Górnicy kryptowalut przerzucili się na sztuczną inteligencję. Mają wielką moc

Gwałtowny wzrost popytu na wysokiej klasy chipy napędzające rozwój sztucznej inteligencji dał nowe życie kopiącym kryptowaluty, ocalałym po ostatnim załamaniu na tym rynku.

Publikacja: 04.07.2023 14:00

Załamanie cen i zmiany w mechanice kryptowaluty spowodowały wyłączenie wielu maszyn, tworząc niewyko

Załamanie cen i zmiany w mechanice kryptowaluty spowodowały wyłączenie wielu maszyn, tworząc niewykorzystany zasób

Foto: Bloomberg

Podczas gwałtownego wzrostu kryptowalut, hiszpańska firma Satoshi Spain sprzedała i wydzierżawiła setki podrasowanych komputerów, zajmujących się kopaniem kryptowalut, a wyposażonych w potężne układy graficzne. Następnie, ponieważ wiele z nich stało bezczynnie począwszy od zeszłego roku z powodu spadku wydobycia walut, firma zaczęła pomagać swoim klientom w przestawieniu maszyn na projekty oparte o sztuczną inteligencję. Obecnie maszyny Satoshi Spain obsługują zadania AI dla startupów, uniwersytetów i indywidualnych programistów w Europie i mówi wprost - to górnictwo 2.0.

Jak pisze „Wall Street Journal” to jedna z wielu firm związanych z biznesem kryptowalut, które zwróciły uwagę na boom AI, dla którego jednym z najważniejszych aktywów jest dostęp do układów graficznych, znanych jako procesory graficzne lub GPU.

Pierwotnie spopularyzowane przez graczy, którzy potrzebowali wydajnego przetwarzania grafiki na komputerach, chipy doskonale nadają się do intensywnych obliczeń potrzebnych do tworzenia nowych jednostek kryptowaluty. Nadają się również do zadań obliczeniowych potrzebnych do trenowania i obsługi systemów sztucznej inteligencji, które generują wyrafinowany tekst i obrazy.

Czytaj więcej

Sztuczna inteligencja ma polskie DNA. Ci Polacy odgrywają kluczową rolę

Zapotrzebowanie na takie procesory gwałtownie wzrosło wraz z sukcesem ChatGPT, chatbota napędzanego przez generatywną sztuczną inteligencję i zdolnego do odpowiadania na pytania w ludzki sposób. Wynikający z tego niedobór wywołał rywalizację w celu przejęcia mocy obliczeniowej.

Dwa lata temu, kiedy ceny kryptowalut rosły, górnicy starali się zbudować i kupić sprzęt wyposażony w procesory graficzne do bicia monet cyfrowych. Załamanie cen i zmiany w mechanice kryptowaluty spowodowały wyłączenie wielu maszyn, tworząc niewykorzystany zasób. Will Mason, dyrektor Juice Labs, start-upu zajmującego się sztuczną inteligencją, nazywa bezczynne chipy „ciemnymi procesorami graficznymi”.

Startupy i górnicy uruchamiają je ponownie, aby obsłużyć zapotrzebowanie na obsługę sztucznej inteligencji. Niektóre firmy przeprogramowują i zmieniają przeznaczenie swoich maszyn, podczas gdy inne wyciągają procesory graficzne z uśpionych maszyn i odsprzedają je do użytku w komputerach AI.

Jak wyjaśnia „WSJ”, mechanika wydobywania kryptowalut różni się znacznie od trenowania lub uruchamiania modeli AI. Górnictwo wykorzystuje procesory graficzne do rozwiązywania coraz bardziej skomplikowanych problemów arytmetycznych. Szkolenie sztucznej inteligencji wymaga łatwiejszych obliczeń, ale duża ilość danych potrzebnych do wygenerowania języka lub obrazów wymaga wielu identycznych układów współpracujących i dużej ilości pamięci.

Czytaj więcej

ChatGPT miał rozkręcić biznes. To była porażka

Chociaż przekształcenie ich nie zawsze jest łatwe ani tanie, odnowione platformy wydobywcze mogą być bardziej przystępne cenowo i dostępne niż infrastruktura sztucznej inteligencji oferowana przez czołowe firmy chmurowe. Są często używane przez start-upy i uniwersytety, które mają problem z uzyskaniem mocy obliczeniowej AI gdzie indziej. Firmy zajmujące się sztuczną inteligencją zwykle polegają na gigantach chmurowych, takich jak Microsoft i Amazon, w zakresie dostarczania infrastruktury obliczeniowej, ale tytani chmury nie zawsze mają odpowiednią przepustowość lub są mniej zainteresowani mniejszymi zamówieniami.

Intensywne wymagania dotyczące szkolenia tego oprogramowania — i gwałtowny wzrost zainteresowania użytkowników — sprawiły, że nawet najwięksi gracze mieli problemy. Sam Altman, dyrektor naczelny start-upu stojącego za ChatGPT, OpenAI, przyznał niedawno, że popyt na produkty jego firmy znacznie przekroczył możliwości jego obsługi.

Podczas gwałtownego wzrostu kryptowalut, hiszpańska firma Satoshi Spain sprzedała i wydzierżawiła setki podrasowanych komputerów, zajmujących się kopaniem kryptowalut, a wyposażonych w potężne układy graficzne. Następnie, ponieważ wiele z nich stało bezczynnie począwszy od zeszłego roku z powodu spadku wydobycia walut, firma zaczęła pomagać swoim klientom w przestawieniu maszyn na projekty oparte o sztuczną inteligencję. Obecnie maszyny Satoshi Spain obsługują zadania AI dla startupów, uniwersytetów i indywidualnych programistów w Europie i mówi wprost - to górnictwo 2.0.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Technologie
Sztuczna inteligencja miała tylko pomagać, a zabiera pracę. Oni cierpią najbardziej
Technologie
Te roboty mają być jak ludzie. Elon Musk podał datę ich wprowadzenia
Technologie
Boty AI już w 2025 roku będą rozumieć i pracować jak ludzie. I mogą ich zastąpić
Technologie
Fałszywe oferty pracy to już plaga. Sztuczna inteligencja wspiera oszustów
Materiał Promocyjny
Mała Księgowość: sprawdzone rozwiązanie dla małych i średnich przedsiębiorców
Technologie
„Babcie supermodelki”. Naukowcy wynaleźli lek przedłużający życie aż o jedną czwartą