Creotech Instruments opracował nowatorski system umożliwiający koordynację bezzałogowego ruchu powietrznego i przetwarzanie tzw. zobrazowań pozyskiwanych przez drony. Rozwiązanie przeszło właśnie chrzest bojowy, wspierając działania kilkuset strażaków, żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, pracowników parku i okolicznych mieszkańców, zmagających się z ogniem, który strawił około 5,5 tys. ha bagiennych łąk, trzcinowisk i lasów. Kluczowe dla ograniczenia strat było precyzyjne lokalizowanie źródeł rozprzestrzeniania się ognia, dlatego uczestnicy akcji zdecydowali się skorzystać z niestandardowych rozwiązań.

CZYTAJ TAKŻE: Drony-ważki zmienią pole walki. Bezzałogowce błyskawicznie się kurczą

– Funkcjonariusze Komend Wojewódzkich Państwowej Straży Pożarnej z Poznania i Olsztyna skorzystali z wybranych możliwości systemu CreoScan po wykonaniu fotogrametrycznych nalotów dronowych nad wybranymi obszarami szczególnie dotkniętymi niszczycielskimi skutkami żywiołu – mówi Jakub Ryzenko, szef Centrum Informacji Kryzysowej w Centrum Badań Kosmicznych PAN.

Dane przetworzono do postaci ortofotomap oraz modeli 3D, systematycznie zasilały też Wojewódzkie Stanowisko Kierowania Straży Pożarnej w Białymstoku. Połączenie danych satelitarnych obrazujących skalę zjawiska pożaru w skali makro i danych pozyskanych z nalotów dronowych stanowiło szczegółowe źródło informacji.

CZYTAJ TAKŻE: Zagubiony dron wywołał panikę na Łotwie. Uciekł z armii

Jacek Kosiec, prezes Creotech Instruments, wskazuje, że system może być z powodzeniem wykorzystywany nie tylko w czasie sytuacji kryzysowych, ale również imprez masowych i zgromadzeń oraz do monitorowania stanu instalacji przemysłowych czy infrastruktury krytycznej.