Elon Musk, w jednym z ostatnich komunikatów na Twitterze, poinformował, że jego ambicje nie kończą się na wysłaniu grupki kosmicznych „osadników”, ale – jak określił to serwis Cnet – marzy mu się stworzenie całego „narodu” mieszkańców Czerwonej Planety. W tweecie Musk zapowiedział, że zamierza budować 100 statków kosmicznych rocznie, co pozwoli mu przetransportować tam około 100 tys. osób za każdym korzystnym do lotu układem orbit obu planet.

CZYTAJ TAKŻE: Elon Musk: Pierwsze miasta na Marsie powstaną za 20 lat

W sumie, jak szacuje, w efekcie Ziemię do 2050 r. miałoby opuścić aż 1 mln ludzi. To oznacza, że na Marsie powstałoby pierwsze pozaziemskie państwo, które zamieszkiwałoby więcej osób niż Luksemburg i Maltę razem wzięte.

W jaki sposób Musk chce wynieść taką populację do swojej przyszłej kolonii? – Flota statków kosmicznych zostałaby zgromadzona na orbicie Ziemi, a następnie po 1000 statków wylatywałoby na Marsa w ciągu około 30 dni, co każde 26 miesięcy – tłumaczy na Twitterze. I jednocześnie zachęca przyszłych „osadników”: Na Marsie będzie mnóstwo pracy.

CZYTAJ TAKŻE: Rosjanie z marsjańskim statkiem rzucają wyzwanie Elonowi Muskowi

To właśnie budując np. bazę na Czerwonej Planecie przyszli „Marsjanie” mieliby spłacać firmie SpaceX koszt swojej podróży z Ziemi. Na Marsa kolonizatorów ma transportować rakieta Starship. Na razie trwa budowa prototypu Mk1.