Chyba pierwszy w historii (przynajmniej publicznie) w dyskusji o warunkach rozdysponowania częstotliwości radiowych w konsultacjach rozpisanych przez Urząd Komunikacji Elektronicznej bierze udział poseł Sejmu RP.
Swoje stanowisko dot. aukcji częstotliwości 800/2600 MHz złożył w środę w UKE Antonii Mężydło, poseł Platformy Obywatelskiej.
Parlamentarzysta nie odnosi się bezpośrednio do dokumentacji przetargowej, a bardziej wykorzystuje konsultacje do zaprezentowania opinii nt. możliwości realizacji europejskiej agendy cyfrowej i roli, jaką ma do odegrania przy tej okazji aukcja. Opinię tę kieruje w formie listu do prezes UKE, Magdaleny Gaj.
„Biorąc pod uwagę, iż realizacja EAC odbywa się zgodnie z zasadą neutralności technologicznej nie ma przeszkód, aby cele postawione przed Polską w zakresie zapewnienia dostępu o prędkości co najmniej 30 Mbit/s dla 100 proc. ludności rozwiązać za pośrednictwem technologii LTE. Przy czym, musimy mieć świadomość, iż dla wypełnienia tego wymogu niezbędne jest skorzystanie z technologii LTE Advanced, która przy odpowiedniej agregacji pasma o zakresie minimum 2×20 MHz pozwala osiągnąć prędkości zgodne z minimalnymi wymogami EAC” – pisze m.in. Antonii Mężydło.
Według niego, kluczowym pytaniem, jaki należy sobie postawić w kontekście planowanej aukcji jest pytanie, czy sposób jej przeprowadzenia pozwoli zrealizować powyższe cele.„Niestety odpowiedź na to pytanie jest negatywna i istnieje ogromne ryzyko, iż zaprzepaszczona zostanie szansa na wykorzystanie ostatnich wolnych, a jednocześnie bezwzględnie najlepszych zasobów widma do zrealizowania podstawowych celów polityki infrastrukturalnej Państwa zdefiniowanych w EAC i NPS” – uważa Mężydło.
Poseł przekonuje szefową UKE, że obowiązek budowy wspólnej sieci należy zdefiniować i wymusić jego realizację na operatorach, już w samej dokumentacji aukcyjnej i kształcie aukcji.
Mężydło opowiada się za „zobligowaniem operatorów do wybudowania wspólnej sieci, w której znajdzie się 100 proc. obywateli RP” i uważa, że jedyna szansa jest „teraz i drogą do niej jest właśnie aukcja”.
„Jedna sieć, względnie cztery odrębne sieci pokrywające cztery odrębne obszary RP to także równe warunki konkurencji, brak przewag wynikających z nadmiernych zasobów, czy współpracy obejmującej tylko wybranych partnerów” – uważa Mężydło.
Poseł zwraca też uwagę na kwestię, którą poruszają również Polkomtel i P4, czyli rozbieżność między opinią prezes UKE o możliwości współdzielenia częstotliwości zdobytych w aukcji a treścią wyjaśnień, których UKE udzielił w ostatnim etapie konsultacji. W opinii – i publicznych wypowiedziach Magdalena Gaj optuje za tym, aby operatorzy mogli współdzielić tylko 15 MHz pasma z zakresu 800 MHz. W wyjaśnieniach dokumentacji aukcyjnej można wyczytać przyzwolenie dla współdzielenia większej ilości pasma.
„Wydaje się, iż kwestia ta również powinna być doprecyzowana w finalnej wersji dokumentacji aukcyjnej”.