Telekomy spierają się o opłaty. Czy SMS z banku nie dojdzie?

Shutterstock

Sieć Plus zażądała od Play, Orange i T-Mobile wyższych opłat za część wiadomości przychodzących do jej użytkowników. Telekomy się na to nie zgodziły.

Polkomtel, operator sieci Plus (należy do Grupy Cyfrowy Polsat), próbuje wykorzystać fakt, że w 2017 roku Urząd Komunikacji Elektronicznej przestał decydować o poziomie opłaty (MTR) za wiadomości tekstowe, które dany telkom pobiera, gdy SMS przychodzi z sieci konkurenta.

Jak wynika z informacji od jednego z uczestników rynku, od lutego ma zacząć obowiązywać wypowiedzenie umowy, które Plus w ub.r. złożył pozostałym operatorom. Wypowiedziana zostać miała stawka 5 groszy za SMS, a nowa proponowana przez Plusa to – 9 groszy. Ponieważ Orange, T-Mobile i Play Communications na warunki te się nie zgodziły, to – przekonuje nasz rozmówca – miałoby istnieć ryzyko, iż część wiadomości nie będzie docierać do adresatów – użytkowników Plusa.

Arkadiusz Majewski z biura prasowego Plusa nie zaprzecza, że jego firma wystąpiła do pozostałych graczy o wyższe opłaty. Zapewnia jednak, że nie ma zagrożenia, iż wiadomości nie będą przychodzić.

Majewski podkreśla, że w całej sprawie Polkomtelowi chodzi o opłaty hurtowe za wiadomości z aplikacji i od firm, a nie wysyłane przez osoby indywidualne do innych osób.

To ważny typ wiadomości, ponieważ masowo korzystają z nich na przykład banki do autoryzacji transakcji online czy informacji o ruchu na koncie.

Jak można sądzić z odpowiedzi, której udzielił nam Orange, konkurenci Plusa odrzucili nowe warunki, powołując się na kwestie formalno-prawne. – Polkomtel przesłał nam oświadczenie o wypowiedzeniu części umowy w zakresie SMS-ów wysyłanych z aplikacji. Zdaniem Orange Polska oświadczenie jest bezskuteczne, co powinno być oczywiste również dla Polkomtela – mówi Wojciech Jabczyński, rzecznik Orange Polska. – Ze względów prawnych żaden operator nie jest w stanie odróżnić SMS-ów z aplikacji od pozostałych SMS-ów. Można to porównać do pomysłu, żeby operator wypowiedział klientowi umowę na usługi telekomunikacyjne, ale tylko w zakresie połączeń wykonywanych przez mężczyzn, podczas gdy nie może zgodnie z prawem sprawdzić, kto wykonuje połączenie, kobieta czy mężczyzna – tłumaczy Jabczyński.

CZYTAJ TAKŻE: Polak zużywa średnio 5GB miesięcznie w sieciach komórkowych

T-Mobile nie chciał komentować tej kwestii z powodu zapisów o poufności rozmów.

Według szacunków Polkomtela do Orange i T-Mobile należy 70 proc. omawianego segmentu wiadomości tekstowych. To na nich spoczęłaby konieczność ponoszenia wyższych opłat, które zapewne chciałyby przenieść na firmy korzystające z ich usługi.

Komórkowe telekomy nie wyjaśniły nam, na jakich zasadach będą się dalej rozliczać.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Czas inteligentnych pistoletów. W Ameryce to rewolucja

Były wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden przedstawił pomysł na wykorzystanie danych biometrycznych przy sprzedaży ...

Microsoft oskarżony o korupcję. Zapłaci gigantyczną karę

Microsoft zapłaci 25 milionów dolarów kary za naruszenie amerykańskiego prawa antykorupcyjnego. Firma naruszyła Foreign ...

Japończycy ratują WeWork. Kontrowersyjny prezes odchodzi z 1,7 mld dol.

Za 80 proc. udziałów w startupie, zajmującym się  wynajmem powierzchni biurowych m.in. dla firm ...

Naukowcy stworzyli robota-rybę ze sztuczną krwią. Może polecieć w kosmos

Naukowcy z dwóch amerykańskich uczelni stworzyli niezwykłego robota-rybę, który jest zasilany sztuczną krwią. Może ...

Dobra wiadomość dla startupów. Rynek funduszy VC wystrzelił

Drugi kwartał był najlepszym w historii polskiego rynku tzw. inwestycji wysokiego ryzyka. W sumie ...