Ta aplikacja ułatwi życie rolników i urzędników. Pierwsza taka w Polsce

Shutterstock

Największa rolnicza agencja w Polsce pokaże dziś aplikację do komunikacji z rolnikami. Tymczasem e-wnioski Agencji wciąż bywają wypełniane na papierze.

Aplikację mobilną do komunikacji z rolnikami przedstawi na poznańskich targach PolAgra Tomasz Nowakowski, szef Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. To krok naprzód w pełzającej do tej pory cyfryzacji tej, liczącej 11 tys. pracowników, największej agencji rolnej w Polsce. Obsługuje ona co roku wnioski co najmniej 1,3 mln rolników.

Krok ku cyfryzacji

– Aplikacja to odpowiedź na potrzeby dwustronnej komunikacji z rolnikami. Mamy z tym problem – przyznaje Tomasz Nowakowski, p.o. prezesa ARiMR. – W tej chwili cała komunikacja przebiega na podstawie papieru, my wysyłamy prośby i wezwania, beneficjent wraca osobiście lub wysyła do nas pisma. Chcemy tego uniknąć – zapewnia Nowakowski. Aplikacja będzie działać na smartfonie w systemie Android i iOS. – Za pomocą tej aplikacji możemy pewne rzeczy zlecać, choćby poprosić rolnika, by zrobił zdjęcie na swojej działce – dodaje.

CZYTAJ TAKŻE: Rolnicy nie będą potrzebni? Zastąpią ich autonomiczne roboty

Dzięki takim geotagowanym zdjęciom ARiMR będzie mogła ograniczyć liczbę wyjazdów kontrolerów w teren, może nawet skrócić czas obsługi wniosków. Agencja, która zatrudnia ok. 60 informatyków, sama opracowała tę aplikację, co zdaniem ekspertów od cyfryzacji może być nawet zaletą, bo mocno skróci czas i koszty wprowadzania poprawek do systemu. W przyszłości może zostać dodany moduł przesyłania zdjęć dokumentów, na razie informacje przesyłane tą drogą będą tylko wsparciem dla weryfikacji wniosków.

Pieśnią przyszłości pozostaje udostępnianie rolnikom danych z zasobów Agencji. – Chcielibyśmy, żeby rolnik mógł w tej aplikacji zobaczyć dane, jakie mamy o jego gospodarstwie, np. o wielkości działek. Chcemy udostępnić mu dane będące jego własnością, ale znajdujące się w naszych systemach – dodaje Nowakowski.

Cyfryzacja pomoże rozwiązać dwa podstawowe problemy agencji: wielomiesięczne opóźnienia w rozpatrywaniu wniosków i kreatywne strategie rolników, wywołane tymi opóźnieniami. Tym bardziej że od cyfryzacji nie ma ucieczki, w następnej perspektywie wnioski z PROW będą składane wyłącznie elektronicznie. – To wyeliminuje mechanizm, kiedy część rolników rejestruje w agencji niekompletne wnioski, nawet puste, by znaleźć się na początku kolejki, licząc, że zagwarantuje to otrzymanie środków – mówił w środę minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.

Problemem złe dane

Michał Kreczmar, dyrektor ds. transformacji cyfrowej w PwC, zauważa, że problemem może być wiek niektórych rolników. – Pytanie, na ile starsze pokolenie będzie w stanie zaadaptować się do tego rozwiązania. Część tych osób może być poza systemem. Jest tu kilka barier: czy dani użytkownicy mają potrzebne urządzenie, czyli smartfon, czy mogą zainstalować aplikację i czy będą umieli się nią posługiwać – wskazuje Kreczmar.

By mieć spore grono użytkowników, aplikacja musi wprowadzać system kar i nagród, a korzystanie z niej musi przynosić korzyści. Dopiero też gdy technologia osiągnie jakąś skalę, będzie można ocenić, czy i jak można w niej oszukiwać. Jakość zbieranych informacji zależy od tego, jak dobrze został zaprojektowany system. – Problemem są często błędy, które użytkownicy popełniają, gdy źle zaprojektowany jest sam proces. Informatyzacja nie poprawi danych, które są złe już na wejściu, a zmiana systemu w trakcie działania jest trudna – dodaje Kreczmar.

CZYTAJ TAKŻE: Koniec z „potworami”. Dron, który zabija ze skutecznością 98 proc.

– Ważna jest jakość oprogramowania, z pierwszych, niedoskonałych wersji e-wniosku korzystało niewielu rolników. Dziś ten system działa efektywnie – mówi Marcin Adamczyk, specjalista ds. rozwoju portalu Agronomist, stworzonego przez BNP Paribas. Uwolnienie danych agencji w formie big data spotkałoby się jego zdaniem z zainteresowaniem komercyjnych firm.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Hyperloop bije rekord prędkości

Czwarta edycja zawodów Hyperloop Pod, organizowanych przez firmę SpaceX, nie tylko wyłoniła kolejne grono ...

Wyjątkowo perfidny pomysł hakerów. Wykorzystują koronawirusa

Hakerzy znaleźli sposób na wykorzystanie map śledzących rozprzestrzenia się pandemii wirusa do infekowania komputerów ...

Zoom przeżywa boom. Światowe szaleństwo wideokonferencji

Aplikacje do organizowania wideokonferencji mają swoje trzy minuty. Zwłaszcza notowany na Nasdaq Zoom. Jeszcze ...

Co piąty student korzysta z Tindera. Dramatycznie słaba skuteczność

Jeśli szukasz szalonej przygody i seksu na Tinderze, to zapomnij. Masz taką samą szansę, ...

Kanada zgodziła się na ekstradycję wiceprezes Huawei

Rząd w Ottawie zgodził się na rozpoczęcie procedury ekstradycyjnej Meng Wanzhou, wiceprezes, dyrektor finansowej ...