Gracze wybierają laptopy i zakrzywione ekrany. Co z konsolami?

:Do gier wchodzi wirtualna i rozszerzona rzeczywistość. Na razie hitem są jednak zakrzywione ekrany i granie na laptopach
shutterstock

Gamingowe komputery stacjonarne tracą na znaczeniu. Dołują też konsole. Fani gier wideo chętnie stawiają natomiast na wydajne laptopy i zakrzywione ekrany.

Rynek sprzętów gamingowych dynamicznie rośnie. Popyt na nie napędzany jest przez imponujące zwyżki w sektorze cyfrowej rozrywki. Co więcej, gry wymagają coraz bardziej zaawansowanych urządzeń, a – jak pokazują statystyki – gracze nie lubią oszczędzać na swojej pasji. – Stacjonarne komputery do gier kosztują średnio 2,4 razy więcej niż zwykłe komputery stacjonarne, a laptopy i monitory do gier kosztują odpowiednio 1,8 i 1,6 razy więcej niż zwykłe urządzenia tego typu – tłumaczy Maciej Siejewicz z firmy badawczej GfK.

CZYTAJ TAKŻE: Monitory dla graczy wykrzywiają się

Choć urządzenia dla graczy są droższe, to oferują lepszą wydajność i przyczyniają się do poprawy jakości doświadczeń związanych z graniem. – A to czynniki dla graczy szczególnie ważne – zaznacza.

Kryzys w desktopach

– Sprzedaż sprzętu i akcesoriów gamingowych dynamicznie się rozwija i ten trend z pewnością będzie się utrzymywał – mówi nam Marcin Hajek, kierownik działu handlowego – Gaming w sieci RTV Euro AGD.

Jak podkreśla, polscy gracze mają coraz większe budżety, które chętnie przeznaczają na zakupy. Kupują nie tylko komputery, konsole czy monitory, ale również słuchawki, myszki, klawiatury, a nawet kierownice czy specjalne fotele. Marcin Hajek wskazuje, że właśnie rynek akcesoriów notuje bardzo wyraźny wzrost. Inne kategorie mogą się wykazać mniejszą dynamiką.

CZYTAJ TAKŻE: Gra CI Games promowana przez Nintendo

Wdać, że fani coraz chętniej stawiają na zaawansowane, wydajne laptopy, które wypierają urządzenia stacjonarne. Szczególne zainteresowanie sklepy odnotowują w przypadku laptopów w cenie do 3500 zł. – Obecnie nawet relatywnie niedrogie zestawy zapewniają graczom większy komfort gry, szczególnie w zakresie grafiki czy płynności, niż konsole aktualnej generacji, których architektura ma już siedem lat. I to mimo tego, że były odświeżane dwa lata temu – tłumaczy przedstawiciel RTV Euro AGD.

światowy popyt na komputery stacjonarne do gier w I połowie br. spadł o 4 proc. W Polsce zaś runął o ponad 20 proc.

Wiele o aktualnych trendach mówią najnowsze dane GfK. Zgodnie z nimi popyt na sprzęt komputerowy do gier wzrósł w I półroczu br. o 15 proc. (wartość światowych obrotów osiągnęła poziom 6,1 mld dol., choć z wyłączeniem rynku Ameryki Płn.). Eksperci zauważają jednak, że wraz z dojrzewaniem rynku tempo wzrostu w kategorii komputerów zwalnia. W przypadku desktopów można mówić wręcz o załamaniu. Po wielu kwartałach wyjątkowego dwucyfrowego wzrostu światowy popyt na komputery stacjonarne do gier w I połowie br. spadł o 4 proc. W Polsce zaś runął o ponad 20 proc.

CZYTAJ TAKŻE: Targi gier E3: nowy Xbox i zapowiedzi przebojów

Siada również popyt na konsole. – Notują gorsze wyniki w stosunku do ub.r., bo to już ostatni rok aktualnej generacji sprzętu. Użytkownicy albo czekają na przyszłoroczne premiery Xbox oraz PlayStation 5, albo liczą na związane z nimi znaczne obniżki aktualnej generacji – wyjaśnia nam Marcin Hajek.

Na sprzedaż konsol mają też istotny wpływ premiery gier, a tegoroczna oferta wyraźnie odstaje od ubiegłorocznych hitów, takich jak „Red Dead Redemption 2”, „Spider-Man” czy „God of War”.

Fenomen w segmencie monitorów

Sytuację wykorzystał segment laptopów. Wedle GfK globalna ich sprzedaż skoczyła o 12 proc. w skali roku. Choć w regionie Europy, Bliskiego Wschodu i Afryki wzrost był nikły (ledwie 1 proc.), a w Niemczech i we Francji odnotowano nawet spadek o odpowiednio 9 i 4 proc., to w Polsce taki przenośny sprzęt odnotował 10-proc. zwyżkę.

Maciej Siejewicz wskazuje, że maszyny gamingowe stanowią wartościowo ok. 20 proc. wszystkich laptopów. Z badań wynika, że laptop do gier o najlepiej sprzedającej się konfiguracji w pierwszej połowie 2019 r. wyposażony był w hybrydowy dysk twardy o pojemności 1TB+128GB, 8GB pamięci RAM, 15,6-calowy ekran Full HD oraz średniej klasy procesor i układ graficzny. Koszt? Średnio 870 dol.

CZYTAJ TAKŻE: Tego jeszcze nie było. Powstanie hybryda gry i sieci społecznościowej

GfK podaje, że cena blisko 70 proc. wszystkich laptopów do gier sprzedanych w I połowie 2019 r. mieściła się w przedziale 800–1300 dol. Jeremi Rybak, country marketing manager w Acer Polska, twierdzi, że w naszym kraju można rozróżnić trzy segmenty cenowe. – Pierwszy to najtańsze laptopy dla graczy w cenie od 3000 zł – na przykład Nitro 5 z podstawowymi kartami. W drugim spotkamy się już z laptopami gamingowymi z wysokiej półki, czyli z marką Predator. Ze względu na stosunek jakości do ceny gracze często wybierają laptopa Helios 300 w nowej wersji od 5 tys. zł. Wydając 6 tys. zł, trafiają już maszyny gamingowe z układami RTX – wylicza.

Trzeci segment stanowią laptopy w cenach od 7,5 tys. zł. Rybak wskazuje też, jakimi parametrami kierują się gracze. – Zakładając, że gra działa zarówno w 30, 60, jak i 120 klatkach na sekundę, częstotliwość odświeżania ekranu odgrywa kluczową rolę. Dzięki lepszemu laptopowi jesteśmy w stanie szybciej reagować na ruch przeciwnika – podkreśla.

CZYTAJ TAKŻE: Potentat z USA ma kłopoty przez polską grę. Powód? Marihuana

Liczy się też design, chłodzenie i waga, czyli konstrukcja urządzenia. Jeremi Rybak nie ukrywa, że coraz chętniej sięgamy także po najwyższej jakości monitory, co wpisuje się w trend podnoszenia jakości obrazu. – Gracze cenią sobie wyjątkowe doświadczenia i one właśnie napędzają popyt na zakrzywione monitory – przekonuje Maciej Siejewicz.

Według GfK monitory do gier były najszybciej rosnącym segmentem i zanotowały wzrost o 42 proc. Fenomenem są zwłaszcza zakrzywione monitory, na które od stycznia do końca czerwca br. globalny popyt skoczył o 61 proc. W Polsce w tym okresie skok był jeszcze bardziej imponujący i sięgnął ok. 70 proc. wartościowo. Z kolei pod względem ilościowym sprzedaż uległa podwojeniu.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Smartfon Meizu Zero, czyli zero przycisków

Meizu rozpoczęło przedsprzedaż telefonu, który nie ma żadnych wejść, portów czy przycisków. Wszystkimi funkcjami ...

Polityczny sojusznik Trumpa pozywa Twittera za dowcipy i cenzurę

Konserwatywny kongresmen domaga się 250 mln dolarów od Twittera za fałszywe konta i cenzurę. ...

Koniec dyktatu banków. Zyskają groźnych konkurentów

Bank Anglii rozważa przyznanie fintechom, czyli startupom finansowym, możliwości przyjmowania depozytów. To prawo dotychczas ...

Minister Cyfryzacji: Trzeba zapisać prymat rozwiązań cyfrowych nad papierowymi

Legislacja powinna być neutralna technologicznie. Powinna pozwalać wykorzystywać pojawiające się technologie, a nie je ...

Wojna Apple z Facebookiem

Apple zdecydował się na zablokowanie aplikacji Research VPN należącej do Facebooka. Służyła do zbierania ...

Technologia, która zmieni zakupy online

Podczas e-zakupów często klient musi pokonać wiele zakładek, zanim trafi na poszukiwany produkt. Może ...