Naukowcy chcą wywołać globalne ocieplenie na Marsie

Adobe Stock

Naukowcy opracowali nową metodę umożliwiającą hodowanie Ziemskich roślin uprawnych na powierzchni Marsa. Wystarczyć ma kilkucentymetrowa warstwa aerożelu.

Czytaj także: Elon Musk proponuje tanią przeprowadzkę na Marsa

Obecnie największą przeszkodą dla przetrwania na powierzchni Marsa są ekstremalnie niskie temperatury, które błyskawicznie się zmieniają. Średnia temperatura na planecie wynosi około -60°C, ale często spada nawet do -120°C. Nawet, gdy w ciągu ciepłego dnia temperatura wzrośnie do prawie 30 stopni na plusie to w nocy spadnie z powrotem do kilkudziesięciu kresek na minusie. Takie ekstremalne różnice wynikają z większej odległość od Słońca oraz bardzo cienkiej atmosfery planety. Kolejnym problemem, uniemożliwiającym przetrwanie życia na Marsie, jest bardzo silne promieniowanie ultrafioletowe, które również wynika ze szczątkowej grubości atmosfery.

Naukowcy mają wiele problemów, aby dostosować się do warunków panujących na czerwonej planecie. Ostatnio pojawia się wiele teoretycznych sposobów na ogrzanie powierzchni Marsa. Elon Musk proponował na przykład serię ataków nuklearnych na naszą sąsiednią planetę. Całe szczęście naukowcy opracowali dużo mniej inwazyjny i bezpieczniejszy sposób.

Czytaj także: Elon Musk buduje statek, którym chce zasiedlić Marsa

Zespół naukowców z Harvardu, CalTech i Uniwersytetu w Edynburgu, których badania zostały opublikowane w magazynie „Nature”, stwierdził po serii badań, że wystarczy rozpylić nad marsem tarczę składającą się ze specjalnego aerożelu na bazie krzemu. Badacze twierdzą, że zaledwie 2-3 cm warstwa powłoki krzemowej wystarczy na podniesienie temperatury na powierzchni Marsa o około 50 stopni. Taki wzrost temperatury umożliwiłby przetrwanie roślin znanych z Ziemi, a także na rozmrożenie lodu znajdującego się pod powierzchnią i uruchomienie cyrkulacji wody na całej planecie.

Trzech badaczy pracujących nad tym projektem odtworzyło w laboratorium warunki panujące na Marsie. Użycie ich tarczy powstrzymało około 60 proc. szkodliwego promieniowania UV, w tym ponad 99 proc. szczególnie niebezpiecznego dla żywych organizmów promieniowania ultrafioletowego typu C. Dodatkowo aerożel składa się w większości z pustych przestrzeni, tym samym umożliwia roślinom przeprowadzanie procesu fotosyntezy nie ograniczając im dostępu do światła.

Czytaj także: Na Marsie powstanie baza. Astronauci ją sobie wydrukują

Proces w dużym uproszczeniu ma przypominać kontrolowane globalne ocieplenie. Gazy cieplarniane mają być zatrzymywane dzięki warstwie aerożelu w atmosferze, aby ogrzewać powierzchnię planety przy jednoczesnym ograniczaniu groźnego promieniowania. Jeden z członków zespołu, Robin Wordsworth twierdzi, że ich pomysł ma przewagę nad innymi planami zmiany klimatu na Marsie. Chodzi tu o czas, jaki potrzeba do przeprowadzenia takiej operacji. Naukowiec mówi tu o kilku najbliższych dekadach, a nie odległej, bliżej nieokreślonej przyszłości.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

„Kapitan Marvel” szturmuje kina. Świetny wynik mimo fali hejtu

„Kapitan Marvel” zaliczył kolejny doskonały weekend po swojej rekordowej premierze. Świetne wyniki osiągnął mimo ...

Bloomberg

Snapchat pod lupą Departamentu Sprawiedliwości

Firma Snapchat poinformowała, że Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych wraz z SEC (Komisją Papierów Wartościowych ...

Amazon na celowniku Niemiec

Krajowy urząd ds. konkurencji wszczął postępowanie w sprawie potencjalnego naruszenia przez Amazona prawa konkurencji. ...

Taksówkarze mają dość Ubera. Będzie potężny protest

Resort infrastruktury przygotował siódmą już wersję projektu ustawy dotyczącej Ubera. Nie zadowala ona ani ...

Internauta oddaje pieniądze na czas

Tzw. lendtechy, czyli startupy z branży pożyczkowej, zapoczątkowały nową kulturę kredytowania. Badania pokazują, że ...

Polskie słomki z drukarki 3D na ratunek planecie

Słomki, choć to tylko 0,03 proc. zanieczyszczenia plastikiem, stały się symbolem problemu z jednorazowymi ...