Nowe obowiązki dla dostawców poczty elektronicznej i komunikatorów

Jedną z kluczowych zmian przewidzianych w projekcie Prawa Komunikacji Elektronicznej jest wprowadzenie definicji usług interpersonalnych. Są to usługi, które umożliwiają bezpośrednią, interpersonalną i interaktywną wymianę informacji za pośrednictwem sieci telekomunikacyjnej. Innymi słowy pozwalają na wzajemną komunikację dwóch lub większej liczby osób. Dzięki temu nowe przepisy obejmą dostawców usług poczty elektronicznej (np. Gmail) i komunikatorów internetowych (np. WhatsApp).

Rozszerzenie stosowania przepisów telekomunikacyjnych na wspomniane grupy będzie szczególnie istotne z uwagi na wprowadzenie tajemnicy komunikacji elektronicznej. Póki co zdarza się, że podmioty te skanują treść naszych wiadomości np. na poczcie elektronicznej i na tej podstawie wyświetlają określone reklamy. W ten sposób rozmowa ze znajomymi o planach wakacyjnych skutkuje zamieszczeniem reklam wyjazdów w obszarze naszej skrzynki mailowej. Nowe przepisy znacznie utrudnią takie działania, gdyż treść komunikatu będzie objęta powyższą tajemnicą i nie będzie mogła być wykorzystywana w opisanych celach. Niezależnie od tego, dostawcy usług komunikacji elektronicznej muszą liczyć się z nowymi obowiązkami informacyjnymi, sprawozdawczymi czy dotyczącymi praw użytkowników końcowych.

Ujednoliceniu ulegną także regulacje dotyczące zgód marketingowych na działania e-mail, sms oraz wykonywanie w tych celach połączeń głosowych na numery telefonów. Nowe przepisy zastąpią obowiązujące aktualnie art. 10 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz art. 172 Prawa telekomunikacyjnego.

Zbieranie ciasteczek (ang. cookies) będzie możliwe jak dotychczas, po uprzednim poinformowaniu o tym użytkownika oraz pozyskaniu zgody na takie działanie. Tutaj jednak nie pojawiają się istotne zmiany. Słusznie utrzymano wyjątek od konieczności uzyskiwania zgody w odniesieniu do cookies funkcjonalnych tj. niezbędnych do świadczenia danej usługi nie będzie konieczności informowania o nich użytkownika. Ułatwia to działanie przedsiębiorcom, którzy nie wykorzystują cookies w celach marketingowych czy analitycznych.

Prawo Komunikacji Elektronicznej miało wejść w życie jeszcze w grudniu 2020 r. Jednak prace są nadal w toku.

Rozporządzenie e-privacy, czyli tematu cookies ciąg dalszy

Na ten moment przepisy regulujące funkcjonowanie plików cookies są oparte o dyrektywę o prywatności i łączności elektronicznej. Oznacza to, że każde państwo członkowskie posiada własne regulacje w zakresie cookies, które różnią się od siebie w pewnych aspektach. Rozporządzenie e-privacy ma doprowadzić do ujednolicenia przepisów w tym zakresie na obszarze całej Unii Europejskiej.

Prace nad rozporządzeniem e-privacy trwają od 2017 roku. W listopadzie 2020 r. głosowano nad kolejną wersją projektu. Dość powiedzieć, że w raporcie po głosowaniu wskazano, że reakcja państw członkowskich na zaproponowane zmiany była „raczej zróżnicowana”. Ogólną zasadą miałby być zakaz wykorzystywania cookies. Natomiast wyjątki, poza zgodą, obejmowałby takie szczególne sytuacje jak: zapobieganie oszustwom, konieczność aktualizacji oprogramowania, czy zlokalizowanie urządzenia podczas wykonywania połączenia na numer „112” lub krajowy numer alarmowy. W projekcie wykluczono natomiast możliwość przetwarzania danych w oparciu o przesłankę uzasadnionego interesu. Ta ostatnia zmiana wzbudziła szczególny niepokój w środowisku przedsiębiorców. Podkreślano, że w takim kształcie regulacje nie będą sprzyjały budowaniu konkurencyjnych usług cyfrowych w UE. Stąd ciężko przewidzieć ostateczny kształt regulacji. Czas pokaże, czy 2021 r. przyniesie przełom w tej sprawie.

Autorami tekstu są r. pr. Witold Chomiczewski oraz apl. radc. Maciej Jakubowski z Lubasz i Wspólnicy – Kancelaria Radców Prawnych sp.k. Kancelaria jest zrzeszona w sieci Kancelarie RP działającej pod patronatem dziennika „Rzeczpospolita”.