Streaming i chmura zdominują gry wideo. Producenci muszą się łączyć

Shutterstock

70 proc. firm sektora gier wideo spodziewa się, że w ciągu pięciu lat rynek stanie się bardziej wymagający niż dotąd. – Producenci stoczą ciężką walkę o nowych graczy.

Choć game deweloperzy i dystrybutorzy w świecie cyfrowej rozrywki mogli już się przyzwyczaić do zwyżek, to do 2024 r. będą musieli włożyć znacznie więcej wysiłku, by zapracować na dobry wynik. Eksperci mówią wręcz o nowej erze wyzwań związanych z wolniej przyrastającą liczbą graczy czy rosnącą konkurencją.

CZYTAJ TAKŻE: Deszcz polskich premier. Za pszczołą polecą kolejne gry

Takiego zagrożenia – według najnowszych badań EY – spodziewa się odpowiednio 68 i 77 proc. ankietowanych przedstawicieli branży. Kolejne 52 proc. spodziewa się trudności z pozyskaniem odpowiednio wykwalifikowanych pracowników. Ale branża liczy się również z konsekwencjami zaostrzenia rywalizacji rynkowej wynikającej z dynamicznego rozwoju platform do strumieniowania gier. 68 proc. badanych spodziewa się, że w najbliższych latach streaming i chmura zdominują ten rynek.

Dziś sytuacja sektora gier wideo wydaje się bardzo dobra. W ostatnich pięciu latach globalne przychody tego segmentu niemalże się podwoiły, a Newzoo prognozuje, iż do 2021 r. sięgną one globalnie 180 mld dol. Co ważne, mimo wymienionych licznych obaw przedstawiciele branży gier z Europy, Ameryki Płn. i Azji są optymistami. Wierzą, że rynek będzie rosnąć, zarówno pod względem przychodów, jak i liczby graczy. Tak kreślone perspektywy sprawiają, że inwestorzy chętnie lokują tu swoje pieniądze. Jak podają analitycy EY, w ostatnich 18 miesiącach zainwestowano w ten segment rynku więcej niż przez ostatnie pięciolecie, np. w 2018 r. wartość inwestycji wyniosła 5,8 mld dol., a tylko w pierwszym półroczu br. aż 3,8 mld dol.). Ich zdaniem teraz producenci gier wkraczają jednak w nową erę.

CZYTAJ TAKŻE: Amazon idzie w gry i stawia na Tolkiena

– Firmy działające w sektorze mediów i rozrywki muszą się odnaleźć w dynamicznym środowisku, w którym zmienia się przede wszystkim sposób konsumowania treści. Użytkownicy mają coraz większe wymagania. By je spełnić, producenci muszą rozwijać się bardzo szybko – tłumaczy Michał Płotnicki, partner EY.

To wymaga odpowiednich możliwości operacyjnych. A rozwiązaniem tej kwestii mogą okazać się fuzje i przejęcia. Wzrostu ich liczby w najbliższym czasie spodziewa się 67 proc. biorących udział w badaniu EY. – Trudności z pozyskaniem pracowników i duża konkurencja o treść oraz zaplecze produkcyjne często nie pozwalają na wzrost organiczny, dlatego najlepszym rozwiązaniem mogą okazać się akwizycje. Jak pokazują badania, główne strategiczne czynniki napędzające przejęcia w branży to nabycie kluczowych technologii, dostęp do talentów, możliwość reagowania na zmieniające się zachowania klientów oraz ekspansja na inne rynki – wylicza Płotnicki.

Według niego przejęcia mogą być też sposobem na akwizycję własności intelektualnych. Producenci gier mogą w ten sposób pozyskiwać licencjonowane, dobrze znane w przestrzeni kulturowej treści lub wydawać na przykład gry retro. – Własność intelektualna to aktywo, którego wartości nie da się przecenić. Jej wytworzenie lub nabycie może być dla firmy ogromną szansą i stwarzać potencjał do dalszego rozwoju – komentuje Justyna Wilczyńska-Baraniak, partner w kancelarii EY Law.

CZYTAJ TAKŻE: Google rozpoczyna bitwę o rynek gier. Atak z chmury

Analitycy przekonują, że rynkowe wyzwania spowodują wzrost kosztów produkcji i promocji gier, a to może się odbić na wynikach finansowych i obniżyć marże. Fachowcy sądzą, że wzrost kosztów mógłby zostać zrekompensowany jednak dodatkowymi aktywnościami firm w e-sporcie. 70 proc. badanych uważa, że ma on potencjał przyciągnięcia nowych graczy. – Optymizm wynika z rosnącej popularności takich rozgrywek – argumentuje Płotnicki.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Japończycy zbudowali robota z gałęzi. I nauczyli go chodzić

Badacze z uniwersytetu w Tokio, przy współpracy z firmą Preferred Networks, zbudowali roboty, które ...

Powstaje bioniczne oko. Widzi lepiej niż naturalne

Naukowcy opracowali projekt sztucznego oka, które nie tylko da użytkownikowi możliwość widzenia, gdy ten ...

Wirus przyspieszył autonomiczne pojazdy. Boom się właśnie zaczyna

Automatyzując transport drogowy, zaoszczędzimy ponad 50 mld zł rocznie. Na świecie już za rok ...

Szef AliExpress: Dzięki blogerom będziemy Polakom kojarzyć się z modą

Polska to dla nas pewnego rodzaju brama do innych rynków europejskich, widzimy tu wielki ...

Wielki producent smartfonów wchodzi do Polski

W cieniu pandemii Realme, mało znany nad Wisłą chiński producent smartfonów, pojawił się w ...

Polski jednorożec jeszcze w 2019 r.

Rodzime fundusze VC chętnie inwestują za granicą. Czy w Polsce brakuje innowacji? Z raportu ...