W ośrodku Spacex w Boca Chica w Teksasie od kilku dni trwały testy prototypu marsjańskiej rakiety Starship oraz infrastruktury naziemnej. Rakieta nie była jeszcze w pełni zmontowana. Według planu po tej serii testów ten egzemplarz rakiety miał wykonać testowy lot suborbitalny. Jednak podczas testu część rakiety eksplodowała.

CZYTAJ TAKŻE: Najwięksi ekscentrycy Doliny Krzemowej

SpaceX buduje już kolejne egzemplarze rakiety Starship – jeden w Teksasie a drugi konstruowany przez osobny zespół inżynierów na Florydzie.

Nowy statek kosmiczny SpaceX ma wynosić na orbitę geostacjonarna ładunki o masie do 20 ton, a na niska orbitę ziemską ładunki o wadze około 100-150 ton. Starship ma być też jednym z najważniejszych elementów programu zasiedlenia Marsa przez ludzi.

CZYTAJ TAKŻE: Emocjonalni miliarderzy w kosmicznym wyścigu: Elon Musk i Jeff Bezos

Starship będzie w stanie przewieźć 100 osób podczas lotu międzyplanetarnego. Ma być to jedna z największych rakiet, jakie kiedykolwiek zbudowano. Na dodatek maszyna jest zaprojektowana w taki sposób, by nie jedną, a dwie jej części udawało się odzyskać i ponownie wysyłać w kosmos.