Nowi akcjonariusze mogą poprzeć pomysły zarządu Netii na przejęcia

Publikacja: 23.05.2014 08:25

Niskie zadłużenie telekomunikacyjnej firmy można różnie wykorzystać. Zbigniew Jakubas wydaje się być zwolennikiem wariantu wzrostu przez akwizycje. MCI też mówi o nich analitykom. Podkreśla, że mają być selektywne

– Spodziewam się, że mimo spadających przychodów, dzięki restrukturyzacji, która w takich sytuacjach jest naturalnym wyjściem może być to dobra inwestycja – mówi o zakupie akcji Netii mówi Zbigniew Jakubas, główny akcjonariusz i przewodniczący rady nadzorczej Mennicy Polskiej, która w ostatnich tygodniach stała się posiadaczem blisko 10 proc. akcji telekomu. To nie oznacza jednak, że tylko na cięciu kosztów będą musieli skoncentrować się nowi właściciele.

Jakubas zdaje się zakładać, że stacjonarny operator będzie nadal brał udział w konsolidacji telekomunikacyjnego rynku. Widać to po jego odpowiedzi na pytanie o ograniczenie maksymalnej ceny, jaką Netia miałaby płacić za akcje własne w potencjalnym buy backu. W środę, na wniosek FIP 11 FIZ Aktywów Niepublicznych, walne zgromadzenie obniżyło ją z 8 zł do 5,5 zł. – Jeśli Netia będzie inwestowała w rozwój i przejęcia to środków na buy back, czy dywidendy po prostu nie wystarczy – powiedział biznesmen.

Z rozmów z analitykami wynika, że o przejęciach w wykonaniu Netii mówili w środę podczas telekonferencji przedstawiciele MCI Management, który ma pośrednio 7,15 proc. akcji Netii i dwie osoby (lub nawet trzy, bo niektórzy doliczają do tego grona także Mirosława Godlewskiego) kojarzone z funduszem w jej radzie nadzorczej.

Z noty DM BZ WBK dla inwestorów wynika, że zdaniem MCI zakupy przeprowadzane przez Netię powinny być „selektywne”. Fundusz zakłada koncentrację na trzech segmentach biznesu telekomu: B2B, B2C oraz infrastrukturze. Liczy, że poprawi się marża EBITDA Netii, ale nie za sprawą kosztowniejszej akcji marketingowej.Paweł Puchalski, autor noty w DM BZ WBK w takie cuda jednak nie wierzy.

Netia, która przy okazji prezentacji wyników za I kwartał nie wykluczyła przejęć. „Pozycja finansowa Netii jest bardzo silna (…) co pozwala na elastyczność w kwestii dystrybucji środków do akcjonariuszy lub dalszych akwizycji” – napisał zarząd w prezentacji.

Z rozmów, jakie odbyliśmy wynika, że Netię interesują dziś głównie zakupy firm świadczących usługi klientom biznesowym (B2B). Jeden z naszych rozmówców przypomniał, że na sprzedaż jest TK Telekom, operator należący do PKP. Próba prywatyzacji TK Telekom podjęta przez państwo w 2012 r. nie powiodła się z różnych przyczyn. Wówczas zainteresowanie operatorem korzystającym z prawa drogi wzdłuż linii kolejowych było spore. Do walki stanęła zarówno Netia, jak i GTS Poland, czy państwowy Exatel. Wyłączność uzyskało konsorcjum Hawe i IT Polpagera, kojarzonego z Zygmuntem Solorzem-Żakiem.

Oficjalnym powodem odwołania prywatyzacji były niesatysfakcjonujące oferty cenowe. Teraz w TK Telekom trwa restrukturyzacja. Jak pisaliśmy, wydzielono z firmy dwie inne: TK Budownictwo (i PKP Utrzymanie. Każda przejęła część załogi TK Telekom. Ta pierwsza została wystawiona na sprzedaż (czas na składanie ofert mija z końcem maja). Druga zasili PKP PLK.

TK Telekom z racji trwających prac nad prywatyzacją nie ujawnia dokładnych wyników finansowych. Z informacji, które uzyskaliśmy wynika, że w ubiegłym roku zysk netto telekomunikacyjnej firmy urósł do 5,8 mln zł, a w 2014 r. ma powiększyć się do 7,7 mln zł. W firmie trwa program dobrowolnych odejść. Ile osób się na nie zdecydowało do tej pory – nie udało nam się ustalić. Drugą firmą w segmencie B2B, na przejęcie której liczyła swojego czasu Netia jest Exatel (grupa PGE). Tu strategia energetycznej firmy nie zmieniła się.

– Exatel nie jest na sprzedaż – przekazało nam biuro prasowe PGE.

Netię może interesować również wejście w oceniany jako perspektywiczny segment data center. Adam Sawicki, nowy prezes, następca Godlewskiego, zarys pomysłu na firmę ma przedstawić dziennikarzom dziś.

MCI mówił zaś analitykom, że widzi szansę dla Netii w kooperacji z platformami satelitarnymi, dosprzedaży usług, w tym również finansowych i ubezpieczeniowych. Fundusz miał też sugerować, że w telekomie szwankowała do tej pory sprzedażowa część.

Zarówno Jakubas, jak i MCI twierdzą, że zostaną w Netii kilka lat.

Niskie zadłużenie telekomunikacyjnej firmy można różnie wykorzystać. Zbigniew Jakubas wydaje się być zwolennikiem wariantu wzrostu przez akwizycje. MCI też mówi o nich analitykom. Podkreśla, że mają być selektywne

– Spodziewam się, że mimo spadających przychodów, dzięki restrukturyzacji, która w takich sytuacjach jest naturalnym wyjściem może być to dobra inwestycja – mówi o zakupie akcji Netii mówi Zbigniew Jakubas, główny akcjonariusz i przewodniczący rady nadzorczej Mennicy Polskiej, która w ostatnich tygodniach stała się posiadaczem blisko 10 proc. akcji telekomu. To nie oznacza jednak, że tylko na cięciu kosztów będą musieli skoncentrować się nowi właściciele.

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Telekomunikacja
To ma być przełom w tworzeniu ultraszybkiego internetu 6G. Znika wielka przeszkoda
Materiał Promocyjny
Mobilne ekspozycje Huawei już w Polsce – 16 maja odwiedzi Katowice
Telekomunikacja
Eldorado 5G dobiega końca, a firmy tną etaty. Co z Polską?
Telekomunikacja
Do kogo przenoszą się klienci sieci komórkowych. Jest największy przegrany
Telekomunikacja
To już wojna w telefonii na kartę. Sieci komórkowe mają nowy haczyk na klientów