2010: inwestycje w optymalizację ruchu w sieci będą koniecznością

Publikacja: 19.01.2010 00:00

VoIP i komunikacja oparta na protokole IP w końcu zacznie zyskiwać popularność, wzrosną wydatki telekomów na sprzęt, femtocell i backhaul (w sektorze hardware) oraz na rozwiązania kompresujące przesyłane dane i aplikacje dostosowujące się do przepływności łącz (w sektorze software) – pod znakiem tych trendów według firmy doradczej Deloitte upłynie 2010 r. w przemyśle telekomunikacyjnym. Deloitte opublikowała dziś raport Telecoms Predictions 2010.

Rosnąca ilość przesyłanych danych i coraz częstsze problemy z przeciążeniem sieci skłonią, według Deloitte, operatorów do wprowadzania taryf opartych na limitach przesyłu danych. 2010 będzie też rokiem dalszego skracania horyzontów inwestycyjnych firm telekomunikacyjnych. Projekty przez nie realizowane będą planowane na okres ok. 3-5 lat, a nie, jak do niedawna, 5-10.

Pełny raport Deloitte można pobrać ze strony rpkom.pl [link=images/stories/tmt_deloitte_pred_telecoms.pdf]tutaj.[/link]

grzegorz sencio deloitte mae

– Przewidujemy, że 2010 będzie rokiem, w którym na świecie na dobre rozpocznie się ewolucja usług VoIP z niszy do mainstreamu. Nie oznacza to, że w 2010 mobilny VoIP stanie się globalnie powszechny. Tego nie należy oczekiwać. Niemniej jednak można spodziewać się wzmożonej popularności połączeń głosowych realizowanych z aparatów komórkowych z wykorzystaniem Internetu. Za chwilę mobilny VoIP nie będzie postrzegany jako ciekawostka, a realnie wykorzystywany sposób komunikacji.

Ograniczenia transmisji danych dotyczą raczej rynku amerykańskiego, w którym ISP często świadczą usługę dostępu do Internetu bez ograniczeń wolumenu transmisji danych. Doprowadziło to do sytuacji, w której użytkownicy generowali potężny ruch w sieci bez dodatkowych kosztów.
W Europie praktycznie od początku obecności tego typu usług, szczególnie na rynku telefonii mobilnej, obecne są taryfy, dostosowane do różnych poziomów „aktywności” użytkownika.

Rozwiązania optymalizujące ruch w sieciach zyskają na znaczeniu jak nigdy dotąd. Globalna wartość rynku mobilnej transmisji danych wzrośnie o prawie 80% pomiędzy 2007 r. i 2012 r., natomiast wolumen transmitowanych danych w tym samym okresie wzrośnie ponad dziesięciokrotnie. To oznacza potencjał dla dostawców rozwiązań, zarówno hardware’owych jak i software’owych, które mogą podnieść wydajność sieci. Okres ich prosperity powinien zacząć się już w 2010 roku.

VoIP i komunikacja oparta na protokole IP w końcu zacznie zyskiwać popularność, wzrosną wydatki telekomów na sprzęt, femtocell i backhaul (w sektorze hardware) oraz na rozwiązania kompresujące przesyłane dane i aplikacje dostosowujące się do przepływności łącz (w sektorze software) – pod znakiem tych trendów według firmy doradczej Deloitte upłynie 2010 r. w przemyśle telekomunikacyjnym. Deloitte opublikowała dziś raport Telecoms Predictions 2010.

Rosnąca ilość przesyłanych danych i coraz częstsze problemy z przeciążeniem sieci skłonią, według Deloitte, operatorów do wprowadzania taryf opartych na limitach przesyłu danych. 2010 będzie też rokiem dalszego skracania horyzontów inwestycyjnych firm telekomunikacyjnych. Projekty przez nie realizowane będą planowane na okres ok. 3-5 lat, a nie, jak do niedawna, 5-10.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Telekomunikacja
To ma być przełom w tworzeniu ultraszybkiego internetu 6G. Znika wielka przeszkoda
Materiał Promocyjny
Mobilne ekspozycje Huawei już w Polsce – 16 maja odwiedzi Katowice
Telekomunikacja
Eldorado 5G dobiega końca, a firmy tną etaty. Co z Polską?
Telekomunikacja
Do kogo przenoszą się klienci sieci komórkowych. Jest największy przegrany
Telekomunikacja
To już wojna w telefonii na kartę. Sieci komórkowe mają nowy haczyk na klientów