Kablówki mocne w sieci stacjonarnej, słabe w mobilnej

Jedna trzecia rynku dostępu do internetu i prawie połowa rynku płatnej telewizji, to – jak wynika z danych opublikowanych przez Polską Izbę Komunikacji Elektronicznej – podstawy siły operatorów telewizji kablowej. Mają także zauważalny udział w rynku tradycyjnych usług telefonicznych, ale prawie nie widać ich w najdynamiczniejszym segmencie usług mobilnych.

Publikacja: 13.06.2011 07:29

Kablówki mocne w sieci stacjonarnej, słabe w mobilnej

Foto: ROL

Na 1,816 mln internetowych dostępów szacuje stan posiadania operatorów CATV na koniec 2010 r. Polska Izba Komunikacji Elektronicznej.

Dla porównania ponad 2 mln klientów (w tym także hurtowych) obsługuje Telekomunikacja Polska, przeszło 700 tys. klientów ma Netia, a ponad 150 tys. klientów Telefonia Dialog. Największym ISP pośród kablówek jest UPC, które obsługuje prawie 540 tys. abonentów (licząc razem z Aster przeszło 700 tys.) Za nim plasują się Multimedia 360 tys. abonentów i Vectra z niespełna 300 tys. Pozostali abonencie (wyłączając Aster) nie dochodzą do bariery 100 tys. Największymi pośród tych „średniaków” jest łódzka Toya (82 tys.) i poznańska Inea (74 tys.) Wedle szacunków PIKE, opartych po części na danych Urzędu Komunikacji Elektronicznej, powyższe liczby dają branży operatorów kablowych solidny, 28-proc. udział w polskim rynku dostępu stacjonarnego.

Od kilku lat kablówki skutecznie odbierają telekomom klientów usług telefonicznych, których na koniec 2010 r. obsługiwały przeszło 750 tys. To dawało im 7-proc. udział w rynku. Telefonia stacjonarna znajduje się jednak w stagnacji, więc i postępy operatorów CATV są tutaj powolne. Jeszcze słabiej jednak ozwijają się operacje kablówek na rynku mobilnym.

Na prawie 46 mln aktywnych kart SIM na koniec ubiegłego roku na kablówki przypadło zaledwie 66 tys., czyli 0,14 proc. Na dodatek 93 proc. z tej liczby to tylko jedna sieć – Aster, a pozostałe 7 proc. druga sieć – Inea. Trudno więc uznać mobilny głos za usługę powszechną w ofercie CATV biorąc pod uwagę, że cała branża ma 4,6 mln umów z klientami. Niskie udziały w rynku mobilnym w znacznym stopniu tłumaczy fakt, że wszystkie kablówki działają na nim jako MVNO, a jak wiadomo polski rynek nie sprzyja wirtualnym operatorom.

Mniej abonentów – 17 tys. – ale nieco większy udział w rynku – 0,8 proc. – mają kablówki w segmencie mobilnego dostępu. I tutaj jednak ich udziały w ogólnej liczbie prawie 2 mln klientów – są śladowe (można dodać, że wedle szacunków PIKE na 31 marca 2011 liczba klientów mobilnego dostępu sieci kablowych wzrosła do 23 tys.) Z tymi usługami – jako szybciej się rozwijającymi – jednak branża CATV wiąże większe nadzieje. Świadczy je czterech operatorów z pierwszej 10-tki największych CATV, gdy usługi głosowe tylko dwóch. Na tym rynku jednak konkurencja jest silniejsza, niż na rynku mobilnego głosu.

Kablówki są drugą siłą na rynku płatnej telewizji po platformach satelitarnych. CATV (licząc razem z operatorami IPTV) mają 4,6 mln abonentów tych usług, czyli 43 proc. rynku. Ponad połowa rynku przypada na DTH.

PIKE szacuje, że w zasięgu polskich sieci kablowych jest około 7 mln gospodarstw domowych (HP). Penetracja usługami kablówek w zasięgu tej sieci wynosi zatem 65 proc. Wedle PIKE operatorzy CATV są obecni we wszystkich miastach Polski powyżej 40 tys. mieszkańców, a więc docierają do 60 proc. społeczeństwa.

W powołaniu na raport Audytela PIKE przewiduje niewielki wzrost liczby klientów całej branży na symbolicznym poziomie do 100 tys. abonentów rocznie. W ciągu ostatnich lat przewidywania wzrostu jednak się nie sprawdzały i sieci kablowe tkwiły na poziomie ok. 4,5 mln klientów. Przedstawiciele operatorów przyznają do dziś zgodnie, że rozbudowa zasięgu sieci dzisiaj raczej się nie opłaca. Być może sytuacja zmieni się w przyszłości, kiedy operatorzy wyczerpią rezerwy wzrostu we własnych sieciach: dosprzedaż usług internetowych, cyfrowej telewizji i innych nowych usług. Rozpoczynane zaś dzisiaj regionalne i lokalne projekty budowy sieci szerokopasmowych spowodują obniżenie kosztu wejścia do izolowanych dzisiaj od sieci CATV miejscowości.

Na 1,816 mln internetowych dostępów szacuje stan posiadania operatorów CATV na koniec 2010 r. Polska Izba Komunikacji Elektronicznej.

Dla porównania ponad 2 mln klientów (w tym także hurtowych) obsługuje Telekomunikacja Polska, przeszło 700 tys. klientów ma Netia, a ponad 150 tys. klientów Telefonia Dialog. Największym ISP pośród kablówek jest UPC, które obsługuje prawie 540 tys. abonentów (licząc razem z Aster przeszło 700 tys.) Za nim plasują się Multimedia 360 tys. abonentów i Vectra z niespełna 300 tys. Pozostali abonencie (wyłączając Aster) nie dochodzą do bariery 100 tys. Największymi pośród tych „średniaków” jest łódzka Toya (82 tys.) i poznańska Inea (74 tys.) Wedle szacunków PIKE, opartych po części na danych Urzędu Komunikacji Elektronicznej, powyższe liczby dają branży operatorów kablowych solidny, 28-proc. udział w polskim rynku dostępu stacjonarnego.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Telekomunikacja
To ma być przełom w tworzeniu ultraszybkiego internetu 6G. Znika wielka przeszkoda
Materiał Promocyjny
Mobilne ekspozycje Huawei już w Polsce – 16 maja odwiedzi Katowice
Telekomunikacja
Eldorado 5G dobiega końca, a firmy tną etaty. Co z Polską?
Telekomunikacja
Do kogo przenoszą się klienci sieci komórkowych. Jest największy przegrany
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Telekomunikacja
To już wojna w telefonii na kartę. Sieci komórkowe mają nowy haczyk na klientów
Materiał Promocyjny
Problem sukcesji w polskich firmach będzie narastał