Reklama

Orange Polska uruchomi 10 salonów typu smart store

Publikacja: 27.04.2015 15:19

– W przyszłym roku będziemy dalej optymalizować liczbę salonów, ale też stopniowo przekształcać je w e-salony, gdzie klienci za pomocą różnych aplikacji będą mogli sami korzystać z systemu samoobsługowego – mówił rpkom.pl w grudniu Bruno Duthoit, prezes Orange Polska.

Najwyraźniej wiedział już, co znajdzie się w kilkuletniej strategii globalnej grupy Orange. Ogłoszono ją we Francji w marcu, a w poniedziałek w ramach kampanii odświeżenia marki, a także zmian zachodzących w sieci sprzedaży: w sklepach, na infoliniach i stronach internetowych, Orange otworzył pierwszy w Polsce, a drugi w Europie – e-salon.

Tzw. smart store to oparty o technologie bezprzewodowe sklep, który ma zachęcać klientów do odkrywania nowych rozwiązań i uczyć ich samoobsługi. – Wierzymy, że w 2020 roku 85 proc. klientów grupy będzie korzystało z narzędzi samoobsługi – wskazuje Bożena Leśniewska, dyrektor ds. sprzedaży rynku masowego w Orange Polska. Grupa chce także podwoić w ciągu kilku lat liczbę osób korzystających z aplikacji do zarządzania usługami – Mój Orange.

Aplikację zainstalowało do tej pory około 1 mln klientów Orange Polska, a aktywnie w ciągu ostatnich trzech miesięcy skorzystało z niej około 525 tys. osób – podało dla rpkom.pl biuro prasowe.

Bruno Duthoit mówi, że w dalszej perspektywie chodzi także o niższe koszty, ale dziś – deklaruje – telekom nie chce oszczędzać na pracownikach stykających się z klientami na pierwszej linii frontu. – Oszczędności, zgodnie z tym, co zapowiadaliśmy, oczekujemy w części administracyjnej – uzupełnia prezes.

Reklama
Reklama

Orange wdroży m.in. system zarządzania ruchem w salonie, pozwalający klientowi zaplanować wizytę w konkretnym terminie. To wersja systemu kolejkowego znanego już z innych miejsc: urzędów, poczty, przychodni. Elementem rozwiązania telekomu jest aplikacja „Bilet SMS” (działa już w jednym salonie w Warszawie, a wkrótce w kilku innych, również w kolejnych dużych miastach). SMS-em przychodzi informacja o miejscu w kolejce i sygnał, że przyszła kolej, aby podejść do konsultanta.

Część rozwiązań ma już konkurencja, u której trwają lub szykują się dopiero zmiany (niewykluczone, że przygotowuje się do nich Play). Dla przykładu, w salonach T-Mobile Polska (redukuje w tym roku sieć sklepów) od kilku lat funkcjonuje elektroniczny system kolejkowy. W sklepie firmowym w Centrum Handlowym Arkadia zrezygnowano też ze stałych stanowisk obsługi na rzecz tzw. recepcji i gospodarza sklepu.

Teraz także w Orange koncepcja ta będzie stopniowo wprowadzana: do końca miesiąca recepcje powstaną w 60 salonach.

Wyróżnikiem w nowym sklepie Orange jest tablet – przewodnik. Czekającym w kolejce zaproponuje on za pomocą technologii beacome produkty, rejestrując jednocześnie, czego szukają. To cenna wiedza dla telekomu.

Według Bożeny Leśniewskiej, w ciągu kilkunastu miesięcy powstanie w Polsce 10 analogicznych sklepów. Telekom szuka także miejsca pod dużo większy salon o powierzchni 500-600 m kw.  Mniej więcej takich rozmiarów jest pierwszy smart store grupy uruchomiony w marcu w rumuńskim mieście Cluj Napoca.

Salon w Rumunii – podobnie jak warszawski – powstał w miejsce istniejącego już sklepu. Ze względu na rozmiar  i połączenie kilku funkcji – zatrudnia więcej osób niż wcześniej: 20 osób, zamiast 13.  W Warszawie zatrudnienie nie zmieni się (30 osób). Inaczej niż w Cluj nie wydzielono tu osobnego miejsca dla obsługi klientów korporacyjnych, choć są stanowiska do obsługi małych przedsiębiorców.

Telekomunikacja
Ta sieć komórkowa zabrała najwięcej klientów rywalom. Jest też wielki przegrany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Telekomunikacja
Internet z KPO mocno opóźniony? Gotowe tylko 25 proc. sieci
Telekomunikacja
Które sieci komórkowe wybierali Polacy? Zwycięzców jest dwóch
Telekomunikacja
Duże zainteresowanie naborem na nadzorcę rynku telekomunikacyjnego. Kto wystartował?
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama