Ruch M2M będzie nową rzeką przychodów

Co roku liczba danych przesyłanych między maszynami podwaja się. W ruchu typu „machine to machine” w 2020 r. będzie uczestniczyć na całym świecie 50 miliardów urządzeń, czyli praktycznie każdy sprzęt, jaki tylko można podłączyć do internetu. Operatorzy komórkowi zarobią na ruchu M2M miliardy – uważa Russel Mosburg, szef działu solution engineering w laboratoriach amerykańskiego operatora Sprint, z którym rozmawiał rpkom.pl.

Publikacja: 22.12.2010 07:29

Ruch M2M będzie nową rzeką przychodów

Foto: ROL

– Ruch danych typu M2M to ruch, w którym w ogóle nie bierze udziału człowiek. Za dekadę na statystycznego mieszkańca ziemi będzie przypadać około pięciu urządzeń podłączonych do sieci, wysyłających i odbierających dane za pośrednictwem infrastruktury operatorów komórkowych – przekonuje [b]Russel Mosburg[/b].

Według wizji Sprinta, która prezentowana jest w laboratorium operatora w kalifornijskiej Dolinie Krzemowej, z siecią już wkrótce będą łączyć się domowe sprzęty codziennego użytku, jak lodówka czy telewizor (co już się dzieje), przez samochody ([b]Audi[/b] właśnie przedstawiło najnowszy model limuzyny A8 wyposażony w pokładowy hot spot) i banery reklamowe.

[b]Powstaną nowe usługi[/b]

Obawy sceptyków obawiających się wielkiego podłączenia mają zostać rozwiane przez korzyści płynące z podłączenia większości elektroniki w naszym otoczeniu. – Nie wyobrażam sobie, by usługi konstruowane w ten sposób nie były dobrowolne, organizowane na zasadzie opt-in. Myślę jednak, że korzyści z informacji zebranych przez systemy połączonych urządzeń szybko przekonają sceptyków i nie tylko – stwierdził Mossburg.

Zgoda klienta będzie konieczna by skorzystać z rozwiązania, o którym myśli Sprint, a które już jest wykonalne pod względem technicznym. Chodzi o moduły komunikacyjne w samochodach, łączące funkcję rejestratora parametrów jazdy z pozycjonowaniem opartym na GPS. Dane pochodzące z tego urządzenia naniesione na mapę pozwolą np. ubezpieczycielom stworzyć profil kierowcy, określić styl jego jazdy i w zależności od niego zaproponować korzystną (lub nie) stawkę ubezpieczenia. Łączność M2M mają też wykorzystywać osobiste urządzenia monitorujące np. pracę serca lub inne parametry zdrowotne.

[b]Wszystkie częstotliwości na jednej stacji bazowej[/b]

– Staramy się inwestować w rozwój kompletnego ekosystemu urządzeń komunikujących się ze sobą. Już teraz w USA jest duże zapotrzebowanie na tzw. smart gridy, czyli inteligentne sieci energetyczne. Potrzebują one liczników zużycia energii, które wysyłają z powrotem, do dostawcy mocy, informacje na temat jej rzeczywistego zużycia – wyjaśnia Russel Mosburg. Sprint, wraz z [b]Samsungiem, Ericssonem i Alcatelem-Lucentem[/b] ogłosił właśnie swój program rozwoju infrastruktury, zakładający uruchomianie stacji bazowych obsługujących jednocześnie częstotliwości 800 MHz (iDEN), 1900 MHz (CDMA EV-DO), 2,5 GHz (WiMAX, w ramach partnerstwa z Clearwire). Pierwsze wdrożenia mają nastąpić w przyszłym roku, a całkowity upgrade sieci ma zająć od 3 do pięciu lat.

Przewidywany wzrost ruchu M2M, niezależnie od trafności prognozy Sprinta mówiącej o 50 mld podłączonych maszyn, wymusi na operatorach inwestycje w przepływność i pojemność sieci. To właśnie ruch M2M ma być jednym z głównych przeznaczeń [link=http://www.rp.pl/artykul/305791,575064-Zbudowalismy-LTE-i-czekamy-na-rozwoj-uslug.html]uruchomionej kilkanaście dni temu[/link] w USA sieci LTE Verizon, a nowinki które opisuje Sprint – jedną z usług na których powstanie liczył konkurencyjny operator inwestując w infrastrukturę nowej generacji.

O tym, że to nie użytkownicy indywidualni mają być głównym źródłem przychodu LTE Verizona, świadczą wysokie ceny i niewielkie limity transferu danych: 5 GB kosztuje 50 dol., a 10 GB – 80 dol. Dodatkowy gigabajt danych przesłany poza limitem kosztuje 10 GB. Cena obu dostępnych modemów USB to 99 dol. przy zawarciu 2-letniego kontraktu.

– Ruch danych typu M2M to ruch, w którym w ogóle nie bierze udziału człowiek. Za dekadę na statystycznego mieszkańca ziemi będzie przypadać około pięciu urządzeń podłączonych do sieci, wysyłających i odbierających dane za pośrednictwem infrastruktury operatorów komórkowych – przekonuje [b]Russel Mosburg[/b].

Według wizji Sprinta, która prezentowana jest w laboratorium operatora w kalifornijskiej Dolinie Krzemowej, z siecią już wkrótce będą łączyć się domowe sprzęty codziennego użytku, jak lodówka czy telewizor (co już się dzieje), przez samochody ([b]Audi[/b] właśnie przedstawiło najnowszy model limuzyny A8 wyposażony w pokładowy hot spot) i banery reklamowe.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Materiał Promocyjny
Mobilne ekspozycje Huawei już w Polsce – 16 maja odwiedzi Katowice
Telekomunikacja
Eldorado 5G dobiega końca, a firmy tną etaty. Co z Polską?
Telekomunikacja
Do kogo przenoszą się klienci sieci komórkowych. Jest największy przegrany
Telekomunikacja
To już wojna w telefonii na kartę. Sieci komórkowe mają nowy haczyk na klientów
Telekomunikacja
Polski internet mobilny właśnie mocno przyspieszył. Efekt nowego pasma 5G