„Latające samochody” zabiorą rannych z pola bitwy

Izraelska firma technologiczna Tactical Robotics opracowała prototyp pasażerskiego drona, który może służyć jako taksówka albo przewozić rannych żołnierzy z pola bitwy.

Publikacja: 06.03.2020 09:12

„Latające samochody” zabiorą rannych z pola bitwy

Foto: mat. pras., YouTube

Dron o nazwie Cormorant (Kormoran) waży 1,5 tony i ma gabaryty średniego samochodu osobowego. Startuje i ląduje pionowo i może przenosić ładunki o łącznej wadze do 500 kilogramów. Maksymalna prędkość z jaką może lecieć to 185 km na godzinę.

CZYTAJ TAKŻE: Drony z karabinem maszynowym. Z 200 metrów trafią w piłeczkę

Firma Tactical Robotics, należąca do koncernu Urban Aeronautics – nad takim dronem pracowało bardzo długo, bo już od 2002 roku. Pierwszy test lotniczy maszyna przeszła w 2016 roku. Prawdopodobna cena jednego egzemplarza Kormorana to 14 mln dolarów.

Inżynierowie izraelskiej firmy są optymistyczni co do funkcjonalności drona. Według nich sprawdzi się nie tylko jako powietrzna taksówka, ale także do ewakuacji ludzi w sytuacjach zagrożenia. W tym także do ewakuacji rannych żołnierzy z pola bitwy. Dron może zabrać na pokład pięć osób z pełnym ekwipunkiem – pisze wired.com. Pierwsze testy z manekinem odgrywającym zranionego żołnierza już przeszedł pomyślnie. Wśród obserwujących testy byli także przedstawiciele izraelskich sił zbrojnych i firma liczy, że będą one pierwszym zamawiającym Kormorany.

CZYTAJ TAKŻE: Japoński dron pasażerski wzbił się w powietrze. To będzie rewolucja

Dron może nie tylko ewakuować żołnierzy, ale także służyć do transportowania sprzętu i zapasów na linię frontu, zamiast żołnierzy. To znacząco obniża ryzyko dla ludzi oraz ogranicza straty podczas działań wojennych.

Kormoran nie ma zbyt atrakcyjnego wyglądu, ale jego obudowa jest powleczona włóknem węglowym, co uniemożliwia wykrycie go przez radary, a układ wydechowy jest chłodzony powietrzem, co sprawia, że trudniej go wykryć urządzeniami na podczerwień – pisze wired.com.

CZYTAJ TAKŻE: Rosyjski dron nie zabije, a tylko oślepi i powali

Zdaniem założyciela Urban Aeronautics Rafiego Joeli dron ze śmigłami w obudowach, napędzany silnikiem turbowałowym, jest bezpieczniejszy niż helikopter, ponieważ może latać między budynkami oraz pod liniami wysokiego napięcia. Jest też znacznie szybszy.

W ramach prac nad dronem izraelska firma zarejestrowała już 39 różnych patentów.

Dron o nazwie Cormorant (Kormoran) waży 1,5 tony i ma gabaryty średniego samochodu osobowego. Startuje i ląduje pionowo i może przenosić ładunki o łącznej wadze do 500 kilogramów. Maksymalna prędkość z jaką może lecieć to 185 km na godzinę.

CZYTAJ TAKŻE: Drony z karabinem maszynowym. Z 200 metrów trafią w piłeczkę

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Technologie
Amerykanie zbudują drony przyszłości o wielkim zasięgu. Startuje bitwa koncernów
Technologie
Chińczycy opracowali żaroodporny stop. To rewolucja w lotnictwie i transporcie
Technologie
Apple wyłowił talenty nad Wisłą. Polscy programiści mają świetne pomysły
Technologie
Rewolucja w dostawach. Paczka przyleci z kosmosu w dowolne miejsce w 90 minut
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Technologie
Elon Musk zbuduje potężny superkomputer. Szykuje sztuczną inteligencję Grok 2 i 3
Materiał Promocyjny
Jak sztuczna inteligencja może być wykorzystywana przez przestępców cybernetycznych?