naszego życia. Chodzi o Personal Intelligence, która właśnie została oficjalnie zaprezentowana. Eksperci już sugerują, iż to rozwiązanie może stanowić punkt zwrotny w rozwoju cyfrowych asystentów.
Koniec ery ogólnych odpowiedzi
Google odchodzi od modelu, w którym AI generuje uniwersalne odpowiedzi dla każdego, a zamiast tego, dzięki nowemu modelowi Gemini 3, system zaczyna łączyć kropki w cyfrowym życiu użytkownika, analizując dane z Gmaila, Zdjęć Google, wyszukiwarki oraz historii YouTube. Swoista permanentna inwigilacja – bot będzie wiedział o nas praktycznie wszystko. Ale coś za coś. Funkcja ta, początkowo dostępna dla subskrybentów Google AI Pro i AI Ultra w Stanach Zjednoczonych, ma działać proaktywnie, zatem Gemini nie będzie już potrzebował od nas konkretnego „rozkazu” i wskazania palcem, by wiedzieć, gdzie szukać informacji. Personal Intelligence potrafi bowiem samodzielnie powiązać wątek mailowy z obejrzanym filmem czy wyłapać niuanse w bibliotece zdjęć, dostarczając statystyki i sugestie idealnie skrojone pod konkretną osobę. Jak ma to wyglądać w praktyce?
Google podaje konkretne przykłady, które obrazują przepaść między dotychczasowymi chatbotami a nowym podejściem. Dotąd, pytając AI o „rekomendacje dotyczące Chicago”, użytkownik otrzymywał generyczną listę dziesięciu najpopularniejszych atrakcji turystycznych. Personal Intelligence działa inaczej – za wyraźną zgodą użytkownika system analizuje rezerwacje biletów lotniczych w Gmailu oraz zainteresowania widoczne na zdjęciach w chmurze Google. Jeśli użytkownik pasjonuje się fotografią przyrodniczą, Gemini pominie standardowe muzea i zaproponuje wizytę w Alfred Caldwell Lily Pool w Parku Lincolna (fotogeniczny, zabytkowy ogród).
Jeszcze ciekawiej wygląda aspekt proaktywnego rozwiązywania problemów. W przypadku poszukiwania zimowych opon samochodowych, sztuczna inteligencja nie będzie zadawać pytań pomocniczych, lecz odwoła się do dokumentów ubezpieczeniowych przechowywanych w Gmailu. Na ich podstawie samodzielnie określi markę i model pojazdu, dzięki czemu rekomendacje zakupowe będą od razu precyzyjnie dopasowane.