Dzięki zdolności naśladowania ludzkich ruchów i ekspresji roboty humanoidalne otwierają nowe możliwości w edukacji, logistyce, hotelarstwie, produkcji, medycynie, opiece nad seniorami czy eksploracji kosmosu. Ich zastosowanie jest jednak na razie ograniczone z powodu wysokich kosztów wytwarzania. Jednak, według Goldman Sachs, komponenty do robotów, od precyzyjnych przekładni po siłowniki, będą kosztować coraz mniej, co przyczyni się do ich szybszej komercjalizacji. W zeszłym roku koszt produkcji humanoidów szacowano na od 50 tys. dol. (w przypadku modeli z niższej półki) do 250 tys. dol. (najnowocześniejsze wersje) za jednostkę. Teraz to odpowiednio 30 tys. i 150 tys. dol.