Grasz w Minecrafta czy Warcrafta, dostaniesz lepszą pracę

Granie w gry wideo rozwija bardzo dziś poszukiwanie przez pracodawców umiejętności miękkie – wynika z analizy agencji zatrudnienia ManpowerGroup.

Publikacja: 27.11.2020 09:28

Grasz w Minecrafta czy Warcrafta, dostaniesz lepszą pracę

Foto: Adobe Stock

Młodzi pasjonaci gier mają teraz silny argument w sporach z rodzicami, którzy ograniczają im czas na tę rozrywkę. To nie tylko rozrywka a cenna nauka – podkreślają eksperci ManpowerGroup, którzy sprawdzili, czy i jakie umiejętności pomagają rozwinąć różne rodzaje gier. W tym celu przeanalizowali ponad 11 tysięcy gier w 13 gatunkach – począwszy od gier akcji, poprzez fabularne (tzw. RPG), kończąc na grach muzycznych i niezależnych (indie). Wyniki analizy dopasowali do kompetencji potrzebnych w różnych grupach zawodów.

No i okazało się, że granie w gry wideo rozwija umiejętności przydatne praktycznie w każdym zawodzie – od poszukiwanych przed świętami pakowaczy w magazynach po analityków finansowych czy inżynierów.

CZYTAJ TAKŻE: W IT coraz trudniej o pierwszą pracę. Kto jest na topie

– Gry wzmacniają zdolność uczenia się i spostrzegawczość, motywują do rozwoju oraz są przestrzenią do podejmowania ryzyka i rozwiązywania problemów – wylicza Konrad Gandziarski, odpowiedzialny za rozwój obszaru outsourcingu usług IT w firmie rekrutacyjnej Experis (należy do grupy Manpower). Jak wyjaśnia Gandziarski, granie stwarza możliwości elastycznego reagowania na nieprzewidziane sytuacje i stawiania czoła wyzwaniom. A pracodawcy potrzebują osób, które potrafią dynamicznie działać w zmiennym otoczeniu.

Jak wynika z analizy ManpowerGroup, młodzi ludzie planujący karierę grafika, inżyniera czy szefa kuchni powinni grać w Minecraft, The Legend of Zelda lub The Elder Scrolls. Pomagają one graczom w rozwoju takich umiejętności jak kreatywność, współpraca, percepcja społeczna i koordynacja.

Z kolei analitykom finansowym, specjalistom i menedżerom w działach obsługi klienta czy handlowcom przydadzą się gry akcji, przygodowe i RPG, w tym np. World of Warcraft, Assassin’s Creed czy Monster Hunter, które rozwijają umiejętność współpracy, komunikacji, rozwiązywania problemów, oceny i podejmowanie decyzji.

CZYTAJ TAKŻE: Wielki popyt na Sony PS5 w Polsce. Konsole zniknęły przed premierą

Zdaniem ekspertów ManpowerGroup stratą czasu nie są też gry sportowe, zwłaszcza te zespołowe. N.p. Mario Kart, Rocket League, FIFA czy Call of Duty. Pozwalają one doskonalić umiejętność myślenia krytycznego- przydatną w opiece zdrowotnej, czy w centrach usług biznesowych.

Jak zaznacza Konrad Gandziarski, gry mogą również pomóc pracodawcom ocenić umiejętności potencjalnych pracowników i podnieść atrakcyjność kandydata na rynku pracy. Trzeba tylko wiedzieć, jak to robić. ManpowerGroup podsuwa więc narzędzie – dostępny na stronie agencji darmowy Gaming Skills Translator, który pomoże kandydatom określić umiejętności zdobyte poprzez gry. Dzięki temu wzbogacą swoje CV, a Manpower skutecznie dotrze do społeczności graczy.

Młodzi pasjonaci gier mają teraz silny argument w sporach z rodzicami, którzy ograniczają im czas na tę rozrywkę. To nie tylko rozrywka a cenna nauka – podkreślają eksperci ManpowerGroup, którzy sprawdzili, czy i jakie umiejętności pomagają rozwinąć różne rodzaje gier. W tym celu przeanalizowali ponad 11 tysięcy gier w 13 gatunkach – począwszy od gier akcji, poprzez fabularne (tzw. RPG), kończąc na grach muzycznych i niezależnych (indie). Wyniki analizy dopasowali do kompetencji potrzebnych w różnych grupach zawodów.

Pozostało 80% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Gry & e-Sport
„Fallout”, czyli drugie życie wielkiego przeboju. Gry wideo łączą się z filmami
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Gry & e-Sport
Palestyńczyk mści się za rodzinę. Gry wideo szybko reagują na wydarzenia
Gry & e-Sport
„Niezwyciężony” według Lema z dobrymi ocenami. Gorzej z zainteresowaniem graczy
Gry & e-Sport
Dziś premiera „Niezwyciężonego”. To gra oparta na powieści Stanisława Lema
Gry & e-Sport
Idris Elba o swojej roli w „Cyberpunku". „Gwiazdy w grach wideo to znak czasu”