Reklama

AI pomoże w diagnozowaniu raka? Norwedzy przeprowadzili już pierwsze testy kliniczne

Norweski Uniwersytet Naukowo-Technologiczny (NTNU) prowadzi prace nad wykorzystaniem AI w diagnozowaniu raka prostaty. Narzędzie o nazwie PROVIZ przeszło już pierwsze testy kliniczne. W ramach projektu Norwedzy sprawdzili również, co o udziale AI w diagnozowaniu nowotworów myślą pacjenci. Kluczem okazało się zaufanie do systemu i do lekarzy.

Publikacja: 05.02.2026 16:18

Naukowcy widzą duży potencjał w wykorzysaniu AI do analizowania wyników badań obrazowych (MRI, RTG,

Naukowcy widzą duży potencjał w wykorzysaniu AI do analizowania wyników badań obrazowych (MRI, RTG, CT, USG). Może to pomóc w wykrywaniu raka

Foto: Adobe Stock

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Dlaczego sztuczna inteligencja może znaleźć zastosowanie w diagnozowaniu raka prostaty?
  • Jakie są opinie pacjentów na temat wykorzystania AI w diagnostyce medycznej?
  • Dlaczego projekt PROVIZ ma znaczenie w kontekście wzrastającej liczby przypadków raka prostaty?
  • W jaki sposób zaufanie pacjentów wpływa na akceptację AI w opiece zdrowotnej?

Rak prostaty jest najczęściej wykrywanym nowotworem u mężczyzn. Niektóre źródła podają, że stanowi ok. 15 proc. wszystkich przypadków raka na świecie. Badacze przewidują dalszy wzrost liczby diagnozowanych przypadków – z 1-4 milionów rocznie w 2020 r. do 2-9 milionów rocznie w 2040 r.

Reklama
Reklama

Te liczby pokazują, że presja na system ochrony zdrowia związana z koniecznością prowadzenia badań przesiewowych, stawiania diagnoz i leczenia, będzie jeszcze większa niż dziś – dlatego tak wiele wysiłków wkłada się w rozwój narzędzi wykorzystujących AI w badaniach przesiewowych i diagnostyce tego nowotworu.

W jaki sposób sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w diagnozowaniu raka prostaty?

Obecnie jedno z podstawowych badań przesiewowych w kierunku raka prostaty polega na oznaczeniu antygenu PSA. Wykonuje się je za pomocą prostego badania krwi zalecanego mężczyznom po 40. rok życia. Jego popularność rośnie, więc rośnie też liczba mężczyzn, u których wykrywane są odchylenia od normy.  Podwyższony poziom PSA nie oznacza jednak nowotworu, dlatego potrzebna jest dalsza diagnostyka.

Czytaj więcej

Boom na AI napędza Google. Koncern szykuje rekordowe wydatki
Reklama
Reklama

„Obecnie kolejny etap obejmuje wykonanie rezonansu magnetycznego (MRI), który zapewnia szczegółowy obraz gruczołu krokowego i otaczających go tkanek. Obrazy te muszą być interpretowane manualnie przez doświadczonego radiologa. Gwałtowny wzrost liczby wykonywanych zdjęć stworzył zapotrzebowanie na nowe i skuteczniejsze metody diagnozowania” – wyjaśnia portal Norwegian SciTech News opisujący wyniki badań realizowanych przez uniwersytet NTNU.

Właśnie na tym etapie norwescy badacze chcą wdrożyć rozwiązanie oparte na sztucznej inteligencji. Prace nad narzędziem o nazwie PROVIZ rozpoczęły się w 2018 r. – Opracowywanie narzędzi diagnostycznych w medycynie zajmuje dużo czasu, ponieważ standardy bezpieczeństwa muszą być wysokie. Sama aplikacja, która umożliwiała przetestowanie narzędzia na pacjentach, liczyła 500 stron. Ważne jest, aby stworzyć narzędzie, które jasno pokazuje, jak osiągnięto wynik, i które wpasowuje się w napięty dzień pracy w szpitalu – wyjaśnia Tone Frost Bathen, profesor NTNU, liderka projektu. Uczelnia realizuje go we współpracy ze Szpitalem Uniwersyteckim św. Olafa w Trondheim.

Czytaj więcej

Ten polski start-up osiągnął właśnie astronomiczną wycenę. CD Projekt daleko w tyle

PROVIZ interpretuje wyniki badań prostaty

Oprogramowanie PROVIZ ma wesprzeć radiologów w analizowaniu wyników badań MRI prostaty. Obecnie, aby rozpoznać obecność nowotworu i ukierunkować biopsję, opierają się oni na swoim doświadczeniu i przeszkoleniu. Sztuczna inteligencja w PROVIZ ma ich w tym wesprzeć, przyspieszając jednocześnie cały proces. – Narzędzia oparte na sztucznej inteligencji mogą przejąć kontrolę nad wykrywaniem prostych i jednoznacznych przypadków, pozwalając lekarzom poświęcić czas na bardziej złożone – mówi Tone Frost Bathen. Wyjaśnia, że testy przeprowadzone na pacjentach szpitala św. Olafa są obiecujące. – Dzięki sztucznej inteligencji radiolodzy będą mogli szybciej i dokładniej określić, czy u pacjenta potrzebna jest biopsja, a także z którego miejsca w prostacie należy pobrać wycinek – tłumaczy badaczka.

Rak prostaty jest najczęściej wykrywanym nowotworem u mężczyzn. Niektóre źródła podają, że stanowi ok. 15 proc. wszystkich przypadków raka na świecie

Międzynarodowa konkurencja na rynku komercyjnych narzędzi AI

Portal Norwegian SciTech News podkreśla, że obecnie kilka grup badawczych na całym świecie pracuje nad rozwojem narzędzi diagnostycznych do leczenia raka prostaty opartych na sztucznej inteligencji. W tym obszarze panuje duża konkurencja. PROVIZ jest już po pierwszych testach klinicznych we współpracy ze Szpitalem św. Olafa, a wyniki okazały się pozytywne. Kolejnym krokiem jest znacznie większe badanie kliniczne oraz proces zatwierdzania regulacyjnego.

Reklama
Reklama

– W tej chwili staramy się o około 20 milionów koron norweskich na sfinansowanie tej fazy. Po uzyskaniu finansowania narzędzie mogłoby pojawić się na rynku amerykańskim w ciągu roku, a w Europie w nieco ponad rok – mówi Gabriel Addio Nketiah, badacz z NTNU i odpowiedzialny za komercjalizację PROVIZ.

Wykorzystanie AI w wykrywaniu raka prostaty – co na to pacjenci?

Częścią norweskiego projektu wdrażającego oprogramowanie PROVIZ jest również badanie analizujące kwestię zaufania pacjentów do diagnoz stawianych przy użyciu AI. Prowadzono je wśród mężczyzn, którzy taką diagnostykę przeszli.

– Pacjenci mają wysokie oczekiwania co do możliwości wykorzystania sztucznej inteligencji do szybszej diagnostyki i skrócenia list oczekujących na opiekę zdrowotną. Wielu postrzega sztuczną inteligencję jako rodzaj zaworu bezpieczeństwa – dodatkowe źródło, z którego lekarze mogą korzystać, oprócz profesjonalnej oceny – mówi Simon A. Berger, doktorant na NTNU, który realizował te badania. – Pacjenci ufają sztucznej inteligencji w przypadkach niskiego ryzyka, takich jak złamania kości, ale nie w przypadkach, w których postrzegane ryzyko jest wyższe, na przykład w przypadku raka. W przypadku wysokiego ryzyka najbardziej ufamy lekarzom specjalistom, którzy mogą potwierdzić wyniki badań sztucznej inteligencji – wyjaśnia.

Z badania przeprowadzonego przez Bergera wynika, że istotną rolę w akceptacji sztucznej inteligencji w systemie opieki zdrowotnej odgrywa zaufanie do systemu ochrony zdrowia, do lekarzy i do innych pracowników. Ważnym fundamentem tego zaufania okazały się wcześniejsze pozytywne doświadczenia. Badanie pokazało też, że „(…) uczestnicy uznali potencjał AI w zakresie usprawnienia diagnostyki, ale podkreślili potrzebę nadzoru ludzkiego i drugiej opinii ze względu na obawy dotyczące odpowiedzialności oraz brak intuicji i holistycznego nadzoru klinicznego AI. Uczestnicy byli bardziej tolerancyjni wobec błędów ludzkich niż tych popełnianych przez sztuczną inteligencję, co podkreśla relacyjny i moralny wymiar zaufania w opiece zdrowotnej” – czytamy w artykule „Perspektywy pacjentów dotyczące zaufania do narzędzi wspomaganych sztuczną inteligencją w diagnostyce raka prostaty” opublikowanym w „Sage Journals”.

Sztuczna Inteligencja
AI zagrożeniem dla zdrowia? Ciemna strona chatbotów medycznych
Sztuczna Inteligencja
„Brakuje odwagi”. Twórca Bielik.AI o tym, dlaczego polskie projekty AI kuleją
Sztuczna Inteligencja
AI w zarządzaniu: Potrzebujemy więcej, a nie mniej myślenia
Sztuczna Inteligencja
AI coraz częściej pomaga przy zakupach. Ekspertka: To nowy aktor kulturowy
Sztuczna Inteligencja
Sztuczna inteligencja zmienia opiekę zdrowotną
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama