CD Projekt goni Orlen. Gdzie są granice dla producentów gier

Gry z serii „Wiedźmin” sprzedały się już w 40 milionach egzemplarzy. Największym hitem była trzecia część cyklu
mat. pras.

Kapitalizacja wielu studiów jest rekordowo wysoka i przewyższa wyceny biur maklerskich. Czy ceny akcji firm z tej branży oderwały się od fundamentów?

Ponad 37 mld zł warte są wszystkie spółki z branży gier notowane na warszawskiej giełdzie – wynika z naszych szacunków. Za 80 proc. tej kwoty odpowiada CD Projekt, którego notowania systematycznie rosną, ciągnąc w górę indeks WIG.GAMES. Pomagają mu inne spółki z tej branży, a w szczególności PlayWay, Ten Square Games i 11 bit studios. Od stycznia indeks zyskał jedną piątą, a od momentu rozpoczęcia jego publikacji (wiosna 2019 r.) ponad trzy czwarte.

CZYTAJ TAKŻE: Polskie gry odporne na koronawirusa

Przeglądając giełdowe fora i czytając opinie inwestorów, można odnieść wrażenie, że podzielili się oni na dwie grupy. Pierwsza dowodzi, że właśnie doszliśmy do kresu zwyżek i wkrótce bańka pęknie, a wyceny drastycznie stopnieją. „To ostatnie podrygi WIG.GAMES” – przekonuje jeden z inwestorów. Na drugim biegunie są optymiści, którzy wierzą w dalsze zwyżki, a wyceny lidera branży – CD Projektu – wcale nie uważają za wygórowaną.

Jeśli na aktualne wyceny spółek spojrzelibyśmy przez pryzmat rekomendacji biur maklerskich, to potencjału do dalszych zwyżek nie widać. Co oczywiście nie znaczy, że firmy skazane są na spadki notowań. Jak pokazuje praktyka, niekiedy ceny akcji żyją własnym życiem, czego dobrym przykładem jest CD Projekt. W piątek jego wycena przekroczyła 31 mld zł. Jeśli urośnie o dodatkowy miliard, studio przeskoczy w rankingu największych giełdowych firm grupę PKN Orlen.

Czym można tłumaczyć fenomen polskiej branży gier? Gros inwestorów uznało, że z uwagi na niskie płace i wielu wykształconych młodych ludzi gry to polskie „dobra narodowe” i należy je mieć w portfelu.

CZYTAJ TAKŻE: Nie tylko gry wideo. Wielki renesans puzzli i planszówek

– Duży popyt na akcje producentów gier, którzy odnieśli sukces na GPW, spowodował, że znaleźli się chętni do sprzedaży „łopat podczas gorączki złota”. Z tego powodu nastąpiła mała eksplozja debiutantów. Zwyżki notowań CD Projektu, PlayWaya czy Ten Square Games zdaniem wielu potwierdzają tezę o świetnych perspektywach tej branży – komentuje Piotr Żółkiewicz, zarządzający funduszem Zolkiewicz & Partners Inwestycji w Wartość FIZ.

Dodaje, że należy pamiętać, iż wiele spółek nie skorzystało na hossie w tym segmencie. Przykładem może być CI Games czy Artifex. Również debiut BoomBita rozczarował.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Wyzwanie rzucone bakteriom

Otwiera się nowa droga w diagnostyce mikrobiologicznej. Naukowcy z Instytutu Chemii Fizycznej PAN opracowują ...

Polska Klarta wie, jak dbać o zdrowe powietrze

Oczyszczacz powietrza to urządzenie, którego zadaniem jest ochrona tego, co najważniejsze, czyli naszego zdrowia. ...

Pegasus to wierzchołek góry lodowej. Jak nas obserwują?

System Pegasus to wierzchołek góry lodowej. Aktywność rządów w sieci systematycznie rośnie. Czy powinniśmy ...

Turystyka w dobie wirusa? Firma z Poznania ma pomysł na kampery

Wynajmig.pl wie, jak ominąć gwarne hotele i zatłoczone miejsca. Z pomocą przychodzi ekonomia współdzielenia. ...

Elegancki, sportowy, a może smartwatch – który męski zegarek wybrać?

Zegarki męskie występują w wielu odsłonach, rozpoczynając od popularnych zegarków kwarcowych, aż do prestiżowych ...

E-sklepy zaprzegają do pracy algorytmy, AR i VR

Epidemia oznacza większy zwrot w stronę automatyzacji sprzedaży oraz inwestowania w nowe rozwiązania technologiczne, ...