Reklama

Challengerzy walczą o zmianę przepisów na rynku MNP

Publikacja: 29.09.2014 20:45

Three (należący do Hutchison Whampoa) i TalkTalk, czyli brytyjscy challengerzy na rynku telefonii komórkowej zaapelowali o reformę tamtejszych procedur przenoszenia numerów z sieci do sieci – pisze „Financial Times”.

Szefowie wymienionych firm uważają, że obecne przepisy, stanowiące, że to konsument musi porozumieć się z każdym z operatorów, aby zmienić dostawcę, stanowi utrudnienie i działa na szkodę konsumenta.

Dido Harding, prezes TalkTalk i Dave Dyson, szef Three chcieliby wprowadzenia systemu, w którym to pozyskujący klienta telekom przewodzi całej procedurze MNP i to z nim nawiązuje kontakt klient („gaining provider led” system).

Three i TalkTalk zwrócili się z apelem o zmianę zasad do brytyjskiego regulatora – Ofcomu, który prowadzi konsultacje w tej sprawie.

Wcześniej wprowadził nowe zasady przenoszenia numerów stacjonarnych. Na rynku komórkowym idzie mu gorzej, ponieważ najwięksi gracze (Vodafone, EE – wcześniej Orange i T-Mobile) stawiają opór.

Reklama
Reklama

Według badań Stowarzyszenia ds. Usług Komunikacyjnych, które podpisało się również pod listem challengerów, na 9 mln mieszkańców Wielkiej Brytanii, którzy co roku chcą zmienić operatora, 1,2 mln otrzymuje potem dwa rachunki (od dawnego i nowego operatora), a część pozostaje bez usługi.

Telekomunikacja
Internet z KPO mocno opóźniony? Gotowe tylko 25 proc. sieci
Telekomunikacja
Które sieci komórkowe wybierali Polacy? Zwycięzców jest dwóch
Telekomunikacja
Duże zainteresowanie naborem na nadzorcę rynku telekomunikacyjnego. Kto wystartował?
Telekomunikacja
Oto, które sieci komórkowe wybierają polscy użytkownicy. I od kogo uciekają
Materiał Promocyjny
Startupy poszukiwane — dołącz do Platform startowych w Polsce Wschodniej i zyskaj nowe możliwości!
Telekomunikacja
Brytyjski gigant finansowy wchodzi do Polski z siecią komórkową. Cenowy atak
Materiał Promocyjny
Jak rozwiązać problem rosnącej góry ubrań
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama