Zygmunt Solorz przegrał ze Skarbem Państwa arbitraż o Sferię. Rozważa skargę

Do końca marca Sąd Arbitrażowy przy Międzynarodowej Izbie Handlowej w Paryżu miał wydać wyrok w sporze wytoczonym państwu przez spółki Juvel i Bithell, kontrolowane przez Zygmunta Solorza, będące udziałowcami telekomunikacyjnej firmy Sferia (należy w 51 proc. do Cyfrowego Polsatu).

Tymczasem arbitrzy wydali wyrok 26 lutego, a w piątek ich decyzję podało Ministerstwo Cyfryzacji. Wyrok jest korzystny dla Skarbu Państwa.

„Wieloletni spór z akcjonariuszami Sferii zakończył się wygraną Rzeczypospolitej Polskiej – Ministra Cyfryzacji, reprezentowanego przez Prokuratorię Generalną Rzeczypospolitej Polskiej” – podał resort cyfryzacji.

Według ministerstwa, arbitrzy orzekli, że nie doszło do wywłaszczenia akcjonariuszy Sferii. Zdanie to brzmi dość enigmatycznie, a ponieważ strony arbitrażu umówiły się, że nie będą dzielić się informacjami jego dotyczącymi, można tylko się domyślać o co chodzi.

Juvel i Bithell zapowiedziały wniesienie sprawy do arbitrażu w Paryżu w 2011 r., argumentując, że za sprawą decyzji państwowych urzędników, Sferia nie mogła efektywnie korzystać z przyznanych jej częstotliwości z zakresu 850 MHz, co doprowadziło do utraty korzyści biznesowych. Wartość sporu była duża: 475,2 mln dol., czyli dziś ok. 1,8 mld zł.

Aby ustrzec się przed arbitrażem, państwo podjęło negocjacje i w 2013 r. ówczesny minister cyfryzacji i administracji Michał Boni zawarł z udziałowcami Sferii ugodę, na mocy której operator otrzymał na trzy lata paczkę 5 MHz częstotliwości z zakresu 800 MHz. Tym samym prawo do części pasma 800 MHz Sferia dostała wcześniej niż rywale, którzy musieli zaczekać na finał słynnej aukcji LTE.

Ugoda ta miała zakończyć spór, ale tak się nie stało. Według nieoficjalnych informacji, spółki miliardera podnosiły, że nie została wykonana zgodnie z ustaleniami. Ze złożeniem pozwu jednak nie spieszyły się. Ten, który oddalili właśnie arbitrzy datowany był (najprawdopodobniej) na 2016 r.

Przegrana wehikułów założyciela Polsatu nie ma bezpośrednich konsekwencji dla Sferii i notowanego na warszawskiej giełdzie Cyfrowego Polsatu. Część inwestorów posiadających akcje Cyfrowego Polsatu mogła liczyć, że mając w ręku atut w postaci wygranej w arbitrażu, Zygmunt Solorz będzie miał lepszą pozycję negocjacyjną w rozmowach z państwem.

Jego firmy mają różne sprawy do załatwienia. Fiskus żąda od Elektrimu 1,3 mld zł, a UKE ustalił cenę za prolongatę częstotliwości Sferii na nieco ponad 1,7 mld zł. Sferia, która odebrała nową decyzję rezerwacyjną, odwołała się od niej i teraz przed UKE toczą się postępowania.

Jak pisaliśmy, zdaniem niektórych analityków Zygmunt Solorz i jego grupa są w dobrej sytuacji negocjacyjnej i bez wygranej w Paryżu. Jeśli Sferia nie zdecyduje się na odebranie rezerwacji za wskazaną przez UKE kwotę – pasmo wróci do puli i urząd będzie mógł ogłosić przetarg lub aukcję na wolny zasób. Mogą się nim zainteresować inni operatorzy, ale zdaniem niektórych możliwości konkurencji Cyfrowego Polsatu będą ograniczone.

– Spodziewam się, że UKE zastosuje podobne mechanizmy jak w aukcji w 2015 r. i ograniczy możliwość kumulacji bloków 800 MHz do dwóch. Inaczej jeden operator mógłby dysponować połową tego pasma – mówił nam w sierpniu ub.r. Marcin Nowak, analityk Ipopema Securities.

Jeśli UKE przyjmie to samo ograniczenie w kolejnym rozdaniu, z walki zostaną wyeliminowane Orange i T-Mobile (mają już po dwa bloki). Natomiast Play może nie mieć na pasmo pieniędzy.

– W scenariuszu bazowym zakładam, że blok pozostawiony przez Sferię pozostanie niezagospodarowany do aukcji pasma dla sieci 5G – mówi Nowak.

Nie wiadomo, jaką dalszą strategię sądową obierze miliarder i czy rezerwacja Sferii będzie elementem tej strategii, ale takiego scenariusza nie należy wykluczać.

– Istnieje możliwość zaskarżenia wyroku do sądu powszechnego w Paryżu, jednak zanim zdecydujemy, czy skorzystamy z tej opcji, najpierw musi zostać przeanalizowany sam wyrok i jego uzasadnienie, które liczy ponad 200 stron – mówi Tomasz Matwiejczuk, rzecznik założyciela Polsatu.

Ministerstwo Cyfryzacji wystąpi teraz zapewne do sądu w Polsce o nadanie klauzuli wykonalności wyrokowi arbitrażu. W sporze o sieć Era (dziś T-Mobile), w którym brał udział Zygmunt Solorz, był to początek krajowej fazy sporu. Zakończyła go dopiero wielostronna ugoda w 2010 roku.

Na razie nie poznaliśmy sentencji wyroku paryskiego arbitrażu ani uzasadnienia. Jego publikacja nastąpi po anonimizacji danych. To zaś może potrwać nawet do drugiej połowy marca – wynika z naszych informacji.

Mogą Ci się również spodobać

Allegro zarabia krocie. Głównie dzięki prowizjom

Gigant e-handlu przy ponad 1,7 mld zł przychodów w 2018 r. miał ponad 230 ...

Polska firma zwalcza najgroźniejszy gang świata MS-13

Wrocławska spółka DataWalk ma klientów wśród amerykańskich stróżów prawa. Niemal każdy, kto się interesuje ...

Dzieci były zmuszane do składania urządzeń Amazona po nocach

Dostawca giganta miał wykorzystywać pracę dzieci wbrew przepisom. Amazon „prowadzi pilne dochodzenie”. Podobnie jak ...

„Plaga” rozprzestrzenia się szybciej niż chiński koronawirus

Gdy śmiertelny wirus rozprzestrzenia się w Chinach, rekordy popularności bije aplikacja mobilna, która pozwala ...

Amazon idzie w gry i stawia na Tolkiena

Na rynku pojawi się nowa gra wideo w popularnym uniwersum „Władcy Pierścieni”. Za produkcję ...

Urzędnicy uderzają w grupę Komputronik

Fiskus żąda od firmy prawie 60 mln zł. Decyzję tę zarząd Komputronika nazywa absurdalną. ...