„Orange Polska pragnie wykorzystać możliwość finansowania przez France Telecom, w celu optymalizacji kosztów finansowych” – poinformował w komunikacie giełdowym zarząd notowanej w Warszawie Telekomunikacji Polskiej.
„Będąc częścią Grupy France Telecom, Grupa Kapitałowa Telekomunikacji Polskiej zdecydowała o skorzystaniu z możliwości finansowania przez FT w celu optymalizacji kosztów finansowych. W wyniku tej decyzji Grupa obniży udział finansowania zaciąganego od podmiotów zewnętrznych i skorzysta z możliwości finansowania oferowanych przez FT” – czytamy.
W ten sposób zabezpieczone mają zostać przyszłe potrzeby pożyczkowe oraz płynność Orange Polska. Zarząd TP zakłada, że spółka powinna dzięki temu obniżyć swoje koszty finansowe, eliminując niewykorzystywane linie kredytowe i minimalizując koszty utrzymania nadwyżek pieniężnych. TP zapowiada także oszczędności wynikające z synergii organizacyjnej.
Jak podała spółka, zgodnie z warunkami umów, TP będzie miała dostęp do finansowania, którego celem będzie zabezpieczenie jej pozycji w obliczu wygasającej w 2013 roku linii kredytowej na 400 mln euro oraz pozostającym do spłaty zadłużeniem, w tym z tytułu kredytu w EIB w wysokości 0,9 mld zł, jak również na pokrycie potrzeb operacyjnych.
W sumie chodzi więc o ponad 2,5 mld zł.
TP zapewniła wrażliwy na tym punkcie rynek giełdowy, że będzie korzystać z finansowania FT rozliczając się z właścicielem na zasadach rynkowych oraz że zarząd otrzymał zgodę rady nadzorczej na zawieranie takich transakcji, przy czym zgodnie z zasadami ładu korporacyjnego, przedstawiciele FT nie głosowali w tej sprawie na posiedzeniu rady.
FT posiada akcje TP stanowiące 49,79 proc. jej kapitału. Uwzględniając walory nabyte przez telekom w formie skupu akcji własnych, do francuskiego telekomu należy 50,6 proc. kapitału TP.
To już drugi raz, kiedy polski telekom sięgnie do kiesy spółki-matki. Pierwszy raz TP zrobiła to, gdy przyszło jej w trybie pilnym zapłacić odszkodowanie w przegranym sporze z duńską firmą DPTG. Wtedy polski telekom musiał wyłożyć pilnie ponad 2,2 mld zł.
W tym i w przyszłym roku Grupa TP będzie potrzebować łącznie około 10 mld zł na spłatę różnego typu zobowiązań, w tym na uiszczenie opłaty za rezerwacje częstotliwości z zakresu 800 MHz, aukcję na które zamierza do końca roku przeprowadzić regulator.
France Telecom informował natomiast niedawno, że ma zapewnione finansowanie całej swojej grupy w długim okresie oraz, że należy ono do najtańszych w porównaniu z kredytami zaciągniętymi przez inne europejskie telekomy.