Prosiak z Polski sieje postrach na całym świecie

95 proc. firm w Polsce padło w ciągu dwóch lat ofiarą hakerów
shutterstock

Komputery na całym świecie bezustannie bombardowane są coraz to nowymi wersjami złośliwego oprogramowania. Teraz tryumfy święci wirus stworzony w naszym kraju.

Analitycy z laboratorium FortiGuard sprawdzili, jakie narzędzia były wykorzystywane w ostatnim czasie przez cyberprzestępców do ataków na działające w Polsce firmy. Za sporą część z nich odpowiadały programy GandCrab i Zeroaccess. Ale globalną „karierę” zrobił opracowany nad Wisłą wirus o swojsko brzmiącej nazwie… Prosiak.

CZYTAJ TAKŻE: Powstał procesor odporny na działania hakerów

GrandCrab to tzw. ransomware, czyli rozwiązanie blokujące zainfekowane urządzenie ofiary i szyfrujące zgromadzone na nim dane, a następnie żądające okupu za odzyskanie do nich dostępu. W naszym kraju tylko w II połowie br. eksperci Fortinetu zidentyfikowali ponad 1500 przypadków aktywności jego różnych wariantów. GandCrab był w tym samym czasie także najczęściej występującym oprogramowaniem szyfrującym na świecie, z ponad 3 mln przypadków ataku.

CZYTAJ TAKŻE: Smartfony na celowniku hakerów

Ale „furorę” robi również rodzimy Prosiak. Aktywność tego wirusa odnotowano zarówno w Polsce (ponad 270 tys. przypadków), jak i na świecie (prawie 28 mln). Jak tłumaczą specjaliści, Prosiak jest tzw. backdoorem (z ang. tylne drzwi), a więc narzędziem, które cyberprzestępca tworzy po to, aby później za jego pomocą dostać się do wybranego systemu. Backdoory mogą pojawiać się też w inny sposób, np. w wyniku pomyłki w kodzie lub są celowo tworzone przez producentów oprogramowania, aby później za ich pomocą np. naprawiać błędy. Oczywiście w tej sytuacji istnieje ryzyko, że taka intencjonalnie pozostawiona furtka zostanie odkryta przez hakerów i wykorzystana nielegalnie.

CZYTAJ TAKŻE: Hakerzy złamali WhatsAppa. Który rząd za tym stoi?

– Aż 95 proc. firm w Polsce w ciągu minionych dwóch lat doświadczyło cyberataku. Na szczęście widać wzrost świadomości problemu – podkreśla Jolanta Malak, dyrektor polskiego oddziału Fortinet.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Lodowata Islandia gorącym miejscem dla centrów danych

Niskie temperatury ułatwiające naturalne chłodzenie oraz tania energia geotermalna to prawdziwy magnes dla ogromnych ...

Hakerzy mogą w banalny sposób sparaliżować Nowy Jork

Naukowcy z Georgia Institute of Technology zbadali, jakie skutki mogą wywołać hackerzy atakujący auta ...

ZUS postawił na IBM

Czteroletnia umowa, o wartości 70,5 mln zł, ma zagwarantować dalszy rozwój systemu informatycznego w ...

14-latka ma pomysł, jak wyeliminować martwe pole w samochodzie

Alaina Gassler wymyśliła sprytny sposób na wyeliminowanie martwego pola, wykorzystując niedrogą i łatwo dostępną ...

Fatalne lato w Hollywood. Król jest jeden

Producenci filmowi z Hollywood nie mają za sobą dobrego lata, ponieważ przychody z kin ...

Rewolucja w zakupach. Wystarczy odcisk palca lub skan tęczówki

Niemal połowa polskich e-konsumentów chciałaby uwierzytelniać płatność kartą za pomocą biometrii. Już dziś w ...