Tokio testuje latające taksówki. To transport przyszłości

mat. pras.

W stolicy Japonii przeprowadzono pierwsze, obiecujące testy z latającymi taksówkami. Władze Tokio zapewniają, że latające samochody elektryczne w ciągu trzech lat zaczną wozić turystów.

Japoński startup Japonia, SkyDrive przedstawił prototyp lekkiego, dwumiejscowego pojazdu latającego SD-XX, który rozmiarami przypomina samochód (4 m długości, 3,5 m szerokości i 1,5 m wysokości) i jest w stanie pokonać kilkadziesiąt kilometrów z prędkością do 100 km/h. Pojazd jest napędzany elektrycznym silnikiem z parą wirników zainstalowanych w każdym z czterech rogów. Jego waga ma wynieść około 500 kg i ma pozwolić na osiągnięcie pułapu około 500 metrów. Pojazdy, które startują i lądują pionowo – będą latać na autopilocie, ale nie będą w pełni autonomiczne, w maszynie zawsze będzie pilot, który zareaguje w razie niebezpieczeństwa. Pierwszy lot załogowy wykonał w grudniu 2019 roku.

CZYTAJ TAKŻE: Startuje nowy sport. Czas na latające auta

SkyDrive, który powstał w 2018 r. chce stworzyć sieci powietrznych taksówek w dużych miastach Japonii, m.in. w Osace i Tokio. Pierwsze loty odbywałyby się nad morzem, ponieważ latanie nad pełnym ludzi centrum miasta byłoby zbyt ryzykowne.

Na początek firma chce organizować wycieczki objazdowe między takimi atrakcjami turystycznymi jak Universal Studios Japan, Osaka Aquarium Kaiyukan czy Osaka Expo. Przeloty mają trwać od 3 do 5 minut. Tą samą trasę samochód pokonuje w co najmniej 20 minut.

SkyDrive chce sprzedać co najmniej 100 pierwszych pojazdów do 2028 roku. Każdy z nich będzie kosztował tyle co samochód klasy wyższej. Pierwsze egzemplarze mogą trafić do przedsprzedaży już w 2023 roku, po uzyskaniu wszystkich certyfikacji.

CZYTAJ TAKŻE: „Latające samochody” zabiorą rannych z pola bitwy

Tomohiro Fukuzawa, prezes SkyDrive uważa, że do 2050 roku każdy mieszkaniec Tokio będzie w stanie dostać się do dowolnego miejsca w stolicy w mniej niż 10 minut dzięki latającym taksówkom właśnie.

SkyDrive jest jedną z kilkudziesięciu firm z całego świata, które pracują nad latającym samochodem. Jednak większość projektów nie dotarła do etapu testów z ludźmi. Japoński startup nie tylko pozyskał finansowanie rządu, a także wsparcie technologiczne japońskich koncernów, m.in. Toyota, Panasonic, NEC, Yazaki czy Fujitsu co znacznie przyspieszyło pracę.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Gra królów odrodziła się w czasie pandemii. Teraz z AI i wideo

Magnetyczna szachownica Square Off, która pozwala na grę ze sztuczną inteligencją lub ze znajomymi ...

Rola genu CRNDE w nowotworzeniu

Badania molekularne genu CRNDE oraz poznanie funkcji transkryptów i mikropeptydu, które on koduje, mogą ...

E-usługi. Szoper zrobi zakupy spożywcze i dostarczy pod drzwi

Rosnące zainteresowanie klientów i model, który się sprawdza na naszym rynku, powodują, że Everli ...

Epokowa zmiana na rynku smartfonów. Samsung zdetronizowany

Mimo konfliktu z Waszyngtonem i odcięcia od usług Google chiński Huawei dostarczył w minionym ...

Tego jeszcze nie było. 76-letni De Niro gra 20 latka

„The Irishman”, najnowszy film Netflixa, wyreżyserowany przez Martina Scorsese, przyciągnie uwagę widzów z pewnością ...

Koniec z przechowywaniem amerykańskich danych w Chinach

Amerykański senator Josh Hawley wnioskuje o zakaz przechowywania danych użytkowników lub kluczy szyfrujących w ...