Co właściwie się stało? Czy piątkowe aresztowania pracowników Huawei i Orange mają związek z naruszeniem norm cyberbezpieczeństwa, czy nie?
– Nawet gdybym miał szczegółową wiedzę na ten temat, nie mógłbym się podzielić.
Czy i jaka jest rekomendacja w sprawie korzystania z usługi i produktów firmy Huawei po dzisiejszych aresztowaniach?
Aresztowania to jedno, a rekomendacje – drugie. Od dłuższego czasu analizujemy sprawę. Razem z ABW, CERT-ami czy Biurem Bezpieczeństwa Narodowego zbieramy dane, informacje, analizy i przykłady działania innych państw. Jedne, tak jak Australia, Nowa Zelandia czy Japonia wykluczają tego dostawcę. Inne ostrzegają przed korzystaniem z jego usług. Tak zrobiły Czechy. Chcemy dobrze przyjrzeć się podstawie prawnej, na jakiej zapadały te decyzje.
CZYTAJ TAKŻE: Aresztowanie pracownika Huawei w Polsce. Pekin „głęboko zaniepokojony”
Na bazie tych informacji wypracujemy własne stanowisko, ze świadomością wpływu na takie kluczowe projekty jak powstanie sieci 5G czy działanie infrastruktury krytycznej w Polsce.
Nie przedstawimy rekomendacji w ciągu kilku dni. Raczej jest to kwestia tygodni.
Czy operatorzy telekomunikacyjni będą związani tą rekomendacją i nie będą mogli zdecydować samodzielnie o wyborze dostawcy?
– Nie wykluczam też zmiany legislacyjnej. Równolegle z przygotowywaniem rekomendacji będziemy zastanawiać się nad sformułowaniem przepisów prawa, pozwalających państwu odgórnie wskazać czy wykluczyć z rynku podmiot, wobec którego powstaną uzasadnione wątpliwości.
Czy w okresie przejściowym ma pan wskazówki dla obywateli, urzędów, całej strefy publicznej, jak powinna się zachować? Czy można dalej korzystać z urządzeń Huawei?
CZYTAJ TAKŻE: Prof. Bogdan Góralczyk: Nie można wykluczyć ostrej reakcji Chin
Jeśli zajdzie taka potrzeba, takie wskazówki powstaną.
Użytkownicy wszystkich urządzeń powinni wiedzieć, jak z nich bezpiecznie korzystać. Nie wyobraża sobie pani chyba masowej akcji, w ramach której obywatelom zakazuje się korzystania z urządzeń Huawei?
Nie ukrywam, że sprawa ma także wymiar finansowy. Analizujemy skalę wydatków, potrzebnych, by wymienić te urządzenia, które by tego wymagały. Jedno jest pewne. Na pewno nie chcemy i nie będziemy działać pochopnie.